{"id":29,"date":"2013-08-27T11:37:11","date_gmt":"2013-08-27T09:37:11","guid":{"rendered":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=29"},"modified":"2013-08-27T11:38:48","modified_gmt":"2013-08-27T09:38:48","slug":"29","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=29","title":{"rendered":"300 LAT WIECZNEGO POKOJU"},"content":{"rendered":"<p>Ten artyku\u0142 ma sw\u0105 histori\u0119. Zam\u00f3wiony w kwietniu 1986 r. przez Krzysztofa Koz\u0142ow- skiego (1931-2013), \u00f3wczesnego z-c\u0119 red. nacz. krakowskiego Tygodnika Powszechne- go, mia\u0142 ukaza\u0107 si\u0119 w pocz\u0105tku maja. Decyzj\u0105 cenzora krakowskiego zdj\u0119ty zosta\u0142 w ca\u0142o\u015bci. W pisemnym uzasadnieniu, cenzor napisa\u0142, i\u017c \u201eautor w spos\u00f3b aluzyjny lecz przejrzysty podwa\u017ca fundamenty przyja\u017ani polsko-radzieckiej\u201d. Rozgniewany Koz\u0142owski (\u201ejak opis wydarze\u0144 sprzed 300 lat mo\u017ce podwa\u017ca\u0107 przyja\u017a\u0144 polsko-radzieck\u0105\u201d??) wybra\u0142 si\u0119 do Warszawy do centrali cenzury przy ul. Mysiej, jednocze\u015bnie zamawiaj\u0105c wizyt\u0119 w Wydziale Prasy KC PZPR. Kt\u00f3ry\u015b z \u201etowarzyszy\u201d na wysokim szczeblu do- strzeg\u0142 \u015bmieszno\u015b\u0107 sytuacji i wyda\u0142 rozkaz przywr\u00f3cenia skonfiskowanego artyku\u0142u. Ale wed\u0142ug prawa o cenzurze w PRL, artyku\u0142 skonfiskowany w ca\u0142o\u015bci musia\u0142 te\u017c by\u0107 przy- wr\u00f3cony w ca\u0142o\u015bci, st\u0105d przez sito cenzury przemkn\u0119\u0142y si\u0119 w nim r\u00f3wnie\u017c stwierdzenia, kt\u00f3re nie zaistnia\u0142yby w druku, gdyby nie g\u0142upota cenzora w Krakowie. Koz\u0142owski da\u0142 artyku\u0142 na pierwsz\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>300 LAT WIECZNEGO POKOJU<\/strong><\/p>\n<p>(Tygodnik Powszechny, nr 22, Krak\u00f3w, 1 czerwca 1986 r.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Sz\u00f3stego maja 1886 roku wojewoda pozna\u0144ski Krzysztof Grzymu\u0142towski podpisa\u0142 w Moskwie \u201epok\u00f3j wieczysty\u201d <sup>1<\/sup>).<\/p>\n<p>Kr\u00f3l p\u0142aka\u0142.<\/p>\n<p>\u201e<i>Rzeczpospolita zrzeka\u0142a si\u0119 ostatecznie na rzecz Rosji tych ziem, kt\u00f3re \u201achwilowo\u2019<\/i><\/p>\n<p><i>odst\u0105pione zosta\u0142y przed 19 laty w Andruszowie (\u2026) Klauzula o wyznawcach prawos\u0142awia w Rzeczypospolitej dawa\u0142a Rosji podstawy do ingerencji w wewn\u0119trzne<\/i><\/p>\n<p><i>sprawy pa\u0144stwa polsko-litewskiego.<\/i><\/p>\n<p><i>Uk\u0142ad by\u0142 wielk\u0105 kl\u0119sk\u0105 dyplomatyczn\u0105 Polski, a r\u00f3wnie\u017c kl\u0119sk\u0105 jej kr\u00f3la (\u2026) Jan<\/i><\/p>\n<p><i>Sobieski zdawa\u0142 sobie w pe\u0142ni spraw\u0119 z tego jakim ciosem dla Polski by\u0142 traktat Grzy-<\/i><\/p>\n<p><i>mu\u0142towskiego, dlatego te\u017c usi\u0142owa\u0142 odwlec jego ratyfikacj\u0119 (\u2026) Bojarzyn Piotr Szere-<\/i><\/p>\n<p><i>mietiew i jego towarzysze czekali ju\u017c jednak we Lwowie ponad dwa miesi\u0105ce. Odmowa ratyfikacji mog\u0142aby sprowadzi\u0107 na Polsk\u0119 katastrof\u0119 nowej wojny (\u2026) Jan III opiera\u0142 si\u0119, jak m\u00f3g\u0142, wyrazi\u0142 swoje niezadowolenie, ale w ko\u0144cu uleg\u0142 woli rady i zaprzysi\u0105g\u0142 ze \u0142zami w oczach \u00f3w fatalny traktat.\u201d <\/i><sup>2<\/sup>)<\/p>\n<p>Z perspektywy trzystu lat \u201ewieczysty pok\u00f3j\u201d Grzymu\u0142towskiego zas\u0142uguje na miano istotnej cezury w dziejach pa\u0144stwa i narodu. W trzy lata zaledwie po wiktorii wiede\u0144- skiej, zn\u0119kana wieloletnimi wojnami, powalona kryzysem gospodarczym, zalewana pod-<\/p>\n<p>\u0142\u0105 monet\u0105, wreszcie zagro\u017cona zbrojn\u0105 interwencj\u0105 Moskwy, Polska godzi\u0142a si\u0119 na traktat, kt\u00f3ry mia\u0142 si\u0119 okaza\u0107 ostatnim suwerennie zawartym uk\u0142adem zewn\u0119trznym Rzeczypospolitej a\u017c po pok\u00f3j ryski w 1921 roku i zarazem pierwszym uk\u0142adem zawiera- j\u0105cym klauzul\u0119 ograniczonej suwerenno\u015bci \u2013 traktat rozpoczynaj\u0105cy epok\u0119 zale\u017cno\u015bci i niewoli.<\/p>\n<p>Zaledwie 52 lata wcze\u015bniej zwyci\u0119ska Rzeczpospolita, mocarstwo europejskie, dykto-<\/p>\n<p>wa\u0142a jak\u017ce inny \u201ewieczysty pok\u00f3j\u201d w Polanowie. Zaledwie trzydzie\u015bci lat p\u00f3\u017aniej Sejm Niemy w Warszawie og\u0142asza\u0142 ju\u017c ustawy w blasku jegierskich bagnet\u00f3w. Ju\u017c nie mocar-<\/p>\n<p>stwowo\u015b\u0107, lecz niepodleg\u0142o\u015b\u0107 Rzeczypospolitej stawa\u0142a si\u0119 iluzj\u0105.<\/p>\n<p>#<\/p>\n<p>Po drugiej wojnie \u015bwiatowej problematyka stosunk\u00f3w polsko-rosyjskich przyci\u0105gn\u0119\u0142a<\/p>\n<p>wzmo\u017con\u0105 uwag\u0119 historyk\u00f3w XVII stulecia. Straci\u0142y na atrakcyjno\u015bci sienkiewiczowskie<\/p>\n<p>t\u0142umaczenia gwa\u0142townego zmierzchu Rzeczypospolitej skutkami \u201epotopu\u201d i gwa\u0142t\u00f3w kozactwa. R\u00f3wnocze\u015bnie na niezwyk\u0142y op\u00f3r napotka\u0142y nowinkarskie teorie g\u0142osz\u0105ce, \u017ce Polsk\u0119 \u201ezgubi\u0142a szlachta i magnaci\u201d. Ot, tak po prostu \u2013 posz\u0142a i zgubi\u0142a. Coraz silniej torowa\u0142o sobie drog\u0119 przekonanie, \u017ce do zmierzchu Rzeczypospolitej Obojga Narod\u00f3w &#8211;<\/p>\n<p>poza oczywistymi wadami szlacheckiej demokracji, poza kryzysem gospodarczym i skut-<\/p>\n<p>kami wieloletnich wojen \u2013 przyczyni\u0142a si\u0119 przede wszystkim konsekwentnie cho\u0107 stop-<\/p>\n<p>niowo realizowana przemoc zewn\u0119trzna.<\/p>\n<p>Stosunkom politycznym mi\u0119dzy Warszaw\u0105 i Moskw\u0105 przypisano z czasem g\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 w tym procesie ze wzgl\u0119du na trwa\u0142e nast\u0119pstwa, jakie wiek XVII mia\u0142 losom<\/p>\n<p>Rzeczypospolitej przynie\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Wychodz\u0105c z za\u0142o\u017cenia, \u017ce uk\u0142ad stosunk\u00f3w polsko-rosyjskich jest kryterium naczel- nym dla periodyzacji wieku XVII w dziejach Polski, mo\u017cemy ten wiek zawrze\u0107 po- mi\u0119dzy rokiem 1604, czyli dat\u0105 wkroczenia Dymitra Samozwa\u0144ca w granice Rosji, tzn. chwil\u0105 rozpocz\u0119cia pocz\u0105tkowo niejawnej interwencji polskiej w sprawy wewn\u0119trzne Moskwy, a rokiem 1686, kiedy to podpisano w Moskwie drugi ju\u017c w owym stuleciu<\/p>\n<p>\u201ewieczysty pok\u00f3j\u201d mi\u0119dzy obu pa\u0144stwami. Wieczysty pok\u00f3j Grzymu\u0142towskiego zamkn\u0105\u0142<\/p>\n<p>nie tylko wiek XVII w historii stosunk\u00f3w polsko-rosyjskich. Z perspektywy trzystu lat wida\u0107 wyra\u017aniej ni\u017c kiedykolwiek przedtem, \u017ce zamkn\u0105\u0142 on star\u0105, a otworzy\u0142 inn\u0105, now\u0105<\/p>\n<p>epok\u0119 w historii Polski.<\/p>\n<p>Usytuowanie XVII wieku w historii Polski pomi\u0119dzy datami 1604-1686 jest dla historyka ciekawe jeszcze z dwu innych, niezale\u017cnych od siebie powod\u00f3w. Po pierwsze,<\/p>\n<p>pozostaje ono z grubsza w zgodzie z ustaleniami historyk\u00f3w rosyjskich i radzieckich, kt\u00f3rzy \u2013 jak Kluczewskij \u2013 licz\u0105 wiek XVII w historii Rosji od pocz\u0105tk\u00f3w \u201ewielkiej smuty\u201d, czyli dok\u0142adnie od roku 1604, b\u0105d\u017a \u2013 jak P\u0142atonow \u2013 od intronizacji Romanow-<\/p>\n<p>\u00f3w, czyli od roku 1613, b\u0105d\u017a te\u017c od rozejmu z Polsk\u0105 w Deulinie (Dywilinie) w grudniu<\/p>\n<p>1618 r., za\u015b ko\u0144cz\u0105 \u00f3w wiek na \u015bmierci cara Aleksego w roku 1676 lub na upadku rz\u0105d\u00f3w<\/p>\n<p>regentki Zofii i jej faworyta, kniazia Golicyna, w 1689 r. Po drugie za\u015b, okres 1604-1686<\/p>\n<p>jest znakomit\u0105 ilustracj\u0105 samych pocz\u0105tk\u00f3w, a nast\u0119pnie rosn\u0105cej skali, gospodarczego<\/p>\n<p>regresu, kryzysu, na koniec za\u015b stagnacji, kt\u00f3re zaostrzy\u0142y i pog\u0142\u0119bi\u0142y kryzys polityczny.<\/p>\n<p>Ot\u00f3\u017c pi\u0119tnastolecie 1604-1619 to ostatni ju\u017c okres bardzo dobrej koniunktury gospo- darczej w siedemnastowiecznej Rzeczpospolitej, koniunktury nap\u0119dzanej niebywa\u0142ym<\/p>\n<p>wzrostem eksportu zbo\u017ca przy relatywnie do\u015b\u0107 wysokiej jeszcze wydajno\u015bci pracy w polskim rolnictwie. Ta koniunktura za\u0142amuje si\u0119 oko\u0142o roku 1620 w zwi\u0105zku z seri\u0105 wojen w Europie zachodniej i \u015brodkowej, kt\u00f3re przesz\u0142y do historii pod nazw\u0105 Wojny<\/p>\n<p>Trzydziestoletniej (1618-1648). Zachodnioeuropejski kryzys gospodarczy zacz\u0105\u0142, po- cz\u0105tkowo w nieznacznym stopniu, rzutowa\u0107 na gospodark\u0119 polsko-litewsk\u0105. Ruszy\u0142 ju\u017c by\u0142 eksport zbo\u017ca rosyjskiego przez Archangielsk. Zbo\u017ce to, mimo znacznie wy\u017cszych koszt\u00f3w transportu, okaza\u0142o si\u0119 kilkakrotnie (!) ta\u0144sze od polskiego. Na s\u0142abn\u0105ce t\u0119tno gospodarki rolnej, na ograniczanie gospodarczej ekspansji mieszcza\u0144stwa na\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 w<\/p>\n<p>po\u0142owie XVII wieku wojny z Kozaczyzn\u0105 i Tatarami, Szwecj\u0105 i Moskw\u0105, najazd siedmio grodzki, ponownie Moskwa, wreszcie wojna z Turcj\u0105. Pocz\u0105tkowy spadek koniunktury<\/p>\n<p>przerodzi\u0142 si\u0119 w niezwykjle ci\u0119\u017cki kryzys gospodarczy, nast\u0119pnie w stagnacj\u0119 trwaj\u0105c\u0105 blisko sto lat.. Dopiero druga po\u0142owa XVIII wieku mia\u0142a przynie\u015b\u0107 wzrost aktywno\u015bci gospodarcze, jednak poziom apogeum \u201ez\u0142otego wieku\u201d (II po\u0142owy XVI w.) osi\u0105gni\u0119to<\/p>\n<p>ponownie nie wcze\u015bniej ni\u017c u schy\u0142ku XVIII stulecia.<\/p>\n<p>Nie ma w\u015br\u00f3d historyk\u00f3w r\u00f3\u017cnicy zda\u0144 co do faktu zaistnienia i co do rozleg\u0142o\u015bci<\/p>\n<p>ci\u0119\u017ckiego kryzysu gospodarczego w drugiej po\u0142owie XVII w., kt\u00f3ry spl\u00f3t\u0142 si\u0119 w jedno z kryzysem politycznym. R\u00f3\u017cnice wyst\u0119puj\u0105 w akcentowaniu przyczyn. Jedni k\u0142ad\u0105 na-<\/p>\n<p>cisk raczej na zniszczenia wojenne lat 1648-1660, inni \u2013 na wady ustroju spo\u0142eczno-<\/p>\n<p>gospodarczego. Do obu tych przyczyn nale\u017cy doda\u0107 wzmiankowany wcze\u015bniej spadek<\/p>\n<p>koniunktury zewn\u0119trznej: kurczenie si\u0119 zachodnich rynk\u00f3w zbytu, niska konkurencyj-<\/p>\n<p>no\u015b\u0107 polskiego eksportu niekorzystne<i> terms of trade. <\/i>Jako przyk\u0142ad niech pos\u0142u\u017cy eks-<\/p>\n<p>port \u017cyta przez Gda\u0144sk i Elbl\u0105g: w ostatniej \u0107wierci XVII wieku spad\u0142 on poni\u017cej 50%<\/p>\n<p>poziomu z pierwszej \u0107wierci tego wieku4); wzi\u0105wszy pod uwag\u0119 jednoczesny spadek cen, zmniejszenie si\u0119 wp\u0142yw\u00f3w z tego eksportu by\u0142o jeszcze silniejsze.<\/p>\n<p>Zjawisko to uniemo\u017cliwia\u0142o odbudow\u0119 gospodarki po zniszczeniach wojennych, za\u015b z drugiej strony utrwala\u0142o niekorzystn\u0105 spadkow\u0105 tendencj\u0119 w wydajno\u015bci pracy w polskim rolnictwie. Ta wydajno\u015b\u0107, ni\u017csza od zachodnioeuropejskiej nawet w najpomy\u015blniejszym okresie XVI wieku, przesz\u0142a pod koniec XVII w. regres zgo\u0142a katastrofalny. Historycy<\/p>\n<p>oceniaj\u0105, \u017ce w pierwszym z wzmiankowanych okres\u00f3w polski rolnik z jednego zasianego ziarna czterech zb\u00f3\u017c zbiera\u0142 przeci\u0119tnie oko\u0142o 4 ziaren, rolnik niemiecki \u2013 4,4 ziaren, angielski \u2013 4,6 ziaren, a rolnik w p\u0142n. Niderlandach \u2013 7,5 ziaren. W drugiej po\u0142owie XVII<\/p>\n<p>wieku dysproporcje pog\u0142\u0119bi\u0142y si\u0119: wydajno\u015b\u0107 polskiego rolnika spad\u0142a do 3,3 ziaren, podczas gdy niemieckiego wzros\u0142a do 5,3, angielskiego do 9,8, a holenderskiego do 13,1<\/p>\n<p>ziaren. Polska cofa\u0142a si\u0119 gospodarczo w tym samym czasie, gdy niemal ca\u0142a Europa zachodnia (wyj\u0105tkiem mog\u0142y by\u0107 jedynie Hiszpania i Portugalia) posz\u0142a ostro do przodu!5).<\/p>\n<p>Na ten w\u0142a\u015bnie okres spadku aktywno\u015bci gospodarczej przypad\u0142 znamienny zwrot w uk\u0142adzie si\u0142 na linii Warszawa-Moskwa. Wiek XVII by\u0142 \u015bwiadkiem niezwyk\u0142ej zaiste wolty mi\u0119dzy dwiema g\u0142\u00f3wnymi potencjami obszaru po\u0142o\u017conego mi\u0119dzy Wart\u0105 i Wo\u0142g\u0105. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 to stulecie od dominacji, wi\u0119cej \u2013 od przygniataj\u0105cej przewagi pa\u0144stwa polsko-litewskiego, zapocz\u0105tkowanej niejawn\u0105 polsk\u0105 ingerencj\u0105 roku 1604 (pierwsza<\/p>\n<p>dymitriada), potem ingerencj\u0105 jawn\u0105 roku 1610, kiedy to w Moskwie na nast\u0119pc\u0119 tronu koronowano polskiego kr\u00f3lewicza W\u0142adys\u0142awa. By\u0142 to najgorszy dla Rosjan okres \u201ewiel-<\/p>\n<p>kiej smuty\u201d. Ten\u017ce okres zaznaczy\u0142 si\u0119 w literaturze politycznej Rzeczypospolitej pierw-szym otwartym wezwaniem do skolonizowania ziem moskiewskich przez rzesze szla- checkiej m\u0142odzi oraz przez rokoszan Zebrzydowskiego, dla kt\u00f3rych po prostu zabrak\u0142o miejsca w ojczy\u017anie. <i>\u201eTam do Moskwy jed\u017a, nab\u0119dziesz tam maj\u0119tno\u015bci i inszych bo-<\/i><\/p>\n<p><i>gactw wiele &#8230;tam\u017ce jed\u017amy, b\u0119dziemy tam mieli k\u0119dy rozprzestrzenia\u0107 si\u0119&#8230;\u201d &#8211; <\/i>pisa\u0142<\/p>\n<p>szlachcic Pawe\u0142 Palczowski w swej \u201eKol\u0119dzie moskiewskiej\u201d wydanej w Krakowie w<\/p>\n<p>1609 roku.<\/p>\n<p>Okres przewagi polsko-litewskiej, zdobytej <i>manu militari<\/i>,<i> <\/i>osi\u0105gn\u0105\u0142 punkt szczytowy<\/p>\n<p>w okresie mi\u0119dzy rozejmem w Deulinie (Dywilinie) w 1618 r. a \u201ewieczystym pokojem\u201d<\/p>\n<p>w Polanowie w 1634 r. Rzeczpospolita Obojga Narod\u00f3w si\u0119gn\u0119\u0142a w\u00f3wczas na wschodzie<\/p>\n<p>a\u017c w pobli\u017ce g\u00f3rnego biegu Wo\u0142gi i Oki, opar\u0142a si\u0119 o Don. Z tamtego to zamierzch\u0142ego<\/p>\n<p>okresu datuj\u0105 si\u0119, by\u0107 mo\u017ce, zr\u0119by pewnych stereotyp\u00f3w, kt\u00f3rych szcz\u0105tki tkwi\u0105 w \u015bwia-domo\u015bci obu narod\u00f3w po dzie\u0144 dzisiejszy. Rosjanie podziwiali, a jednocze\u015bnie nienawi-<\/p>\n<p>dzili obcych im religijnie (a wi\u0119c ideologicznie i kulturowo) interwent\u00f3w, z kt\u00f3rymi nijak<\/p>\n<p>nie byli w stanie poradzi\u0107 sobie zbrojn\u0105 r\u0119k\u0105. Odt\u0105d przez setki lat \u015bledzi\u0107 b\u0119d\u0105 podejrz-liwie ka\u017cdy ruch Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy przy ka\u017cdej okazji swe oczy na Pary\u017c, swe serca do Rzymu, a swe szable przeciw Moskwie kieruj\u0105. Polacy za\u015b nauczyli \u2013 jak\u017ce nies\u0142usznie &#8211;<\/p>\n<p>lekcewa\u017cy\u0107 pot\u0119g\u0119 moskiewsk\u0105 i wszystko, co ze wschodu przychodzi.<\/p>\n<p>Pok\u00f3j w Polanowie zamyka okres bezspornej przewagi Rzeczypospolitej nad Moskw\u0105.<\/p>\n<p>Zako\u0144czy\u0142a si\u0119\u201dwielka smuta\u201d. W\u0142adys\u0142aw IV zrzek\u0142 si\u0119 wreszcie pretensji do tronu car\u00f3w. Pozosta\u0142o zasadnicze \u017ar\u00f3d\u0142o konfliktu na przysz\u0142o\u015b\u0107: sp\u00f3r terytorialny o Smole\u0144-<\/p>\n<p>szczyzn\u0119, Siewierszczyzn\u0119 i Czernichowszczyzn\u0119, ziemie, kt\u00f3rych Rosja nie wyrzek\u0142a si\u0119 nigdy. Teraz zbiera\u0142a si\u0142y. I wreszcie przyszed\u0142 czas wojen, trzynastoletni z przerwami<\/p>\n<p>(1654-1657), zako\u0144czony ugod\u0105 andruszowsk\u0105.<\/p>\n<p>W Andruszowie do pe\u0142ni g\u0142osu dosz\u0142a naturalna rosyjska sk\u0142onno\u015b\u0107, b\u0119d\u0105ca od czas\u00f3w<\/p>\n<p>Iwana Kality naczeln\u0105 dewiz\u0105 w\u0142adc\u00f3w na Kremlu &#8211; \u201ezbieranie ruskich ziem\u201d. Kryteria<\/p>\n<p>tego zbieractwa by\u0142y do\u015b\u0107 lu\u017ane. G\u0142\u00f3wnym by\u0142a ideologia: gdziekolwiek wyznawano wiar\u0119 wed\u0142ug prawos\u0142awnego obrz\u0105dku, te ziemie by\u0142y ruskie.<\/p>\n<p>Polski historyk tak pisze o rozejmie andruszowskim: <i>\u201eTrzydziestego stycznia 1667 r.<\/i><\/p>\n<p><i>w dalekiej bia\u0142oruskiej wsi Andruszowie podpisano wreszcie traktat rozejmowy na trzy-<\/i><\/p>\n<p><i>na\u015bcie i p\u00f3\u0142 roku (\u2026) Traktat ten oznacza\u0142 cofni\u0119cie si\u0119 pa\u0144stwa polsko-litewskiego w <\/i><\/p>\n<p><i>jego polityce wschodniej. Oznacza\u0142 on r\u00f3wnie\u017c ostateczne za\u0142amanie si\u0119 polskiej eks- pansji wschodniej i zapocz\u0105tkowanie rosyjskiego parcia na zach\u00f3d. Rzeczpospolita zmu-<\/i><\/p>\n<p><i>szona by\u0142a odst\u0105pi\u0107 Rosji, na razie tymczasowo, p\u00f3\u017aniej, jak si\u0119 okaza\u0142o, na zawsze, wielkie obszary na wschodzie oraz uzna\u0107 podzia\u0142 Ukrainy\u201d6).<\/i><\/p>\n<p>Dwie tylko sprawy pozytywne wi\u0105za\u0142y si\u0119 z ugod\u0105 andruszowsk\u0105: g\u0142\u00f3wnym dyplo-<\/p>\n<p>mat\u0105 carskim by\u0142 w\u00f3wczas \u201ebojarzyn dumny\u201d Ordin-Naszczokin, przekonany o koniecz-<\/p>\n<p>no\u015bci sojuszu moskiewsko-polskiego i dlatego, by\u0107 mo\u017ce, sk\u0142onny traktowa\u0107 powa\u017cnie<\/p>\n<p>warunki umowy; sam za\u015b traktat by\u0142 prowizorium, kt\u00f3re Rzeczpospolita mia\u0142a jeszcze<\/p>\n<p>szans\u0119 zmieni\u0107 na sw\u0105 korzy\u015b\u0107, je\u015bliby starczy\u0142o si\u0142.<\/p>\n<p>Nie starczy\u0142o.<\/p>\n<p>Uk\u0142ad zosta\u0142 raz jeszcze przed\u0142u\u017cony na trzyna\u015bcie lat.<\/p>\n<p>Lecz w 1683 r. wojna z Turcj\u0105, a nast\u0119pnie presja Ligi \u015awi\u0119tej, uczyni\u0142y trwa\u0142e poro- zumienie z Rosj\u0105 zadaniem koniecznym i pilnym. Polska nie mog\u0142a na dalsz\u0105 met\u0119 prowadzi\u0107 wojny z pot\u0119g\u0105 ottoma\u0144sk\u0105 nie maj\u0105c zabezpieczonych wschodnich granic. Nikt nie wiedzia\u0142 o tym lepiej ni\u017c Moskwa.<\/p>\n<p>Polityka to sztuka wykorzystywania mo\u017cliwo\u015bci. Knia\u017a Wasyl Golicyn, faktyczny wielkorz\u0105dca Rosji w owym czasie, o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce Rosja przyst\u0105pi do antytureckiej<\/p>\n<p>koalicji tylko wtedy, gdy kr\u00f3l polski zgodzi si\u0119 na oddanie Kijowa i wszelkich zdobyczy<\/p>\n<p>usankcjonowanych tymczasowym traktatem andruszowskim.<\/p>\n<p>Rokowania polsko-rosyjskie rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 ju\u017c jesieni\u0105 1683 r. Polskiej delegacji prze-<\/p>\n<p>wodniczy\u0142 wojewoda pozna\u0144ski, Krzysztof Grzymu\u0142towski. Znany by\u0142 jako zwolennik pokoju z Moskw\u0105, cho\u0107 uwa\u017ca\u0142 j\u0105 za bardziej wiaro\u0142omnego partnera od Turk\u00f3w 7).<\/p>\n<p>Rokowania przeci\u0105ga\u0142y si\u0119 przez ponad dwa lata. Rosjanie zw\u0142\u00f3czyli oczekuj\u0105c na dal- szy rozw\u00f3j sytuacji militarnej i dyplomatycznej. A ta nie sz\u0142a po my\u015bli kr\u00f3la polskiego.<\/p>\n<p>Mno\u017c\u0105ce si\u0119 trudno\u015bci Polak\u00f3w, twardy up\u00f3r delegacji rosyjskiej, wreszcie pog\u0142oski, \u017ce Moskwa ju\u017c-ju\u017c wkracza w granice Rzeczypospolitej, by zbrojn\u0105 r\u0119k\u0105 zagarn\u0105\u0107<\/p>\n<p>Smole\u0144sk i Kij\u00f3w, zmusi\u0142y pa\u0144stwo polsko-litewskie do ogromnych ust\u0119pstw w ostatniej<\/p>\n<p>rundzie rokowa\u0144. W lutym 1686 r. przyby\u0142o do Moskwy wielkie poselstwo kr\u00f3la i Rzeczypospolitej (tzn. poselstwo z mandatem sejmowym). Koron\u0119 reprezentowa\u0142 Grzy-<\/p>\n<p>mu\u0142towski, Wielkie Ksi\u0119stwo \u2013 kanclerz wielki litewski Marcjan Ogi\u0144ski. Instrukcja<\/p>\n<p>sejmowa i kr\u00f3lewska zobowi\u0105zywa\u0142a ich, by bronili tego, czego da\u0142oby si\u0119 jeszcze broni\u0107<\/p>\n<p>Obaj dyplomaci zdawali sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce wobec rosyjskiego przeciwnika s\u0142aby partner nie ma szansy w rokowaniach. Moskwa nie chcia\u0142a kompromisu i ugody. Chcia\u0142a przypiecz\u0119towania tak szybko osi\u0105gni\u0119tej przewagi \u2013 po wsze czasy.<\/p>\n<p>Grzymu\u0142towski oburzony by\u0142 do g\u0142\u0119bi warunkami, jakie Polakom i Litwinom narzu-<\/p>\n<p>cali ich rosyjscy przedm\u00f3wcy. W li\u015bcie do kr\u00f3la, datowanym 19 kwietnia, pisa\u0142 wr\u0119cz:<\/p>\n<p>\u201e<i>Wola\u0142bym, \u017ceby mi r\u0119ka usch\u0142a i j\u0119zyk parali\u017c zarazi\u0142, ni\u017celibym mia\u0142 tak praeiuditiosa<\/i><\/p>\n<p><i>Reipublicae pacta podpisa\u0107\u201d.<\/i><\/p>\n<p>A jednak podpisa\u0107 musia\u0142.<\/p>\n<p>6 maja 1686 roku, w zamian za \u201ewieczysty\u201d pok\u00f3j, przymierze przeciw Turkom i Tatarom, oraz subsydium w sumie 146 tysi\u0119cy rubli, Rzeczpospolita zrzek\u0142a si\u0119 ostatecz- nie ca\u0142ej Ukrainy Zadnieprza\u0144skiej, Kijowa z okolicami, Smole\u0144szczyzny, Czernihow-<\/p>\n<p>szczyzny, Siewierszczyzny oraz innych pomniejszych terytori\u00f3w. Ziemie te \u2013 ongi\u015b<\/p>\n<p>w\u0142asno\u015b\u0107 Rusi Kijowskiej i Litwy, p\u00f3\u017aniej cz\u0119\u015bciowo koronne \u2013 przechodzi\u0142y ju\u017c na sta\u0142e<\/p>\n<p>we w\u0142adanie Wielkorus\u00f3w. Nie koniec by\u0142 jednak na tym. Bodaj bardziej z\u0142owr\u00f3\u017cbny by\u0142 fakt, i\u017c Rzeczpospolita musia\u0142a si\u0119 zobowi\u0105za\u0107 do przestrzegania ca\u0142kowitej wolno\u015bci religii prawos\u0142awnej do tego stopnia, \u017ce zezwala\u0142a na swobodne kontakty mi\u0119dzy spo-<\/p>\n<p>\u0142eczno\u015bci\u0105 prawos\u0142awn\u0105 w Polsce i na Litwie a metropolit\u0105 kijowskim, kt\u00f3ry \u2013 wraz z<\/p>\n<p>zagarni\u0119ciem Kijowa przez Rosj\u0119 \u2013 stawa\u0142 si\u0119 urz\u0119dnikiem moskiewskim.<\/p>\n<p>Klauzula o ochronie interes\u00f3w wyznawc\u00f3w prawos\u0142awia w Rzeczypospolitej by\u0142a pozornie zr\u00f3wnowa\u017cona gwarancjami dla katolik\u00f3w na terenie pa\u0144stwa moskiewskiego. By\u0142 to jednak typowy dyplomatyczny pasztet: p\u00f3\u0142 konia na p\u00f3\u0142 zaj\u0105ca. Katolicyzm w Rosji nie stanowi\u0142 problemu, natomiast w Rzeczypospolitej lud prawos\u0142awny, tak zwani<\/p>\n<p>dyzunici, zamieszkiwa\u0142 w zwartych skupiskach olbrzymie tereny na wschodzie pa\u0144stwa<\/p>\n<p>polsko-litewskiego.<\/p>\n<p>A do tego dochodzi\u0142a sprawa bodaj najwa\u017cniejsza. W siedemnastowiecznej Europie, gdzie \u017cywa jeszcze by\u0142a pami\u0119\u0107 wojen religijnych, sprawy religii by\u0142y nie tylkosprawami wiary i ci\u0105g\u0142o\u015bci kultury. Religia by\u0142a ideologi\u0105 pa\u0144stwa. Sprawa religii poddanych by\u0142a<\/p>\n<p>wi\u0119c cz\u0119\u015bci\u0105 problemu suwerenno\u015bci w\u0142adzy. W tolerancyjnej Polsce nie obowi\u0105zywa\u0142a<\/p>\n<p>protestancka \u2013 a z czasem ochoczo przyj\u0119ta przez arcykatolickiego kr\u00f3la i innych zacho-dnioeuropejskich monarch\u00f3w \u2013 zasada <i>\u201ecuius regio, eius religio\u201d. <\/i>Tym niemniej, klauzu- la o gwarancjach moskiewskich dla prawos\u0142awia w Rzeczypospolitej by\u0142a jaskraw\u0105 in-<\/p>\n<p>gerencj\u0105 w wewn\u0119trzne sprawy pa\u0144stwa polsko-litewskiego. De facto wyjmowa\u0142a ona cz\u0119\u015b\u0107 poddanych spod suwerennej w\u0142adzy kr\u00f3la polskiego. \u017baden z \u00f3wczesnych monar-ch\u00f3w europejskich nie zgodzi\u0142by si\u0119 na t\u0119 klauzul\u0119.<\/p>\n<p>Dlatego Jan III p\u0142aka\u0142.<\/p>\n<p>By\u0142y hetman wielki koronny, zwyci\u0119zca spod Chocimia, Podhajec i Wiednia, on,<\/p>\n<p>kt\u00f3rego sztuk\u0119 wojenn\u0105 von Clausewitz mia\u0142 cytowa\u0107 jako wz\u00f3r dla potomnych, p\u0142aka\u0142 w swej bezsilno\u015bci. Jak dalece zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 z kl\u0119ski, \u015bwiadcz\u0105 jego s\u0142owa zanoto-<\/p>\n<p>wane przez wsp\u00f3\u0142czesnych:<i> \u201eDura necessitas przymusi\u0142a a Moskwa czas dogodny u\u0142api\u0142a na sw\u0105 stron\u0119\u201d8).<\/i><\/p>\n<p>\u017bywio\u0142 polsko-litewski, ba \u2013 kultura \u0142aci\u0144ska w Europie wschodniej znalaz\u0142y si\u0119 w pe\u0142nym odwrocie. Od tego momentu rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 ze\u015blizg w kierunku zale\u017cno\u015bci poli-<\/p>\n<p>tycznej, kt\u00f3rej pe\u0142nych rozmiar\u00f3w nikt w\u00f3wczas nie przewidywa\u0142. A przecie\u017c wszystkie<\/p>\n<p>elementy tej zale\u017cno\u015bci \u2013 z perspektywy dnia dzisiejszego \u2013 by\u0142y ju\u017c w\u00f3wczas obecne:<\/p>\n<p>zrujnowana gospodarka, nier\u00f3wnoprawne uk\u0142ady, skorumpowani magnaci, wygrane<\/p>\n<p>bitwy prowadz\u0105ce do przegranych wojen, wygrane wojny prowadz\u0105ce do przegranego pokoju.<\/p>\n<p>Jak\u017ce wi\u0119c to by\u0107 mog\u0142o, \u017ce w 1686 roku przysz\u0142o\u015b\u0107 zakryta jeszcze by\u0142a przed oczami wsp\u00f3\u0142czesnych? I czy\u017c w trzydzie\u015bci lat p\u00f3\u017aniej, gdy na Sejmie Niemym marsza\u0142ek \u2013 w\u015br\u00f3d grobowej ciszy \u2013 odczytywa\u0142 kolejne uchwa\u0142y, jednog\u0142o\u015bnie aprobowane przez pos\u0142\u00f3w, duch wojewody pozna\u0144skiego nie winien by\u0142 stan\u0105\u0107 po\u015br\u00f3d Izby, gromko wo\u0142a- j\u0105c: \u201eMo\u015bci Panowie! Tak oto demonstruje si\u0119 nowa jako\u015b\u0107 historii\u201d?<\/p>\n<p>JERZY JASTRZ\u0118BOWSKI<\/p>\n<p>1)Autor wyra\u017ca wdzi\u0119czno\u015b\u0107 prof.prof. Tadeuszowi \u0141epkowskiemu i Zbigniewowi<\/p>\n<p>W\u00f3jcikowi za cenne rady i wskaz\u00f3wki.<\/p>\n<p>2)Z.W\u00f3jcik, Jan Sobieski, PIW, Warszawa 1983, str. 378-383.<\/p>\n<p>3)Zob. Z. W\u00f3jcik, Znaczenie wieku XVII w historii stosunk\u00f3w polsko-rosyjskich, w:<\/p>\n<p>Z polskich studi\u00f3w slawistycznych, Seria 2. Rozejm zwany ongi\u015b w literaturze \u201edywili\u0144-<\/p>\n<p>skim i datowany na 1619 rok, obecnie zwany jest poprawniej jako \u201edeuli\u0144ski\u201d. Wed\u0142ug materia\u0142\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142owych zawarty zosta\u0142 w grudniu 1618 r., licz\u0105c zar\u00f3wno pod\u0142ug kalen-<\/p>\n<p>darza gregoria\u0144skiego jak i julia\u0144skiego.<\/p>\n<ol start=\"4\">\n<li>Antoni M\u0105czak, Problemy gospodarcze, w: Polska XVII wieku, pod redakcj\u0105 Janusza Tazbira, wyd. III, Wiedza Powszechna, Warszawa 1977 r., str. 104.<\/li>\n<li>Ibid., str. 95.<\/li>\n<li>Z. W\u00f3jcik, Jan Sobieski, str. 128.<\/li>\n<li>Ibid., str. 374.<\/li>\n<li>Ibid., str. 383.<\/li>\n<\/ol>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ten artyku\u0142 ma sw\u0105 histori\u0119. Zam\u00f3wiony w kwietniu 1986 r. przez Krzysztofa Koz\u0142ow- skiego (1931-2013), \u00f3wczesnego z-c\u0119 red. nacz. krakowskiego Tygodnika Powszechne- go, mia\u0142 ukaza\u0107 si\u0119 w pocz\u0105tku maja. Decyzj\u0105 cenzora krakowskiego zdj\u0119ty zosta\u0142 w ca\u0142o\u015bci. W pisemnym uzasadnieniu, cenzor napisa\u0142, i\u017c \u201eautor w spos\u00f3b aluzyjny lecz przejrzysty podwa\u017ca fundamenty przyja\u017ani polsko-radzieckiej\u201d. Rozgniewany Koz\u0142owski (\u201ejak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/29"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=29"}],"version-history":[{"count":6,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/29\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":195,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/29\/revisions\/195"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=29"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=29"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=29"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}