{"id":114,"date":"2013-07-17T09:13:04","date_gmt":"2013-07-17T07:13:04","guid":{"rendered":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=114"},"modified":"2013-08-27T11:13:45","modified_gmt":"2013-08-27T09:13:45","slug":"prawdziwy-koniec-swiata-szwolezerow","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=114","title":{"rendered":"Prawdziwy koniec \u015bwiata szwole\u017cer\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p><b>PYTANIA O POLSK\u0118<\/b><\/p>\n<p><b> Prawdziwy koniec \u015bwiata szwole\u017cer\u00f3w <\/b><\/p>\n<p><b>JERZY JASTRZ\u0118BOWSKI<\/b><\/p>\n<div style=\"width: 260px\" class=\"wp-caption alignleft\"><img loading=\"lazy\" class=\" \" alt=\"\" src=\"http:\/\/grafik.rp.pl\/g4a\/437156,144297,9.jpg\" width=\"250\" height=\"182\" \/><p class=\"wp-caption-text\">January Suchodolski, &#8222;Bitwa pod Somosierr\u0105&#8221;, 1860 r.<\/p><\/div>\n<p><b>Afery korupcyjne, zw\u0142aszcza za\u015b \u0142\u0105cz\u0105ca ze sob\u0105 nazwiska Rywina, Michnika, Kwiatkowskiego i Millera, z kr\u0105\u017c\u0105cym na ich orbicie oble\u015bnym kar\u0142em polskiego dziennikarstwa, opisywane s\u0105 w kategoriach upadku Polski czas\u00f3w saskich.<\/b><\/p>\n<p>Ksi\u0105dz arcybiskup J\u00f3zef \u017byci\u0144ski pisze o &#8222;dramatyzmie obecnej sytuacji&#8221;, kt\u00f3ra staje si\u0119 &#8222;form\u0105 czekania na Godota&#8221;; Kazimierz Kutz m\u00f3wi, \u017ce &#8222;gatunek ludzki jest u nas skarla\u0142y&#8221;, inni m\u00f3wi\u0105 i pisz\u0105 o &#8222;gniciu&#8221; i &#8222;wyczerpaniu mo\u017cliwo\u015bci rozwoju&#8221;; padaj\u0105 has\u0142a naprawy &#8211; od tak oczywistych, jak zmiana ordynacji wyborczej, a\u017c po tak fantastyczne, jak niep\u0142acenie podatk\u00f3w, zmiana ustroju i budowa IV Rzeczypospolitej.<\/p>\n<p>Dorzuc\u0119 i ja s\u0142owo: jest \u017ale, czyli normalnie. \u017badna tragedia, \u017cadna degeneracja, zwyk\u0142e \u015bwi\u0144stwa.<\/p>\n<div style=\"width: 130px\" class=\"wp-caption alignleft\"><img loading=\"lazy\" class=\" \" alt=\"\" src=\"http:\/\/grafik.rp.pl\/g4a\/437156,144299,9.jpg\" width=\"120\" height=\"158\" \/><p class=\"wp-caption-text\">Marian Kamil Dziewanowski z odznak\u0105 3. Pu\u0142ku Szwole\u017cer\u00f3w w klapie FOT. ARCHIWUM RODZINNE<\/p><\/div>\n<p>Nie zaproponuj\u0119 nowych dr\u00f3g naprawy, brak mi po temu talentu i hucpy. Chc\u0119 osadzi\u0107 obecne realia w kontek\u015bcie historycznym, kt\u00f3rego dotychczasowi krytycy w znanych mi wypowiedziach nie bior\u0105 pod uwag\u0119, cho\u0107 Janusz A. Majcherek napomkn\u0105\u0142 o nim w &#8222;Plusie-Minusie&#8221; z 27 &#8211; 28 kwietnia (&#8222;Odwet na pa\u0144stwie&#8221;), a Zdzis\u0142aw Najder w numerze z 10 &#8211; 11 maja (&#8222;Coraz bli\u017cej? Coraz dalej?&#8221;). Jeste\u015bmy w trakcie proces\u00f3w g\u0142\u0119bszych od zmiany ustroju politycznego (t\u0119 akurat uda\u0142o si\u0119 przeprowadzi\u0107 wzgl\u0119dnie g\u0142adko). Jeste\u015bmy poddani procesom anga\u017cuj\u0105cym nie tylko postawy jednostek i grup, lecz oddzia\u0142uj\u0105cym na psychik\u0119 i pami\u0119\u0107 zbiorow\u0105 narodu i spo\u0142ecze\u0144stwa.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><b>Skok kulturowy<\/b><\/p>\n<div style=\"width: 210px\" class=\"wp-caption alignleft\"><img loading=\"lazy\" class=\" \" alt=\"\" src=\"http:\/\/grafik.rp.pl\/g4a\/437156,144298,9.jpg\" width=\"200\" height=\"282\" \/><p class=\"wp-caption-text\">Wrzesie\u0144 1933 r. \u015awie\u017co upieczony u\u0142an podchor\u0105\u017cy wraca do cywila FOT. ARCHIWUM RODZINNE<\/p><\/div>\n<p>Poszli\u015bmy na ostry skr\u00f3t od dziewi\u0119tnastowiecznych romantycznych postaw, niewygas\u0142ych w Polsce a\u017c poza czas drugiej wojny, a k\u0142ad\u0105cych nacisk na sprawy honoru i wolno\u015bci, na kult bohaterstwa i m\u0119cze\u0144stwa, do postaw schy\u0142ku dwudziestego wieku, k\u0142ad\u0105cych nacisk na szybkie, masowe u\u017cycie i zu\u017cycie, wraz ze zwi\u0105zan\u0105 z tym potrzeb\u0105 \u015brodk\u00f3w obrotowych, czyli &#8222;kasy&#8221;.<\/p>\n<p>Zach\u00f3d otr\u0105bi\u0142 koniec stabilnego dla\u0144 wieku dziewi\u0119tnastego wraz z wybuchem wielkiej wojny w 1914 roku, koniec burzliwego wieku dwudziestego wraz z ko\u0144cem zimnej wojny. Polacy zgubili sw\u00f3j wiek dwudziesty lub zaznali jedynie jego najgorszych ekstrawagancji. Dwudziestolecie mi\u0119dzywojenne by\u0142o zbyt kr\u00f3tkim okresem, aby po\u017cegna\u0107 si\u0119 z mentalno\u015bci\u0105 szlachecko-insurekcyjn\u0105 i ukorzeni\u0107 mentalno\u015b\u0107 mieszcza\u0144sko-inwestorsk\u0105. Era PRL jawi si\u0119 jak sparcia\u0142y bufor mi\u0119dzy epokami. Dzisiejsze stare pokolenie ma trudno\u015bci z nad\u0105\u017caniem.<\/p>\n<p>Tadeusza Mazowieckiego dziwi fraternizacja ludzi o tak r\u00f3\u017cnych drogach \u017cyciowych, jak Michnik i Rywin, Michnik i Urban, Michnik i Miller (&#8222;\u0142\u0105czy\u0142a nas za\u017cy\u0142a kole\u017ce\u0144sko\u015b\u0107&#8221;!). Mnie nie dziwi: obecnym figurom na scenie politycznej i gospodarczej chodzi o szybk\u0105 skuteczno\u015b\u0107, jakim kosztem honoru (?) to si\u0119 odbywa, jest im w gruncie rzeczy oboj\u0119tne. Leszek Ko\u0142akowski nazywa to &#8222;utrat\u0105 tabu&#8221;.<\/p>\n<p>S\u0105 ludzie, kt\u00f3rych to mierzi. Mazowiecki nie jest osamotniony.<\/p>\n<p><b>R\u00f3d Dziewanowskich<\/b><\/p>\n<p>W Milwaukee w stanie Wisconsin do\u017cywa czerstwej staro\u015bci prof. dr Marian Kamil Dziewanowski, ostatni ze znanych mi szwole\u017cer\u00f3w ery romantyzmu. Bliski krewny \u015bp. Kazimierza Dziewanowskiego, pisarza, publicysty, by\u0142ego ambasadora RP w Waszyngtonie, jest praprabratankiem bohaterskiego kapitana Jana Nepomucena Dziewanowskiego spod Somosierry, zmar\u0142ego z ran poniesionych w pierwszej szar\u017cy szwole\u017cer\u00f3w 30 listopada 1808 roku.<\/p>\n<p>Marian Kamil ma r\u00f3wnie\u017c bohaterski, cho\u0107 szcz\u0119\u015bliwszy, \u017cyciorys. Urodzony w 1913 roku w \u017bytomierzu, wychowany w ojcowskim maj\u0105tku nad Horyniem, ostrogi kawalerzysty zdoby\u0142 w 1. Pu\u0142ku U\u0142an\u00f3w Krechowieckich, a dyplomy magistra praw w Uniwersytecie Warszawskim oraz w Instytucie Francuskim w Warszawie. 11 wrze\u015bnia 1939 roku, ju\u017c jako podporucznik 3. Pu\u0142ku Szwole\u017cer\u00f3w im. Jana Kozietulskiego, otrzyma\u0142 sw\u00f3j drugi w ci\u0105gu tygodnia Krzy\u017c Walecznych po\u015bmiertnie jako poleg\u0142y na polu bitwy pod Zambrowem. Zalany krwi\u0105, zmartwychwsta\u0142 nad ranem &#8211; he\u0142m mia\u0142 przeszyty pociskiem. Ksi\u0119gi pu\u0142kowe do dzi\u015b wymieniaj\u0105 go jako dekorowanego po\u015bmiertnie. W latach 1941 &#8211; 1942 szkoli\u0142 brytyjskich komandos\u00f3w. Doktorat z historii zrobi\u0142 na Uniwersytecie Harvarda, potem wyk\u0142ada\u0142 na ameryka\u0144skich uniwersytetach, od dwudziestu lat jest na emeryturze, lecz dalej pisze ksi\u0105\u017cki. Trzy z nich czyta\u0142em po polsku, jego &#8222;Historia Rosji w XX stuleciu&#8221; jest w Chinach podr\u0119cznikiem uniwersyteckim.<\/p>\n<p>Nie zaimponuj\u0119 profesorowi moim \u017cyciorysem, lecz uj\u0105\u0142em go pewnym szczeg\u00f3\u0142em rodzinnym: za Janem Nepomucenem, w drugiej szar\u017cy pod Somosierr\u0105, cwa\u0142owa\u0142, pochylony nad ko\u0144skim karkiem, kto\u015b o moim nazwisku. Takie historie rodzinne zbli\u017caj\u0105. Przeprowadzili\u015bmy par\u0119 rozm\u00f3w na temat dzisiejszej Polski i Polak\u00f3w.<\/p>\n<p><b>Rozmowa ze starym szwole\u017cerem<\/b><\/p>\n<p>&#8211; Panie profesorze, co to jest honor?<\/p>\n<p>&#8211; Wie pan, to nies\u0142ychane! Ja mam to panu t\u0142umaczy\u0107? Jeden z ameryka\u0144skich s\u0142uchaczy mego wyk\u0142adu zada\u0142 mi niegdy\u015b identyczne pytanie. Odpowiedzia\u0142em, \u017ce niepotrzebnie trudzi\u0142 si\u0119, przychodz\u0105c na wyk\u0142ad. Honor to co\u015b, co si\u0119 czuje, nie za\u015b racjonalizuje. Splamienie honoru oficera mog\u0142o prowadzi\u0107 do pojedynku.<\/p>\n<p>&#8211; Pojedynkowa\u0142 si\u0119 pan?<\/p>\n<p>&#8211; Nie dawano mi okazji. Chyba zbyt dobrze w\u0142ada\u0142em broni\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Czy obecne m\u0142ode pokolenie Polak\u00f3w zrozumia\u0142oby, o co chodzi\u0142o ministrowi J\u00f3zefowi Beckowi w jego majowym przem\u00f3wieniu w Sejmie w 1939 roku? M\u00f3wi\u0142 wszak o honorze?<\/p>\n<p>&#8211; Niczego by nie zrozumia\u0142o, tak jak ja, niestety, przestaj\u0119 rozumie\u0107 j\u0119zyk m\u0142odego pokolenia, gdy odwiedzam Polsk\u0119. Uwa\u017cam, \u017ce mi\u0119dzy moim pokoleniem, wychowanym przed drug\u0105 wojn\u0105, i obecnym, wychowanym w latach po PRL, zerwana zosta\u0142a \u0142\u0105czno\u015b\u0107 kulturalna.<\/p>\n<p>&#8211; Do czasu hitlerowsko-sowieckiej okupacji dzieci polskiej inteligencji wychowywano w duchu idei romantycznej, z naciskiem na kult bohaterstwa i po\u015bwi\u0119cenia dla ojczyzny. Czy zgodzi si\u0119 pan, i\u017c po moralnie rozchwianym okresie PRL spo\u0142ecze\u0144stwo wesz\u0142o na nieznany teren?<\/p>\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie, \u017ce tak.<\/p>\n<p>&#8211; Czy mo\u017cna wi\u0119c zaryzykowa\u0107 twierdzenie, \u017ce wiek dwudziesty zaistnia\u0142 w Polsce szcz\u0105tkowo, nie za\u015b w formie rozwoju znanej na Zachodzie, i \u017ce doprowadza to do zjawisk, z kt\u00f3rymi Zach\u00f3d dawno si\u0119 po\u017cegna\u0142? Po prostu nadrabiamy stracony czas.<\/p>\n<p>&#8211; Chyba tak, cho\u0107 naukowo trudno by\u0142oby to udowodni\u0107. We\u017amy jednak spraw\u0119 korupcji, tak modn\u0105 obecnie w Polsce. W II Rzeczypospolitej to zjawisko r\u00f3wnie\u017c istnia\u0142o, lecz inne bywa\u0142y na\u0144 reakcje. Gdybym to ja poszed\u0142 do znajomego wy\u017cszego oficera w Ministerstwie Spraw Wojskowych i zaproponowa\u0142 mu milionow\u0105 \u0142ap\u00f3wk\u0119 za protekcj\u0119 na przyk\u0142ad u ministra, on najpierw pomy\u015bla\u0142by, \u017ce zwariowa\u0142em, nast\u0119pnie wezwa\u0142by \u017candarmeri\u0119. Moja inicjatywa zosta\u0142aby ukarana na samym wst\u0119pie.<\/p>\n<p>&#8211; Czy byliby\u015bcie ze sob\u0105 po imieniu?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0105tpi\u0119. Musia\u0142by to by\u0107 m\u00f3j krewny, przyjaciel z dzieci\u0144stwa lub kolega szkolny. Oficerowie w pu\u0142ku nie bywali ze sob\u0105 po imieniu. Bruderszaft to by\u0142a rzadka ceremonia, kt\u00f3r\u0105 zaproponowa\u0107 m\u00f3g\u0142 jedynie starszy wiekiem i stopniem. Wi\u0119kszy by\u0142 dystans mi\u0119dzy lud\u017ami, mniej skundlenia. My\u015bmy \u017cyli w innym \u015bwiecie ni\u017c obecna Polska.<\/p>\n<p>&#8211; A w obecnej Polsce widzi pan skundlenie?<\/p>\n<p>&#8211; Okropne. Boli mnie to, ilekro\u0107 bywam w kraju: nar\u00f3d, kt\u00f3ry zdoby\u0142 si\u0119 na taki czyn zbrojny sze\u015b\u0107dziesi\u0105t lat temu, jest obecnie tak skundlony. Skandale s\u0105 obecnie gorsze ni\u017c w najgorszym okresie przedwojennym, a ta nieszcz\u0119sna grupa ludzi nazywaj\u0105cych si\u0119 klas\u0105 polityczn\u0105&#8230; My\u015bl\u0119, \u017ce dobrze opisa\u0142a t\u0119 &#8222;klas\u0119&#8221; Anastazja Potocka wierszykiem: &#8222;Kto zdj\u0105\u0142 gacie w Senacie, a kto zdejmie w Sejmie&#8221;. Ot, i dzisiejsza kultura polityczna w Polsce.<\/p>\n<p><b>Pal\u0119 Pary\u017c<\/b><\/p>\n<p>W archiwach napoleo\u0144skich (Service historique de l&#8217;Arm?e de terre) w forcie Vincennes pod Pary\u017cem znajduje si\u0119 dokumentacja wczesnej epoki szwole\u017cer\u00f3w. By\u0142em tam w kwietniu, z glejtem umo\u017cliwiaj\u0105cym dost\u0119p do r\u0119kopi\u015bmiennych zbior\u00f3w. Przejrza\u0142em dokumentacj\u0119 1. Pu\u0142ku Szwole\u017cer\u00f3w Gwardii, gdzie krewnego mojego szacownego rozm\u00f3wcy znalaz\u0142em pod has\u0142em &#8222;le Capitaine Dzjeswanowski Jean&#8221;, a dowodzenie szar\u017c\u0105 somosiersk\u0105 przypisano kapitanowi Lubienski Thomas, przy kt\u00f3rej to uwadze gniewn\u0105, najpewniej polsk\u0105 r\u0119k\u0105 dopisany protest: &#8222;Erreur! C&#8217;etait Jean Kozietulski!!&#8221;. Szuka\u0142em opisu pewnego polskiego incydentu w strasznej bitwie pod Wagram 5 &#8211; 6 lipca 1809 roku, w kt\u00f3rej &#8211; wed\u0142ug oficjalnego sprawozdania sztabu genera\u0142a Dessaix &#8211; Napoleon straci\u0142 17 genera\u0142\u00f3w i 847 oficer\u00f3w. W \u017ar\u00f3d\u0142ach francuskich polskiego w\u0105tku nie znalaz\u0142em, opieram si\u0119 wi\u0119c na &#8222;Wspomnieniach&#8221; J\u00f3zefa Za\u0142uskiego, \u00f3wczesnego porucznika szwole\u017cer\u00f3w, p\u00f3\u017aniejszego genera\u0142a i szefa wywiadu wojskowego w powstaniu listopadowym.<\/p>\n<p>Pierwszy pu\u0142k lekkokonnych (chevau-legers) gwardii ruszy\u0142 do natarcia z widokiem g\u00f3ry Kahlenberg na horyzoncie, ze stok\u00f3w kt\u00f3rej 126 lat wcze\u015bniej posz\u0142a szar\u017ca pancernych chor\u0105gwi Sobieskiego. &#8222;Tymczasem (z przeciwnej strony &#8211; J.J.) zjawi\u0142 si\u0119 pu\u0142k 2-gi u\u0142an\u00f3w ksi\u0119cia Schwarzemberga w wi\u0119kszo\u015bci z Polak\u00f3w galicyjskich z\u0142o\u017cony (&#8230;) U\u0142ani widz\u0105c, \u017ce my nie mamy lanc, ale z pa\u0142aszami na nich nacieramy, pocz\u0119li swe piki rzuca\u0107, a bra\u0107 si\u0119 do pa\u0142asz\u00f3w (&#8230;) Wtedy zacz\u0119\u0142o si\u0119 uganianie naszych za u\u0142anami tymi, i dziwny a nieszcz\u0119sny wypadek, \u017ce obie strony wyzywa\u0142y si\u0119 obel\u017cywymi wyrazami w mowie rodowitej&#8221;. Lance porzucili, aby pozby\u0107 si\u0119 przewagi w uzbrojeniu! W przeciwnym przypadku walka nie by\u0142aby honorowa! O, epoko szwole\u017cer\u00f3w i u\u0142an\u00f3w!<\/p>\n<p>Stoj\u0119 p\u00f3\u017aniej pod \u0141ukiem Triumfalnym, tury\u015bci k\u0142\u0119bi\u0105 si\u0119 gdzie\u015b z boku, i czytam wyryte dwie bodaj setki nazwisk napoleo\u0144skich marsza\u0142k\u00f3w i genera\u0142\u00f3w, w\u015br\u00f3d nich za\u015b: Poniatowsky, Sulkosky (Su\u0142kowski), Dombrowsky, Kniaziewicz i Zayonschek (Zaj\u0105czek). Nawet nazwisk poprawnie zapisa\u0107 nie umieli! A ilu z tej naszej pi\u0105tki zna\u0142o tajn\u0105 instrukcj\u0119 Napoleona do marsza\u0142k\u00f3w w kampanii polskiej 1806\/1807 roku, aby Polakom tyle obiecywa\u0107, by rekruta dawali, lecz by do niczego nie zobowi\u0105zywa\u0107 si\u0119 na pi\u015bmie? W epoce szwole\u017cer\u00f3w Polakom uparcie wyznaczano rol\u0119 honorowych krwiodawc\u00f3w i my\u015bmy j\u0105 brali. Trwa\u0142o to przez blisko sto pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat, a\u017c po koniec drugiej wojny \u015bwiatowej. W marcu 1944 roku m\u00f3j starszy kolega z warszawskiego Gimnazjum im. Batorego pisa\u0142:<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I wyszed\u0142e\u015b, jasny synku, z czarn\u0105 broni\u0105 w noc,<\/p>\n<p>I poczu\u0142e\u015b, jak si\u0119 je\u017cy w d\u017awi\u0119ku minut &#8211; z\u0142o.<\/p>\n<p>Zanim pad\u0142e\u015b, jeszcze ziemi\u0119 prze\u017cegna\u0142e\u015b r\u0119k\u0105.<\/p>\n<p>Czy to by\u0142a kula, synku, czy to serce p\u0119k\u0142o?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Teraz jest wreszcie inaczej. Nasta\u0142 wielki pok\u00f3j. Pr\u00f3bujemy si\u0119 urz\u0105dza\u0107.<\/p>\n<p><b>Korupcja<\/b><\/p>\n<p>B\u0119d\u0105c w Pary\u017cu, uwa\u017cniej ni\u017c zwykle czyta\u0142em francusk\u0105 pras\u0119 i wkr\u00f3tce natkn\u0105\u0142em si\u0119 na poszukiwany w\u0105tek: w swym dziale finansowym powa\u017cny dziennik &#8222;Le Figaro&#8221; po\u015bwi\u0119ci\u0142 ca\u0142\u0105 stron\u0119 korupcji w by\u0142ych krajach bloku. Konkretniej, chodzi\u0142o g\u0142\u00f3wnie o najwi\u0119kszy z tych kraj\u00f3w, czyli o Polsk\u0119. Na kr\u00f3tko przed podpisaniem w Atenach przez &#8222;15&#8221; aktu rozszerzenia Unii Europejskiej francuski dziennik i jego komentatorzy ostrzegali czytelnik\u00f3w, \u017ce narastaj\u0105ca brudna fala korupcyjna przeleje si\u0119 do zachodniej Europy, je\u015bli Polska do niej do\u0142\u0105czy. Podawali jako przyk\u0142ad spraw\u0119 Rywina i k\u0142opoty, w jakich znalaz\u0142 si\u0119 premier Miller. Na szcz\u0119\u015bcie do wywod\u00f3w do\u0142\u0105czone by\u0142y liczby i wykresy, z kt\u00f3rych wynika\u0142o, i\u017c nieszcz\u0119sna Polska jest mniej skorumpowana ni\u017c Czechy i S\u0142owacja, cho\u0107 bardziej ni\u017c W\u0119gry i S\u0142owenia. Po prostu jeste\u015bmy w \u015brodku tabeli. To samo t\u0142umaczy\u0142 na tych \u0142amach pod koniec marca Tadeusz Szawiel, powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na dane Transparency International.<\/p>\n<p>Na skorumpowanie Polski narzeka\u0142 te\u017c Waldemar Kuczy\u0144ski, pisz\u0105c na pocz\u0105tku kwietnia, \u017ce pod tym wzgl\u0119dem Polska przewy\u017csza wszystkie kraje &#8222;protestanckie&#8221;. Stwierdzenie prawdziwe dzisiaj, lecz przypomnijmy: &#8222;protestanci&#8221; nie zawsze bywali \u015bwi\u0119ci. Nowy Jork by\u0142 wszak mocno protestancki (do pierwszej wojny \u015bwiatowej \u017bydzi nie odgrywali jeszcze roli politycznej, a katoliccy W\u0142osi i Polacy byli pogardzanymi grupami etnicznymi), gdy szala\u0142 w nim przez osiemdziesi\u0105t lat pozornie demokratycznie wybierany Tammany Hall, czyli zarz\u0105d miejski, kt\u00f3ry traktowa\u0142 olbrzymie miasto jak dojn\u0105 krow\u0119 na rodzinnym folwarku. Opisywa\u0142 t\u0119 histori\u0119 Jerzy Rzewuski w &#8222;Plusie-Minusie&#8221; z 5 &#8211; 6 kwietnia.<\/p>\n<p>Mam jeszcze smakowitszy przyk\u0142ad dla amator\u00f3w historii nieznanej: dok\u0142adnie czterysta lat temu, pod koniec panowania najznamienitszej angielskiej monarchini, El\u017cbiety I, liczne g\u0142osy w kraju, przemianowanym p\u00f3\u017aniej na Wielk\u0105 Brytani\u0119, dowodzi\u0142y, i\u017c Anglia gnije wraz ze sw\u0105 kr\u00f3low\u0105, \u017ce korupcja jest wprost obezw\u0142adniaj\u0105ca, \u017ce niemal ka\u017cd\u0105 dam\u0119 dworu mo\u017cna kupi\u0107 za okre\u015blon\u0105 sum\u0119 w srebrze, niemal ka\u017cdy urz\u0105d pa\u0144stwowy za okre\u015blon\u0105 sum\u0119 w z\u0142ocie. Mocne? Gdy dzisiaj patrzymy czterysta lat wstecz, wiemy, \u017ce Anglia by\u0142a w\u00f3wczas w szczytowym okresie \u015bwietno\u015bci kulturalnej, w okresie Szekspira i Marlowe&#8217;a, Jonsona oraz Donne&#8217;a, prekursora poezji metafizycznej (&#8222;Nie pytaj, komu bije dzwon&#8230;&#8221;); dopiero co wysz\u0142a zwyci\u0119sko z walki z Hiszpani\u0105 o prymat na morzach, awansuj\u0105c z kategorii pa\u0144stw peryferyjnych do grona mocarstw europejskich.<\/p>\n<p>My\u015bla\u0142em o Anglii, gdy czyta\u0142em wyniki niedawnego badania opinii publicznej: 78 procent pytanych odpowiada\u0142o, \u017ce Polska jest obecnie w mackach korupcji instytucjonalnej. Mo\u017ce wi\u0119c nie do unikni\u0119cia jest powt\u00f3rzenie kolejnego etapu historii angielskiej, gdy w\u0142adz\u0119 &#8211; w wyniku wojny domowej &#8211; obj\u0105\u0142 samozwa\u0144czy Lord Protektor wraz z hord\u0105 &#8222;okr\u0105g\u0142ych \u0142b\u00f3w&#8221;, czyli nieuperuczonej drobnej szlachty. S\u0105 nawet kandydaci do odegrania tej roli w Polsce &#8211; nosz\u0105 bia\u0142o-czerwone krawaty. Andrzej Lepper w roli rewolucyjnego premiera &#8211; czemu nie? I przez to, by\u0107 mo\u017ce, trzeba b\u0119dzie przej\u015b\u0107. Nie bez kozery Henryka Bochniarz pisa\u0142a ostatnio, \u017ce nie ma ju\u017c czasu na spory, po\u015bwi\u0119canie gros uwagi aferom korupcyjnym i salonowym kontredansom &#8211; najwa\u017cniejszy nasz problem to brak pracy.<\/p>\n<p>Wiemy oczywi\u015bcie, \u017ce historia nigdy nie powtarza si\u0119 w tak prostacki spos\u00f3b, \u017ce wkr\u00f3tce po \u015bmierci surowego Cromwella lud angielski z ulg\u0105 dopu\u015bci\u0142 do restauracji monarchii, do w\u0142adzy ponownie dosz\u0142a skorumpowana kamaryla dworska, a jeden z bohater\u00f3w tego okresu, Samuel Pepys, tw\u00f3rca pot\u0119gi Royal Navy, by\u0142 nieokie\u0142znanym i wyrafinowanym \u0142apownikiem. Czy jest w tym nauka dla nas? Nie wiem, zwracam si\u0119 wi\u0119c po raz ostatni do mego uczonego przyjaciela, szwole\u017cera i historyka.<\/p>\n<p>&#8211; Panie profesorze, w czasie przegl\u0105dania materia\u0142\u00f3w archiwalnych napotka\u0142em reakcj\u0119 Napoleona, kt\u00f3ry &#8211; w czasie rewii wojskowej tydzie\u0144 po wagramskiej bitwie &#8211; wykrzykn\u0105\u0142 w gniewie o Polakach: &#8222;Ces gens la, ils ne savent que se battre!&#8221; (Ci ludzie tylko bi\u0107 si\u0119 umiej\u0105), i nie by\u0142 to, niestety, komplement. Wpad\u0142 mi te\u017c do r\u0119ki cytat Pi\u0142sudskiego, niew\u0105tpliwie trze\u017awego dow\u00f3dcy i polityka: &#8222;M\u00f3zgi polskie nie umiej\u0105 patrze\u0107 trze\u017awo. Polak w pogod\u0119 i ciep\u0142o wyjdzie w futrze, a w mr\u00f3z i deszcz z parasolk\u0105 od s\u0142o\u0144ca&#8221;. Napotka\u0142em te\u017c na niezwyk\u0142e przyk\u0142ady bohaterstwa gratis, tego, co nazywam honorowym krwiodawstwem dla obcej chwa\u0142y. Jeden zw\u0142aszcza \u017cyciorys oficera odnaleziony w ksi\u0105\u017cce Roberta Bieleckiego o 1. Pu\u0142ku Szwole\u017cer\u00f3w Gwardii, jest pora\u017caj\u0105cym przyk\u0142adem kultu honoru i po\u015bwi\u0119cenia.<\/p>\n<p>Jan Szulc (nr archiw. 4841)<\/p>\n<p>Ur. 27.12.1768, wszed\u0142 do s\u0142u\u017cby w wieku 15 lat jako kadet w 2. bryg. gwardii narod., 15 czerwca 1794 kornet kawalerii, w 1795 r. po upadku Rzeczypospolitej wyemigrowa\u0142 do Turcji, wst\u0105pi\u0142 do oddzia\u0142u p\u0142k. Deniski, czyni\u0105cego Austrii w 1797 r. dywersj\u0119 z Wo\u0142oszczyzny na Bukowinie, po kl\u0119sce oddzia\u0142u przedosta\u0142 si\u0119 do W\u0142och, zosta\u0142 st. sier\u017cantem Legionu Lombardzkiego, od 1 grudnia 1798 r. ppor. w Legionach D\u0105browskiego, 2 stycznia 1801 r. porucznik pu\u0142ku u\u0142an\u00f3w legionowych, 13 sierpnia 1802 r. porucznik 1. p\u00f3\u0142brygady polskiej w wojsku francuskim, w listopadzie ponownie porucznik u\u0142an\u00f3w legionowych, 11 grudnia 1806 mianowany kapitanem, we wrze\u015bniu 1809 r. w Hiszpanii ci\u0119\u017cko ranny w bitwie pod Jevenes, wzi\u0119ty do niewoli przez Anglik\u00f3w, przewieziony do Anglii i przetrzymywany tam na s\u0142owo oficerskie bez uwi\u0119zienia, 1 pa\u017adziernika zwolniony jako inwalida wojenny, natychmiast wr\u00f3ci\u0142 do Francji, gdzie ju\u017c w nast\u0119pnym miesi\u0105cu skierowany do 7 Pu\u0142ku Szwole\u017cer\u00f3w-Lansjer\u00f3w kwateruj\u0105cych w Sedanie, dowodzi\u0142 szwadronem, kt\u00f3ry 5 kwietnia 1814 r. przyprowadzi\u0142 Napoleonowi do Fontainebleau, gdzie cesarz w\u0142a\u015bnie \u017cegna\u0142 si\u0119 z gwardi\u0105, id\u0105c na wygnanie na Elbie. W\u0142\u0105czony w stopniu kapitana do szwadronu Elby, 5 czerwca zostaje dow\u00f3dc\u0105 tego\u017c szwadronu, 14 kwietnia 1815 r., po powrocie Napoleona z Elby na kontynent, zosta\u0142 mianowany kapitanem 1 Pu\u0142ku Szwole\u017cer\u00f3w Gwardii, 23 czerwca tego\u017c roku prowadzi\u0142 strace\u0144cz\u0105 szar\u017c\u0119 szwole\u017cer\u00f3w pod Waterloo, po kl\u0119sce wyznaczony przez Napoleona do osobistej \u015bwity towarzysz\u0105cej cesarzowi na wygnanie na wysp\u0119 \u015bw. Heleny, aresztowany jednak przez \u017candarmeri\u0119 angielsk\u0105 w porcie Rochefort, wywieziony i uwi\u0119ziony przez Anglik\u00f3w w fortecy na Malcie, 6 sierpnia 1816 r. zwolniony z zakazem powrotu do Francji, przez W\u0142ochy wr\u00f3ci\u0142 do Polski, sk\u0105d w lutym 1817 r. wydalony przez policj\u0119 Wielkiego Ksi\u0119cia Konstantego, wyjecha\u0142 do Ameryki, osiad\u0142 w Champs d&#8217;Asile, kolonii bonapartyst\u00f3w, zorganizowanej przez francuskiego genera\u0142a Lallemande&#8217;a w Teksasie, tam\u017ce mianowany dow\u00f3dc\u0105 2. kohorty weteran\u00f3w, po amnestii Burbon\u00f3w wr\u00f3ci\u0142 23 lutego 1820 r. do Francji, gdzie daremnie stara\u0142 si\u0119 o emerytur\u0119 z tytu\u0142u wieloletniej s\u0142u\u017cby w wojsku francuskim. Ostatnio widziany na paryskiej ulicy w 1821 r. jako schorowany 53-letni starzec, zmar\u0142 w skrajnej n\u0119dzy prawdopodobnie w tym\u017ce roku. Nie wiadomo, gdzie pochowany.<\/p>\n<p><b>Wnioski z rozmowy<\/b><\/p>\n<p>&#8211; Panie profesorze, w \u017cyciorysie kapitana Szulca zawar\u0142 si\u0119 tragiczny patos &#8222;kultury szwole\u017cer\u00f3w&#8221;, w kt\u00f3rej wychowa\u0142o si\u0119 sze\u015b\u0107 pokole\u0144 Polak\u00f3w, a\u017c po czas PRL: honor i ofiarno\u015b\u0107 (&#8222;nasz \u017cycia los na stos, na stos&#8221;), honorowe lub przymusowe krwiodawstwo (polskim zak\u0142adnikom przed rozstrzelaniem gestapo odci\u0105ga\u0142o krew dla wojsk walcz\u0105cych na froncie wschodnim), strzelanie do wroga brylantami &#8211; poeta powstaniec Krzysztof Kamil Baczy\u0144ski (to z jego &#8222;Elegii o ch\u0142opcu polskim&#8221; przytoczy\u0142em zwrotk\u0119) zgin\u0105\u0142 od kuli snajpera w czwartym dniu powstania warszawskiego. Takie hekatomby nar\u00f3d sk\u0142ada\u0142, post\u0119puj\u0105c &#8222;po szwole\u017cersku&#8221; po to tylko, aby z wasala Napoleona po stu czterdziestu latach zosta\u0107 wasalem Sowiet\u00f3w. Czy warto by\u0142o ponosi\u0107 tak kolosalne ofiary przez tyle pokole\u0144 dla tak n\u0119dznych wynik\u00f3w? Teraz mamy pok\u00f3j i spok\u00f3j. Sparafrazuj\u0119 bon mot Artura Sandauera (&#8222;Dzi\u015b odwaga stania\u0142a, rozum zdro\u017ca\u0142&#8221;) u\u017cywany r\u00f3wnie\u017c przez Adama Michnika pod koniec jego szwole\u017cerskiego okresu. Obecnie powiedzieliby\u015bmy, i\u017c honor stania\u0142, spryt podro\u017ca\u0142. Pami\u0119tam, jak w czasach PRL wzdychali\u015bmy: &#8222;A niech\u017ce ju\u017c kradn\u0105, byleby nie marnowali!&#8221;. Dzi\u015b kapitali\u015bci, politycy i mened\u017cerowie ju\u017c nie marnuj\u0105, garn\u0105 pod siebie. Czy\u017c korupcja nie jest tak nieod\u0142\u0105cznym sk\u0142adnikiem transformacji ustrojowej jak smar w pracy silnika? I nad czym tu r\u0119ce za\u0142amywa\u0107?<\/p>\n<p>Stary szwole\u017cer prze\u017cuwa jak\u0105\u015b my\u015bl, prze\u017cuwa, wreszcie wyrzuca z siebie:<\/p>\n<p>&#8211; No, panie Jastrz\u0119bowski, gdyby nie ci o\u015bmieszani szwole\u017cerowie, ich poczucie honoru i wola s\u0142u\u017cby ojczy\u017anie, mog\u0142oby w przesz\u0142o\u015bci wi\u0119zi narodowej zabrakn\u0105\u0107. Kim byliby\u015bmy bez nich? Ale je\u015bli dzi\u015b pan inaczej uwa\u017ca, to mo\u017ce dzi\u015b ma pan racj\u0119. Podobno w g\u00f3wnie zawsze cieplej. Ale to ju\u017c beze mnie, panie, beze mnie. &#8211;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>PYTANIA O POLSK\u0118 Prawdziwy koniec \u015bwiata szwole\u017cer\u00f3w JERZY JASTRZ\u0118BOWSKI Afery korupcyjne, zw\u0142aszcza za\u015b \u0142\u0105cz\u0105ca ze sob\u0105 nazwiska Rywina, Michnika, Kwiatkowskiego i Millera, z kr\u0105\u017c\u0105cym na ich orbicie oble\u015bnym kar\u0142em polskiego dziennikarstwa, opisywane s\u0105 w kategoriach upadku Polski czas\u00f3w saskich. Ksi\u0105dz arcybiskup J\u00f3zef \u017byci\u0144ski pisze o &#8222;dramatyzmie obecnej sytuacji&#8221;, kt\u00f3ra staje si\u0119 &#8222;form\u0105 czekania na Godota&#8221;; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/114"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=114"}],"version-history":[{"count":6,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/114\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":189,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/114\/revisions\/189"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=114"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=114"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=114"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}