{"id":91,"date":"2013-07-17T08:48:22","date_gmt":"2013-07-17T06:48:22","guid":{"rendered":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=91"},"modified":"2013-07-17T08:48:22","modified_gmt":"2013-07-17T06:48:22","slug":"czternastu-spod-pilzna","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=91","title":{"rendered":"Czternastu spod Pilzna"},"content":{"rendered":"<p><b>REPORTA\u017b<\/b><\/p>\n<p><b>Dow\u00f3dca eskorty postanowi\u0142 pozby\u0107 si\u0119 \u017byd\u00f3w zbyt wycie\u0144czonych<\/b><\/p>\n<p><b>Czternastu spod Pilzna<\/b><\/p>\n<p><b>JERZY JASTRZ\u0119BOWSKI<\/b><\/p>\n<p><b>Wiceburmistrz Pilzna pod Tarnowem, Edward Serwatka (&#8222;przyjaciele m\u00f3wi\u0105 mi Dziunek&#8221;) tryska energi\u0105. Dzi\u0119ki niemu, w p\u00f3\u0142 godziny po przyje\u017adzie do miasta znalaz\u0142em si\u0119 w Strzegocicach, dawnym maj\u0105tku Odrow\u0105\u017c-Pieni\u0105\u017ck\u00f3w, i pozna\u0142em c\u00f3rk\u0119 przedwojennego gospodarza, pani\u0105 Wand\u0119 Rasiow\u0105, z domu Gruszk\u0119, urodzon\u0105 w 1924 roku.<\/b><\/p>\n<p>Pani Wanda by\u0142a \u0142\u0105czniczk\u0105 AK, jest male\u0144ka, u\u015bmiechni\u0119ta, za\u015b pami\u0119\u0107 ma jak kryszta\u0142. Jej pami\u0119\u0107 sprawi\u0142a, \u017ce zwyczajna tragedia okupacyjna okaza\u0142a si\u0119 by\u0107 tragedi\u0105 skomplikowan\u0105.<\/p>\n<p><b>Opowie\u015b\u0107 pierwszego \u015bwiadka<\/b><\/p>\n<p>Z listu do redakcji prof. dr. Jana \u0141opuskiego, syna Marii z Odrow\u0105\u017c-Pieni\u0105\u017ck\u00f3w \u0141opuskiej, dawnej w\u0142a\u015bcicielki maj\u0105tku Strzegocice: &#8222;Dw\u00f3r ipark le\u017c\u0105 przy szosie prowadz\u0105cej z Pilzna do Jas\u0142a. W ko\u0144cu maja 1942 roku, przeje\u017cd\u017caj\u0105c t\u0105 szos\u0105, zauwa\u017cy\u0142em ci\u0119\u017carowy samoch\u00f3d niemiecki, stoj\u0105cy na poboczu. Na odkrytej platformie znajdowa\u0142a si\u0119 spora grupa \u017cydowskich wi\u0119\u017ani\u00f3w zopaskami, pilnowanych przez SS-man\u00f3w z karabinami. Od strony parku sz\u0142a przez pole w kierunku samochodu grupka SS-man\u00f3w z karabinami w r\u0119kach. Co oni tam robili? Przeczucie musia\u0142o by\u0107 najgorsze. Po paru minutach by\u0142em ju\u017c w domu. Domownicy i s\u0142u\u017cba byli jakby pora\u017ceni strachem. W parku s\u0142yszano strza\u0142y. (. .. ) Mo\u017cna si\u0119 by\u0142o domy\u015bla\u0107, o co chodzi. By\u0142 to przecie\u017c okres wykonywania tzw. Judenaktion &#8212; masowego mordowania \u017byd\u00f3w. Poszed\u0142em samotnie w kierunku tej cz\u0119\u015bci parku, od kt\u00f3rej szli widziani przeze mnie SS-mani. (. .. ) Nie musia\u0142em d\u0142ugo szuka\u0107. Niedaleko od \u017cywop\u0142otu, oddzielaj\u0105cego park od pola (. .. ), na skarpie dosy\u0107 szerokiej, suchej fosy (. .. ) le\u017ca\u0142y zw\u0142oki czternastu m\u0119\u017cczyzn. (. .. ) Le\u017celi twarzami do ziemi, w brudnej bieli\u017anie, g\u0142owy mieli skrwawione, cia\u0142a wychudzone. Chwyci\u0142y mnie md\u0142o\u015bci. (. .. ) Nagle us\u0142ysza\u0142em g\u0142osy ludzi (. .. ) przedzieraj\u0105cych si\u0119 przez \u017cywop\u0142ot. (. .. ) Z krzew\u00f3w wysz\u0142o kilku \u017byd\u00f3w z opaskami na r\u0119kawach i \u0142opatami w r\u0119kach, bez policyjnej eskorty. (. .. ) Popatrzyli najpierw na le\u017c\u0105cych braci, a p\u00f3\u017aniej na mnie. Spojrzenie ich nie by\u0142o przyjazne. (. .. ) Mog\u0142em to zrozumie\u0107. Nale\u017ca\u0142em do innej kategorii i wyznaczon\u0105 mia\u0142em dalsz\u0105 kolejno\u015b\u0107. Powiedzia\u0142em im, gdzie najlepiej wykopa\u0107 d\u00f3\u0142 &#8212; na dnie fosy. (. .. ) Nie dowiedzia\u0142em si\u0119, lub tego nie pami\u0119tam, sk\u0105d przyszli ci grabarze: czy z ci\u0119\u017car\u00f3wki, przys\u0142ani przez SS-man\u00f3w, czy z Pilzna, przys\u0142ani przez granatow\u0105 policj\u0119. &#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Jestem chyba jedynym \u017cyj\u0105cym \u015bwiadkiem mordu dokonanego na tych \u017bydach przez SS-man\u00f3w &#8212; przyszed\u0142em na miejsce egzekucji niezw\u0142ocznie po ich odej\u015bciu &#8212; i by\u0142em obecny przy grzebaniu zw\u0142ok&#8221;.<\/p>\n<p>W rozmowie telefonicznej, pan Jan \u0141opuski powiedzia\u0142 mi: &#8212; Po opublikowaniu mojego listu w &#8222;Plusie Minusie&#8221; (&#8222;\u017byd z Dukli&#8221;, nr 28\/ 98) pan Adam Bartosz, dyrektor Muzeum w Tarnowie, przys\u0142a\u0142 mi &#8212; za po\u015brednictwem redakcji &#8212; wypis z akt G\u0142\u00f3wnej Komisji do Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce (&#8222;Rejestr miejsc i fakt\u00f3w zbrodni hitlerowskich na ziemiach polskich&#8221;, ankieta OK Rzesz\u00f3w, &#8222;Egzekucje&#8221;, AGK, ASG, sygn. 33, k. 44, W-wa 1984, wewn\u0119trzne wydawnictwo Ministerstwa Sprawiedliwo\u015bci) , wkt\u00f3rym czytamy: &#8222;Strzegocice, gmina Pilzno, 18 lipca 1942 rok &#8212; \u017candarmi z Jas\u0142a rozstrzelali w po\u0142udnie w parku dworskim strza\u0142em w ty\u0142 g\u0142owy 14 \u017byd\u00f3w, przywiezionych samochodem z nieznanej miejscowo\u015bci. Nazwisk nie ustalono. Zw\u0142oki zakopano w miejscu egzekucji.&#8221;<\/p>\n<p>&#8212; Co do daty egzekucji &#8212; m\u00f3wi Jan \u0141opuski &#8212; mog\u0142em si\u0119 pomyli\u0107. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce by\u0142o to pod koniec maja, bo w\u00f3wczas Niemcy masowo mordowali \u017byd\u00f3w w tych okolicach. Co do innych okoliczno\u015bci, to mam swoje przypuszczenie, cho\u0107 bynajmniej nie pewno\u015b\u0107: Ci \u017bydzi mogli by\u0107 przewo\u017ceni do rob\u00f3t ziemnych na terenie obozu \u0107wiczebnego Waffen SS w Pustkowiu pod D\u0119bic\u0105, gdzie Niemcy prowadzili do\u015bwiadczenia rakietowe. Dow\u00f3dca eskorty prawdopodobnie dokona\u0142 selekcji w ci\u0119\u017car\u00f3wce. Postanowi\u0142 pozby\u0107 si\u0119 \u017byd\u00f3w zbyt wycie\u0144czonych, aby nadawali si\u0119 do ci\u0119\u017ckich rob\u00f3t. Reszt\u0119 \u017byd\u00f3w pozostawi\u0142 na ci\u0119\u017car\u00f3wce.<\/p>\n<p>W trzy dni p\u00f3\u017aniej, ju\u017c w Strzegocicach, rozmawia\u0142em z pani\u0105 Wand\u0105 Rasiow\u0105.<\/p>\n<p><b>Opowie\u015b\u0107 drugiego \u015bwiadka<\/b><\/p>\n<p>&#8212; Janka, syna dziedziczki, to ja pami\u0119tam dobrze. I pami\u0119tam ten dzie\u0144, jakby to wczoraj si\u0119 zdarzy\u0142o. Jechali\u015bmy z tat\u0105 wozem do \u017cniw. Wyprzedzi\u0142a nas niemiecka ci\u0119\u017car\u00f3wka. Z ty\u0142u siedzieli \u017candarmi. Nie, to nie by\u0142o SS, to by\u0142a \u017candarmeria, bo mieli takie srebrne \u0142a\u0144cuchy, czy raczej sznury, id\u0105ce od ramion do klapy na piersiach. Ci\u0119\u017car\u00f3wka stan\u0119\u0142a na poboczu &#8212; o tu, gdzie ten samoch\u00f3d teraz przeje\u017cd\u017ca. My akurat obok jechali, gdy \u017candarmi spu\u015bcili klap\u0119 i zacz\u0119\u0142y si\u0119 wrzaski: raus, raus! Schnell, schnell! I ju\u017c ogl\u0105daj\u0105c si\u0119 do ty\u0142u widzia\u0142am, jak biedne \u017bydziska z podniesionymi r\u0119kami biegn\u0105 przez pastwisko do \u017cywop\u0142otu i rz\u0119du m\u0142odych top\u00f3l, dok\u0105d ja pana prowadz\u0119. Niemcy za nimi.<\/p>\n<p>Tato by\u0142 w Legionach w pierwsz\u0105 wojn\u0119, wiedzia\u0142, co si\u0119 \u015bwi\u0119ci, wi\u0119c m\u00f3wi: \u017byd\u00f3w b\u0119d\u0105 strzela\u0107. I oni zatrzymali \u017byd\u00f3w pod topolami i ustawili ich rz\u0119dem, i my ju\u017c skryli\u015bmy si\u0119 za zakr\u0119tem, gdy us\u0142yszeli my strza\u0142y. Mieli karabiny maszynowe, bo to nie by\u0142y strza\u0142y pojedyncze, takie puk-puk, tylko du\u017co ich posz\u0142o, seriami. I my ju\u017c nic nie robili tego dnia. Nie da\u0142o rady.<\/p>\n<p>&#8212; Mo\u017ce Niemcy mieli pistolety maszynowe?<\/p>\n<p>&#8212; M\u00f3wi\u0119 panu, \u017ce karabiny maszynowe, przecie\u017c ja w AK by\u0142am.<\/p>\n<p>&#8212; Szmajsery? &#8212;<\/p>\n<p>&#8212; Tego nie umiem powiedzie\u0107, ale by\u0142y d\u0142ugie, przez pier\u015b przewieszone.<\/p>\n<p>Czyli szmajsery. Dochodzimy do skraju pastwiska.<\/p>\n<p>&#8212; O, tu le\u017celi rz\u0119dem, tu\u017c ko\u0142o fosy. Niemcy so\u0142tysowi kazali ich zagrzeba\u0107. To nie \u017bydzi ich grzebali, tylko nasi ze wsi: Soprych Julian, Chajec Jan, Gawor Wac\u0142aw, Struga\u0142a Stanis\u0142aw. Wszyscy dawno ju\u017c nie \u017cyj\u0105.<\/p>\n<p>&#8212; A dlaczego \u0141opuski zasta\u0142 zamordowanych w samej bieli\u017anie?<\/p>\n<p>Pani Wanda \u015bcisza g\u0142os do szeptu: Bo nasi ubrania z nich \u015bci\u0105gn\u0119li.<\/p>\n<p>&#8212; Polacy z \u017byd\u00f3w? &#8212; Niestety, tak. Tacy bywaj\u0105 ludzie. A Wacek Gawor to nawet pochwali\u0142 si\u0119, \u017ce swojemu \u017bydowi dobry zegarek \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 z r\u0119ki.<\/p>\n<p>A wi\u0119c musieli to by\u0107 \u017bydzi, dopiero co wzi\u0119ci z ob\u0142awy. W obozach nie bywa\u0142o \u017byd\u00f3w ze szwajcarskimi zegarkami. Atmosfera przez moment staje si\u0119 ci\u0119\u017cka.<\/p>\n<p>&#8212; O tutaj, do fosy ich doci\u0105gn\u0119li i chcieli kopa\u0107 d\u00f3\u0142 na dnie fosy, ale tam bywa mokro, wi\u0119c ostatecznie wykopali na brzegu, tu, gdzie to drzewo wyros\u0142o.<\/p>\n<p>Male\u0144ka pani Wanda opiera si\u0119 o drzewo, ja k\u0142ad\u0119 si\u0119 w fosie poni\u017cej obok cia\u0142 \u017cydowskich i robi\u0119 zdj\u0119cie.<\/p>\n<p>&#8212; To byli \u017bydzi z Brzostka, osiem kilometr\u00f3w st\u0105d. My jeszcze do lat osiemdziesi\u0105tych \u015bwieczki na tym grobie na Zaduszki pali\u0142y. Za dyrektora Pacana Augustyna ze szko\u0142y podstawowej, to nawet dzieci gr\u00f3b obrabia\u0142y, chwasty wyrywa\u0142y. Teraz to jedno drzewo tu tylko ro\u015bnie.<\/p>\n<p>Jedziemy do Brzostka. Mo\u017ce w\u015br\u00f3d starych ludzi kto\u015b przypomni sobie nazwisko cho\u0107 jednego z zamordowanych.<\/p>\n<p><b>Opowie\u015b\u0107 trzecia<\/b><\/p>\n<p>&#8212; Nie, to nie mogli by\u0107 \u017bydzi z Brzostka, bo ja bym przecie\u017c co\u015b o tym s\u0142ysza\u0142. &#8212; Pan Aleksander Czechowski jest synem przedwojennego urz\u0119dnika w miasteczku i niemal r\u00f3wie\u015bnikiem Wandy Rasiowej. Mocno kuleje, lecz pami\u0119\u0107 ma bystr\u0105. &#8212; Tutejszych \u017byd\u00f3w, m\u00f3wi, Niemcy wygarn\u0119li w maju 1942 roku i rozstrzelali na Podzamczu pod Jas\u0142em. Ukrywaj\u0105cych si\u0119 wy\u0142apywa\u0142 p\u00f3\u017aniej kolejno policjant Sadowski.<\/p>\n<p>&#8212; Polak? &#8212; Taki on by\u0142 i Polak, panie. Tutejszy swoich \u017byd\u00f3w nie zgodzi\u0142by si\u0119 strzela\u0107, wi\u0119c Niemcy przywlekli Sadowskiego a\u017c z pozna\u0144skiego, bo on ich j\u0119zyk zna\u0142 i za nich robi\u0142 t\u0119 robot\u0119. Ale i jemu to s\u0142abo sz\u0142o, bo ile razy szykowa\u0142 si\u0119 do egzekucji, to by\u0142 pijany. Raz, pami\u0119tam matk\u0119 z dzieckiem rozwala\u0142, to by\u0142 tak wlany, \u017ce kulki po domach \u015bwista\u0142y, bo Sadowski nie m\u00f3g\u0142 w nich trafi\u0107.<\/p>\n<p>&#8212; Co jeszcze pan pami\u0119ta? &#8212; Pami\u0119tam, jak zastrzeli\u0142 dziecko \u017cydowskie, chowaj\u0105ce si\u0119 w\u015br\u00f3d \u017cyta z bochenkiem chleba, kt\u00f3ry kto\u015b mu da\u0142. Pami\u0119tam trupka w tym \u017cycie.<\/p>\n<p>&#8212; Jak pan je widzia\u0142, je\u015bli dziecko by\u0142o schowane i sk\u0105d pan wie, \u017ce to by\u0142o \u017cydowskie dziecko?<\/p>\n<p>Czechowski jest zdumiony naiwno\u015bci\u0105 pytania.<\/p>\n<p>&#8212; Panie, a jakie inne dziecko ucieka\u0142oby w \u017cyto z kawa\u0142kiem chleba w czasie okupacji? A widzia\u0142em, com widzia\u0142, bo \u017cyto by\u0142o fest zdeptane doko\u0142a. Ale z tymi czternastoma \u017bydami, to mi pan zagadk\u0119 zada\u0142. Mo\u017ce oni i byli st\u0105d, tylko ja o tym nie wiem? Trzeba by jeszcze popyta\u0107.<\/p>\n<p>Burmistrz Serwatka obieca\u0142, \u017ce nie popu\u015bci, p\u00f3ki si\u0119 nie dowie. Obietnic\u0119 zacz\u0105\u0142 realizowa\u0107 z galicyjsk\u0105 sumienno\u015bci\u0105 &#8212; od nast\u0119pnego dnia.<\/p>\n<p><b>Opowie\u015b\u0107 czwarta<\/b><\/p>\n<p>Antoni Lemek, rocznik 1906, m\u00f3wi, \u017ce nie s\u0142ysza\u0142 o \u017cadnym transporcie \u017byd\u00f3w z Brzostka do Strzegocic. \u017byd\u00f3w brzostkowych Niemcy dwukrotnie zwo\u0142ywali na rynek i za drugim razem wywie\u017ali na egzekucj\u0119 do lasu Warzyce ko\u0142o jasielskiego Podzamcza. Pan Antoni twierdzi, \u017ce odby\u0142o si\u0119 to pod koniec czerwca i \u017ce wkr\u00f3tce potem pozosta\u0142ych \u017byd\u00f3w Niemcy rozstrzelali w zakrzaczonym lesie w Przeczycy. Oczy podbiegaj\u0105 mu \u0142zami, gdy wymienia nazwisko swego s\u0105siada, Sulima Szajberta, z bratem (&#8222;gdy nie mia\u0142o si\u0119 grosza, nie bywa\u0142o, aby nie po\u017cyczy\u0142&#8221;) . Zgin\u0119li poza nim syn Goldmana, Faust (sklep z obuwiem) , Olink (szynk) , Szust (sklep \u017celazny) , Szwarca (sklep spo\u017cywcy) , Singer &#8212; handel &#8222;\u017celaziwem&#8221;, Herman &#8212; handel ko\u0144mi.<\/p>\n<p>I wielu innych, kt\u00f3rych nazwisk ju\u017c nie pami\u0119ta.<\/p>\n<p>Pani Maria Konieczna, rocznik 1917, potwierdza powy\u017csze fakty i nazwiska. Ona r\u00f3wnie\u017c nie przypomina sobie transportu \u017byd\u00f3w w kierunku Pilzna w lipcu 1942 roku.<\/p>\n<p>Jest wi\u0119c materia\u0142 na zupe\u0142nie inny reporta\u017c.<\/p>\n<p>Dlaczego taki reporta\u017c?<\/p>\n<p>HHH<\/p>\n<p>Nie przez dziennikarsk\u0105 nieudolno\u015b\u0107 ten reporta\u017c pozostanie nie doko\u0144czony. Zaczyn niepokoju i poszukiwa\u0144, wszczepiony w lokaln\u0105 spo\u0142eczno\u015b\u0107, mo\u017ce przynie\u015b\u0107 wi\u0119cej dobra, ni\u017c wyg\u0142adzony artyku\u0142 prasowy.<\/p>\n<p>W ponad p\u00f3\u0142wiecze po morderczej Judenaktion, fala cofa si\u0119, wywieraj\u0105c przeciwny nacisk na ludzkie sumienia. Wszyscy wprawdzie wiemy, \u017ce to nie Polacy masowo mordowali \u017byd\u00f3w; wiemy, \u017ce wiele polskich rodzin zosta\u0142o rozstrzelanych wraz z przechowywanymi przez nich \u017bydami; lecz przecie\u017c, ilekro\u0107 przetrzepa\u0107 jaki\u015b polsko-\u017cydowski okupacyjny temat, ilekro\u0107 zajrze\u0107 do kolejnej \u017cydowskiej tragedii, tylekro\u0107 odkrywamy zastarza\u0142e strupy polskich grzech\u00f3w, za\u015b opowiadaj\u0105cy o nich zni\u017caj\u0105 g\u0142os do szeptu. Obecne poszukiwania mi\u0119dzy Pilznem i Brzostkiem s\u0105 form\u0105 ekspiacji &#8212; \u015bwiadomej lub pod\u015bwiadomej &#8212; za tamte grzechy.<\/p>\n<p>I jest wreszcie wymiar uniwersalny, nie tylko polski, nie tylko \u017cydowski.<\/p>\n<p>Wielki katolicki filozof Teilhard de Chardin powiedzia\u0142: &#8222;Ilekro\u0107 umiera cz\u0142owiek, umiera wszech\u015bwiat&#8221;. Ka\u017cdy z nas &#8212; \u015bwiadomie lub pod\u015bwiadomie &#8212; chcia\u0142by odcisn\u0105\u0107 sw\u00f3j \u015blad na obliczu ziemi: pozostawi\u0107 po sobie zbudowany dom, napisan\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, posadzone drzewo, odchowane dziecko. Owym czternastu spod Pilzna ta nadzieja zosta\u0142a w brutalny spos\u00f3b odebrana.<\/p>\n<p>Mo\u017ce wi\u0119c teraz &#8212; chocia\u017c jaki\u015b kamie\u0144 na tym bezimiennym grobie? Marzy mi si\u0119 kamie\u0144, po\u0142o\u017cony przez Polak\u00f3w-katolik\u00f3w, nad kt\u00f3rym &#8212; w swoim czasie, gdy ju\u017c wszystko b\u0119dzie gotowe &#8212; rabin, w towarzystwie religijnych \u017byd\u00f3w, od\u015bpiewa kadysz.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>REPORTA\u017b Dow\u00f3dca eskorty postanowi\u0142 pozby\u0107 si\u0119 \u017byd\u00f3w zbyt wycie\u0144czonych Czternastu spod Pilzna JERZY JASTRZ\u0119BOWSKI Wiceburmistrz Pilzna pod Tarnowem, Edward Serwatka (&#8222;przyjaciele m\u00f3wi\u0105 mi Dziunek&#8221;) tryska energi\u0105. Dzi\u0119ki niemu, w p\u00f3\u0142 godziny po przyje\u017adzie do miasta znalaz\u0142em si\u0119 w Strzegocicach, dawnym maj\u0105tku Odrow\u0105\u017c-Pieni\u0105\u017ck\u00f3w, i pozna\u0142em c\u00f3rk\u0119 przedwojennego gospodarza, pani\u0105 Wand\u0119 Rasiow\u0105, z domu Gruszk\u0119, urodzon\u0105 w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/91"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=91"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/91\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=91"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=91"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=91"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}