{"id":134,"date":"2013-07-18T15:18:23","date_gmt":"2013-07-18T13:18:23","guid":{"rendered":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=134"},"modified":"2013-08-27T11:46:24","modified_gmt":"2013-08-27T09:46:24","slug":"kiedy-zaczal-sie-nasz-wiek-xx","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=134","title":{"rendered":"KIEDY ZACZ\u0104\u0141 SI\u0118 NASZ WIEK XX"},"content":{"rendered":"<p><i>Antescriptum<\/i>: Autor poni\u017cszego studium biedzi si\u0119 nad problemem ko\u0144ca wieku XX, wyra\u017caj\u0105c w pewnym miejscu obaw\u0119, \u017ce dopiero za lat, by\u0107 mo\u017ce, pi\u0119\u0107dziesi\u0105t b\u0119dzie wiadomy w\u0142a\u015bciwy koniec tego ci\u0119\u017ckiego lecz i radosnego dla Polak\u00f3w okresu. Autor pisze tekst latem 1987 i nie wie \u2013 nie jest jasnowidzem! &#8211; \u017ce \u00f3w wiek w\u0142a\u015bnie ma si\u0119 ku ko\u0144cowi. Prze\u0142om polityczny w Polsce w czerwcu 1989, zburzenie muru berli\u0144skiego, oraz rozpad ZSSR w dwa lata p\u00f3\u017aniej to ju\u017c podzwonne \u201estulecia\u201d bardzo kr\u00f3tkiego, bo zaledwie 75-80-letniego.<\/p>\n<p><strong>KIEDY ZACZ\u0104\u0141 SI\u0118 NASZ WIEK XX ?<\/strong><\/p>\n<p>JERZY JASTRZ\u0118BOWSKI<\/p>\n<p>Niewielu czytelnik\u00f3w b\u0119dzie zaskoczonych tym tytu\u0142em. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi, otar\u0142szy si\u0119 cho\u0107 raz o dociekania historyczne, intuicyjnie zdaje sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce stulecia kalendarzowe nie pokrywaj\u0105 si\u0119 z okresami historycznymi potocznie uto\u017csamianymi z kolejnymi wiekami. Historyczna periodyzacja stuleci (terminu \u201estulecie\u201d u\u017cywa\u0107 b\u0119dziemy przemiennie z terminem \u201ewiek\u201d) koncentruje si\u0119 na ewolucji struktur politycznych, spo\u0142ecznych i gospodarczych oraz na ci\u0105gach wydarze\u0144, uk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 \u2013 mniej lub bardziej klarownie \u2013 w procesy rozwojowe, a rozpoczynaj\u0105cych si\u0119 i ko\u0144cz\u0105cych wydarzeniami prze\u0142omowymi, w trakcie kt\u00f3rych demonstruje si\u0119 nowa jako\u015b\u0107 historii.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bciwie ka\u017cdy podzia\u0142 dziej\u00f3w na okresy jest poj\u0119ciem jak najbardziej umownym.<\/p>\n<p>\u201eNowa jako\u015b\u0107\u201d demonstruje si\u0119 w r\u00f3\u017cnym czasie w r\u00f3\u017cnych krajach, a nawet w r\u00f3\u017cnych ga\u0142\u0119ziach bada\u0144 historycznych dotycz\u0105cych jednego kraju. Tak wi\u0119c periodyzacja historii stosunk\u00f3w mi\u0119dzynarodowych w wielu przypadkach b\u0119dzie si\u0119 r\u00f3\u017cni\u0107 (czasem zasadniczo r\u00f3\u017cni\u0107) od og\u00f3lnej periodyzacji dziej\u00f3w poszczeg\u00f3lnych kraj\u00f3w. Tak samo podzia\u0142 na okresy w historii politycznej cz\u0119sto odbiega od podzia\u0142\u00f3w przyj\u0119tych w historii gospodarczej, historii ustroju, wojskowo\u015bci, literatury czy sztuki danego kraju.<\/p>\n<p>A pozornie sprawa wydawa\u0142aby si\u0119 czasem tak prosta! Pocz\u0105tku wieku XX \u2013 nie w kalendarzowym, lecz w historycznym oraz w potocznym rozumieniu tego terminu \u2013 zwyk\u0142o si\u0119 upatrywa\u0107 w latach 1914-1918 lub 1914-1921. Podobnie dla niemal ca\u0142ej Europy (z wy\u0142\u0105czeniem, by\u0107 mo\u017ce, teren\u00f3w pa\u0144stwa ottoma\u0144skiego) wiek XIX przyj\u0119\u0142o si\u0119 rozpoczyna\u0107 wraz z zako\u0144czeniem kongresu wiede\u0144skiego w 1815 roku, a ko\u0144czy\u0107 go wybuchem I wojny \u015bwiatowej. W historii nie tylko Francji, lecz i du\u017cej cz\u0119\u015bci Europy Zachodniej, wiek XVIII w spos\u00f3b oczywisty ko\u0144czy si\u0119 wraz z wybuchem Rewolucji Francuskiej w 1789 roku; w historii Polski wydawa\u0142oby si\u0119 naturalne i naukowo niekwestionowane umieszczenie ko\u0144ca owego stulecia pod dat\u0105 1795 roku. Najd\u0142u\u017csze w historii stulecie XVI rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 dla Europejczyk\u00f3w niew\u0105tpliwie wyl\u0105dowaniem Krzysztofa Kolumba na zachodniej p\u00f3\u0142kuli w 1492 roku, a zako\u0144czy\u0142o si\u0119 albo wybuch-em serii wojen (\u201ewojna trzydziestoletnia\u201d) w 1618 r., albo rewolucj\u0105 Olivera Cromwella (bunt parlamentu) w Anglii w roku 1640. T\u0119 drug\u0105 dat\u0119 wspiera rozpad unii hiszpa\u0144sko-portugalskiej (kres mocarstwowo\u015bci Hiszpanii) w tym\u017ce samym roku.<\/p>\n<p>Jak zwykle w nauce, to, co kusz\u0105co \u0142atwe, mo\u017ce nie wytrzyma\u0107 pr\u00f3by czasu; to, co wytrzymuje pr\u00f3b\u0119 czasu, bywa pocz\u0105tkowo s\u0142abo widoczne.<\/p>\n<p>W pocz\u0105tkach lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych polscy historycy-marksi\u015bci ruszyli do ataku przeciw dynastycznym i pa\u0144stwowo-prawnym kryteriom periodyzacji dziej\u00f3w. Przyj\u0119ty przez nich w\u00f3wczas podzia\u0142 przetrwa\u0142 lata. Zasadza\u0142 si\u0119 on na zupe\u0142nie nowych kryteriach, wed\u0142ug kt\u00f3rych nakazano dzieli\u0107 okresy historyczne. Historiografia tradycyjna (przez marksist\u00f3w zwana bur\u017cuazyjn\u0105) k\u0142ad\u0142a nacisk na kryteria dynastyczne \u2013 st\u0105d Polska Piast\u00f3w, Polska Jagiellon\u00f3w, Polska kr\u00f3l\u00f3w elekcyjnych, okres porozbiorowy. Inteligentni lecz z\u0142o\u015bliwi twierdz\u0105, \u017ce niekt\u00f3re podzia\u0142y wymusza\u0142 po prostu introligator. Dla marksist\u00f3w naczelnym kryterium by\u0142y zmiany w formacjach spo\u0142eczno-gospodarczych, kt\u00f3rych odbiciem mia\u0142y by\u0107 zmiany polityczne. St\u0105d przyj\u0119ta przez wiele lat w nauce historii w PRL periodyzacja, dziel\u0105ca okres nowo\u017cytny w dziejach Polski nast\u0119puj\u0105co: 1576-1648, 1648-1764, 1764-1864. Innymi s\u0142owy: \u201erozkwit gospodarki folwarcznej\u201d, \u201erozk\u0142ad feudalizmu\u201d, pocz\u0105tki kapitalizmu do uw\u0142aszczenia ch\u0142op\u00f3w\u201d. W takim uj\u0119ciu nawet <i>finis Poloniae<\/i>, rok 1795, pomijany by\u0142 jako data w zasadzie tylko symboliczna.<\/p>\n<p>Przyszed\u0142 rok 1956 i wahad\u0142o polskiej historiografii wychyli\u0142o si\u0119 w przeciwn\u0105 stron\u0119: wiek XVIII ponownie ko\u0144czy\u0142 si\u0119 pod dat\u0105 1795 r. I w\u00f3wczas w\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do sporu \u2013 a trzeba wiedzie\u0107, \u017ce historycy uwielbiaj\u0105 spiera\u0107 si\u0119 o periodyzacj\u0119 dziej\u00f3w \u2013 Stefan Kie-niewicz, staj\u0105c w pewnym sensie w obronie bardziej wywa\u017conego podej\u015bcia markistow- skiego1). Kieniewicz przyzna\u0142, \u017ce rozumie emocjonaln\u0105 reakcj\u0119 przeciw natr\u0119tnemu po- mijaniu aspektu aspektu pa\u0144stwowego, niepodleg\u0142o\u015bciowego, w periodyzacji typu 1764-1864. Jednocze\u015bnie jednak wywi\u00f3d\u0142 krytykom, i\u017c rok 1795, jakkolwiek bardzo wa\u017cny w historii pa\u0144stwa i prawa, stanowi\u0142 cezur\u0119 zaledwie symboliczn\u0105, Polska bowiem traci\u0142a by\u0142a sw\u0105 niepodleg\u0142o\u015b\u0107 przez par\u0119 pokole\u0144. Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 Polak\u00f3w by\u0142a ju\u017c wszak \u201eokuta w powiciu\u201d, przychodz\u0105c na \u015bwiat po roku 1772, o suwerennej Rzeczypospolitej trudno by\u0142o m\u00f3wi\u0107 od Sejmu Niemego w 1717 roku, za\u015b niepodleg\u0142o\u015b\u0107 pa\u0144stwa by\u0142a zagro\u017cona ju\u017c w drugiej po\u0142owie XVII wieku.<\/p>\n<p>Podsumowuj\u0105c te wst\u0119pne rozwa\u017cania podkre\u015blmy ponownie, \u017ce w\u0142a\u015bciwie ka\u017cdy podzia\u0142 dziej\u00f3w na okresy jest podzia\u0142em umownym, tym bardziej, \u017ce tak r\u00f3\u017cne s\u0105 kryteria dla periodyzacji historii politycznej, gospodarczej, historii wojskowo\u015bci, itp. M\u00f3wi\u0105c najog\u00f3lniej, periodyzacja mo\u017ce stanowi\u0107 dla badacza problem \u015bci\u015ble historyczny, mo\u017ce by\u0107 zwi\u0105zana ze zjawiskami gospodarczymi danego obszaru, a wreszcie \u2013 o czym poni\u017cej \u2013 mo\u017ce traktowa\u0107 o najszerzej poj\u0119tych procesach zmian cywilizacyjnych.<\/p>\n<p>Historycy przysz\u0142ych pokole\u0144 mog\u0105 mie\u0107 nie lada problem z ustaleniem ram czasowych okresu zwanego potocznie wiekiem XX w dziejach Polski. Przypomnijmy, \u017ce koncentrujemy si\u0119 na ewolucji struktur i na ci\u0105gu wydarze\u0144 uk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 w proces historyczny, a rozpoczynaj\u0105cych si\u0119 i ko\u0144cz\u0105cych si\u0119 wydarzeniami prze\u0142omowymi, w trakcie kt\u00f3rych demonstruje si\u0119 nowa jako\u015b\u0107 historii. Zwyczajowo, jak wspomnieli\u015bmy, przyj\u0119\u0142o si\u0119 uwa\u017ca\u0107 rok 1918 (lub szerzej, lata 1914-1921) za dat\u0119 prze\u0142omu w nasz wiek XX. Lecz co mo\u017ce ujrze\u0107 polski historyk za lat, powiedzmy, pi\u0119\u0107dziesi\u0105t, gdy spojrzy wstecz staraj\u0105c si\u0119 na nowo u\u015bci\u015bli\u0107 daty graniczne w najnowszych dziejach Polski? Rozwa\u017cania zatr\u0105caj\u0105ce o futurologi\u0119 niewiele maj\u0105 wsp\u00f3lnego z nauk\u0105 historii, wi\u0119c mo\u017ce w\u0142a\u015bciwiej b\u0119dzie ograniczy\u0107 si\u0119 do pyta\u0144, nieodparcie nasuwaj\u0105cych si\u0119 od pewnego czasu.<\/p>\n<p>Czy z perspektywy przysz\u0142ych pokole\u0144 lata 1918-1939 stanowi\u0107 b\u0119d\u0105 jedynie pewne intermezzo w dziejach Polski, pewien szczeg\u00f3lny pomost do w\u0142a\u015bciwego wieku XX, podobnie jak okres napoleo\u0144ski w historii naszego kraju by\u0142 jedynie pomostem do wieku<\/p>\n<p>XIX? Czy \u2013 ze \u015bci\u015ble okre\u015blonego punktu widzenia \u2013 Druga Rzeczpospolita by\u0142a anomali\u0105 historyczn\u0105 &#8211; {&#8212;-} [Ustawa z dnia 31.VII.81 r., O kontroli publikacji i widowisk, art. 2, pkt. 3 (Dz. U. Nr 20, poz. 99, zm.: 1983 Dz. U. Nr 44, poz. 204)]. Czy nie daje do my\u015blenia fakt, \u017ce uk\u0142ad wersalski za\u0142ama\u0142 si\u0119 po zaledwie dwudziestu latach, podczas gdy nast\u0119pstwa porozumienia z 1945 r. (tego rzekomego prowizorium, tak przemy\u015blnie wkomponowanego w realia dogasaj\u0105cej Europy) przetrwa\u0142y nienaruszone ju\u017c dwukrotnie d\u0142u\u017cej? Czy wobec tego jest wykluczone, i\u017c historycy przysz\u0142ych pokole\u0144 &#8211; je\u015bli proces historyczny nadal b\u0119dzie post\u0119powa\u0107 w dotychczasowym kierunku \u2013 b\u0119d\u0105 datowa\u0107 pocz\u0105tek wieku XX w historii Polski na lata 1944-45?<\/p>\n<p>Je\u015bliby tak by\u0107 mia\u0142o, to w ci\u0105gu ponad czterdziestu lat od domniemanego pocz\u0105tku tego historycznego stulecia Polska pokona\u0142a szmat drogi w procesie historycznym. Odby-wa\u0142a t\u0119 drog\u0119 po linii spiralnej: {&#8212;-}[Ustawa z dnia 31.VII.81 r., O kontroli publikacji i widowisk, art. 2, pkt. 6, (Dz. U. Nr 20, poz. 99, zm.: 1983 Dz. U. Nr 44, poz 204)].<\/p>\n<p>Wybitny historyk gospodarczy streszcza sw\u00f3j pogl\u0105d na cykliczno\u015b\u0107 procesu rozwojo- wego w Polsce po II wojnie \u015bwiatowej w spos\u00f3b nast\u0119puj\u0105cy: od roku 1945 do 1980 mia\u0142y miejsce trzy pe\u0142ne cykle rozwojowe, z kt\u00f3rych ka\u017cdy sk\u0142ada\u0142 si\u0119z czterech faz. By\u0142y to: 1. Faza prokonsumpcyjna, liberalna; 2. Faza \u201edynamicznego rozwoju\u201d, antyliberalna; 3. Faza \u201emanewru gospodarczego\u201d, aberracyjna; 4. Faza konfliktu spo\u0142ecznego(2)).<\/p>\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 obserwator\u00f3w jest zgodna co do faktu zaistnienia ogromnej r\u00f3\u017cnicy jako\u015bciowej obecnie w por\u00f3wnaniu z poprzednimi cyklami. Kryzys polityczny, kryzys zaufania, na\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 tak dok\u0142adnie na wszechstronny kryzys gospodarczy, i\u017c nast\u0105pi\u0142o zablokowanie poprzednio u\u017cywanych wyj\u015b\u0107 ratunkowych.<\/p>\n<p>Katastrofa spotka\u0142a nas w okresie, gdy \u015bwiatowa czo\u0142\u00f3wka cywilizacji materialnej posz\u0142a bardzo ostro do przodu. Polski kryzys oraz politycznie i ekonomicznie motywowana niech\u0119\u0107 Zachodu do \u201esfinansowania\u201d kolejnego cyklu naszego procesu historycznego spowodowa\u0142y gwa\u0142towne rozwarcie si\u0119 no\u017cyc. Wed\u0142ug szeroko rozpowszechnianych statystyk GUS-u Polska \u201epowoli, mozolnie d\u017awiga si\u0119 z upadku\u201d. Jednak statystyki te dotycz\u0105 produkcji, kt\u00f3rej wytwory trudno ju\u017c obecnie sprzeda\u0107 w \u015bwiecie. Z ka\u017cdym rokiem b\u0119dzie trudniej. Polska przestaje by\u0107 konkurencyjna pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem.<\/p>\n<p>R\u00f3wnie\u017c \u2013 co najbole\u015bniejsze \u2013 pod wzgl\u0119dem produkcji my\u015bli ludzkiej, postaw ludzkich, jako\u015bci pracy, itp. W tych dziedzinach kl\u0119ska poniesiona w ostatnich latach jest ogromna i, obawiam si\u0119, bynajmniej nie tak \u0142atwo odwracalna, jak to niekt\u00f3rzy morali\u015bci sobie obiecuj\u0105. Czym skorupka za m\u0142odu nasi\u0105knie \u2026 Do\u015bwiadczenie pracy w kraju po okresie pracy za granic\u0105 podpowiada (cho\u0107 trudne to do naukowego udowodnienia), \u017ce tworzy si\u0119 w Polsce nowy typ postaw odno\u015bnie do pracy. Tymi postawami, dalekimi nie tylko od tzw. \u201eprotestanckiego etosu pracy\u201d, ale od chrze\u015bcija\u0144skiej filozofii pracy w og\u00f3lno\u015bci, wyra\u017aniej i skuteczniej r\u00f3\u017cnimy si\u0119 od czo\u0142\u00f3wki \u015bwiata, ni\u017c naszym brakiem dobrobytu. Na dobitk\u0119 polskie wysi\u0142ki wyj\u015bcia z kryzysu sterowane s\u0105 w kierunku odmiennym, ni\u017c w krajach stanowi\u0105cych \u015bwiatow\u0105 czo\u0142\u00f3wk\u0119 cywilizacyjn\u0105.<\/p>\n<p>Wed\u0142ug analiz ameryka\u0144skich w 1990 r. oko\u0142o 90 procent nowych miejsc pracy w USA powstawa\u0107 b\u0119dzie w szeroko poj\u0119tych us\u0142ugach. Z tej liczby trzy czwarte miejsc pracy przyb\u0119dzie w us\u0142ugach informacyjnych (niekt\u00f3rzy nazywaj\u0105 to przemys\u0142em informacyjnym), tzn. przy zbieraniu, przetwarzaniu i przekazywaniu informacji. Ten sektor obejmuje telekomunikacj\u0119 (w tym satelitarn\u0105), ale g\u0142\u00f3wnie zasadza si\u0119 na nauce, badaniach rozwojowych i o\u015bwiacie. Przyrost \u015brodk\u00f3w na inwestycje w tym dziale jest niezwykle szybki, poniewa\u017c s\u0105 to inwestycje najbardziej przysz\u0142o\u015bciowe i najpewniej rentuj\u0105ce si\u0119.<\/p>\n<p>Oczywistym nonsensem by\u0142oby przyr\u00f3wnywanie Polski do potencja\u0142u i zamierze\u0144 USA. Ale przyr\u00f3wnanie nas cho\u0107by do Hiszpanii, ongi\u015b stawianej nam za przyk\u0142ad za- cofania, r\u00f3wnie\u017c wskazuje na raptown\u0105 utrat\u0119 \u0142\u0105czno\u015bci z post\u0119pem.<\/p>\n<p>G\u0142\u00f3wny Urz\u0105d Statystyczny, w materia\u0142ach przed\u0142o\u017conych na III Kongres Nauki Polskiej, podaje nast\u0119puj\u0105ce dane dotycz\u0105ce nak\u0142ad\u00f3w inwestycyjnych na nauk\u0119 w Polsce w odst\u0119pach trzyletnich (w cenach sta\u0142ych, w miliardach z\u0142otych): 1975 \u2013 23,416; 1978 \u2013 20,504; 1981 \u2013 12,763; 1984 \u2013 10,722.<\/p>\n<p>R\u00f3wnie\u017c w odst\u0119pach trzyletnich liczba pracownik\u00f3w etatowych w nauce i pracach<br \/>\nbadawczo-rozwojowych spada\u0142a w tempie nast\u0119puj\u0105cym: 1978 \u2013 100,00; 1981 \u2013 86,9; 1984 \u2013 67,8.<\/p>\n<p>Te dwa ci\u0105gi liczb \u015bwiadcz\u0105 o katastrofie w nauce polskiej. \u015awiadcz\u0105 one o procesie degradacji, kt\u00f3ry rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 pod koniec lat siedemdziesi\u0105tych i trwa po dzi\u015b dzie\u0144. Za \u017cycia jednego pokolenia eliminujemy si\u0119 z wy\u015bcigu o miejsce na mecie XX wieku, kt\u00f3ry &#8211; w przypadku Polski \u2013 by\u0107 mo\u017ce dopiero co si\u0119 zacz\u0105\u0142.<\/p>\n<p>Historyk gospodarczy, zapytany jakie widzi wyj\u015bcie {- &#8211; &#8211; -}[Ustawa z dn. 31.VII.81 r., O kontroli publikacji i widowisk, art. 2, pkt. 2 (Dz. U. Nr 20, poz. 99, zm.: 1983 Dz. U., nr 44, poz. 204)], daje odpowied\u017a, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna stre\u015bci\u0107 nast\u0119puj\u0105co: &#8211; To zale\u017cy od tego, co mamy na my\u015bli. Je\u015bli wyj\u015bciem mia\u0142oby by\u0107 zr\u00f3wnanie kroku z czo\u0142\u00f3wk\u0105 \u015bwiatow\u0105, tak aby przesta\u0107 traci\u0107 dystans, to takiej szansy ju\u017c nie mamy. By\u0142o- by inne wyj\u015bcie, gdyby nie resentymenty polityczne: zacisn\u0105\u0107 z\u0119by i pracowa\u0107 z ca\u0142ych si\u0142, dla cel\u00f3w praktycznych zapominaj\u0105c o podzia\u0142ach typu MY i ONI. Wtedy mogliby\u015bmy si\u0119 COFA\u0106 POWOLI. Je\u015bli jednak stan parali\u017cu woli trwa\u0107 b\u0119dzie nadal, to&#8230; lepiej nie m\u00f3wi\u0107.<\/p>\n<p>Lepiej nie m\u00f3wi\u0107? Aleksander Gieysztor, uczony o autorytecie wykraczaj\u0105cym daleko poza badanie wiek\u00f3w \u015brednich, przestrzega: <i>\u201eNie mo\u017cemy sobie pozwoli\u0107 na luksus ci\u0105gni\u0119cia ogromnej szarzyzny, zar\u00f3wno kulturalnej, umys\u0142owej, jak technologicznej i ekonomicznej. Polak musi by\u0107 wykszta\u0142cony, przygotowany do \u017cycia spo\u0142ecznego na<\/i> <i>znacznie wy\u017cszym poziomie techniki, ale tak\u017ce i \u015bwiadomo\u015bci (\u2026) To jest ten model \u2013 w tym miejscu \u015bwiata \u2013 kt\u00f3ry mo\u017ce zapewni\u0107 przetrwanie i rozwijanie cech szczeg\u00f3lnych, kt\u00f3re nazwiemy polsko\u015bci\u0105\u201d(<\/i>4)).<\/p>\n<p>Wczytajmy si\u0119 raz jeszcze w ostatnie zdanie Profesora, wczujmy si\u0119 w jego implikacj\u0119. Jak\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 uczony historyk widzi w przypadku niezrealizowania \u201etego modelu\u201d?<\/p>\n<p>Spo\u0142ecze\u0144stwo jest tkni\u0119te \u2013 nie bez powod\u00f3w \u2013 parali\u017cem woli. Przy powszechnym narzekaniu brak jednak szerokiej \u015bwiadomo\u015bci skali i g\u0142\u0119bi konsekwencji cywilizacyjnych, kt\u00f3re spowoduje wieloletni i wielop\u0142aszczyznowy kryzys narodowy. Oto w naszych czasach krusz\u0105 si\u0119 w przyspieszonym tempie wi\u0119zy z o\u015brodkami cywilizacji, na kt\u00f3re od wiek\u00f3w (r\u00f3wnie\u017c w okresach zale\u017cno\u015bci lub niewoli) zwykli\u015bmy si\u0119 orientowa\u0107. Czy\u017cby wkr\u00f3tce tylko Ko\u015bci\u00f3\u0142 m\u00f3g\u0142 sobie pozwoli\u0107 na utrzymywanie tych wi\u0119z\u00f3w? W katego-riach cywilizacji materialnej, ale cz\u0119\u015bciowo r\u00f3wnie\u017c i postaw ludzkich, Polska znamiennie zmienia front. Czo\u0142owy polski polityk stwierdzi\u0142 niedawno: <i>\u201eImpulsy stwo-rzone przez XXVII Zjazd dzia\u0142aj\u0105 i b\u0119d\u0105 dzia\u0142a\u0107 (\u2026) na zasadzie systemu naczy\u0144 po\u0142\u0105czonych. Polska jest na nie w pe\u0142ni otwarta (\u2026) Wyb\u00f3r dokonywany obecnie tworzy szans\u0119 wej\u015bcia do grona pa\u0144stw potrafi\u0105cych wsp\u00f3\u0142tworzy\u0107 i dyskontowa\u0107 wsp\u00f3\u0142czesne osi\u0105gni\u0119cia nauki i techniki, id\u0105cych szybko naprz\u00f3d\u201d(<\/i>5)).<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce to ju\u017c istotnie jedyna droga wyj\u015bcia z kryzysu? Je\u015bli tak ma by\u0107, dlaczego by nie m\u00f3wi\u0107 o tym pe\u0142nym g\u0142osem nie tylko w oficjalnych organach prasowych?<\/p>\n<p>Decyzja socjalistycznego integrowania si\u0119 z nauk\u0105, technik\u0105, a r\u00f3wnie\u017c i gospodark\u0105 radzieck\u0105 jest konsekwencj\u0105 rwania si\u0119 naszych kontakt\u00f3w z Zachodem. Wbrew niekt\u00f3rym opiniom, merytoryczne korzy\u015bci z takiej fuzji mog\u0105 by\u0107 w pewnych dziedzinach niebagatelne. Sami Amerykanie mi\u0119dzy bajki k\u0142ad\u0105 sowietologiczne teorie o og\u00f3lnym niedorozwoju nauki radzieckiej. Luka technologiczna, jak twierdz\u0105, istnieje g\u0142\u00f3wnie w prze\u0142o\u017ceniu rezultat\u00f3w bada\u0144 na masow\u0105 skal\u0119 produkcji przemys\u0142owej, ale to ju\u017c nie wina nauki. Warszawski fizyk Z. Romaszewski podaje charakterystyczny przyk\u0142ad, jak nieodzowna mo\u017ce by\u0107 pomoc nauki radzieckiej w bardzo wyspecjalizowanych dziedzinach. Pracownia spektroskopii mikrofalowej Instytutu Fizyki PAN funkcjonuje wed\u0142ug niego po dzi\u015b dzie\u0144 m. in. dzi\u0119ki zakupowi w r. 1978 radzieckich lamp fali wstecznej (karcinotron\u00f3w dla zakresu fal milimetrowych i submilimetrowych). Jest to jedno z najprecyzyjniejszych urz\u0105dze\u0144 kiedykolwiek zbudowanych przez cz\u0142owieka, a maj\u0105ce zastosowanie m.in. w nawigacji kosmicznej. Z tych te\u017c wzgl\u0119d\u00f3w lampy te przez lata by\u0142y obj\u0119te zachodnim embargiem na eksport do kraj\u00f3w socjalistycznych. Jednak ani przed wprowadzeniem, ani po zniesieniu embarga, polscy fizycy nie mogli sobie pozwoli\u0107 na zakup lamp produkcji zachodniej. By\u0142y one po prostu kilkakrotnie dro\u017csze od radzieckich. Podobne przyk\u0142ady mo\u017cna by mno\u017cy\u0107.<\/p>\n<p>Jednocze\u015bnie b\u0105d\u017amy \u015bwiadomi innych d\u0142ugofalowych skutk\u00f3w ca\u0142o\u015bciowej socjalistycznej integracji. Nie warto\u015bciuj\u0105c tego procesu, b\u0105d\u017amy \u015bwiadomi, \u017ce oto przypisujemy si\u0119 na czas nieokre\u015blony do innego typu cywilizacji, promuj\u0105cej takie a nie inne postawy ludzkie. By\u0107 mo\u017ce ten zwrot, z kt\u00f3rego \u2013 poch\u0142oni\u0119ci realiami codzienno\u015bci \u2013 nie zdajemy sobie w pe\u0142ni sprawy, ma przes\u0105dzi\u0107 o naszych losach, jako spo\u0142ecze\u0144stwa i narodu, w trwalszy spos\u00f3b, ni\u017c to uczyni\u0142 zwrot polityczny lat 1944-45?<\/p>\n<p>Je\u015bli istotnie tak jest to, by\u0107 mo\u017ce, ju\u017c dzi\u015b demonstruje si\u0119 nam \u2013 jeszcze niewidz\u0105cym \u2013 NOWA JAKO\u015a\u0106 HISTORII.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>JERZY JASTRZ\u0118BOWSKI<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ol>\n<li>\u201eKwartalnik Historyczny\u201d, tom I, 1959, str. 102\u2014108.<\/li>\n<li>Zbigniew Landau, G\u0142\u00f3wne tendencje rozwoju gospodarczego Polski Ludowej, w:<\/li>\n<\/ol>\n<p>U \u017ar\u00f3de\u0142 polskiego kryzysu, pod red. Aleksandra Mullera, PWN, Warszawa 1985.<\/p>\n<p>3) Nauka polska w latach 1973\u20141984, materia\u0142y przed\u0142o\u017cone na III KNP, Warszawa,<\/p>\n<p>listopad 1985.<\/p>\n<ol>\n<ol start=\"4\">\n<li>\u201eTrybuna Opolska\u201d, 8-9 marca 1986, cyt. Za \u201apolityka\u201d, nr 12, 1986.<\/li>\n<li>Przem\u00f3wienie W. Jaruzelskiego na XXV Plenum KC PZPR, cyt. Za: \u201e\u017bycie Warszawy, 15-16 marca, 1986.<\/li>\n<\/ol>\n<\/ol>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Antescriptum: Autor poni\u017cszego studium biedzi si\u0119 nad problemem ko\u0144ca wieku XX, wyra\u017caj\u0105c w pewnym miejscu obaw\u0119, \u017ce dopiero za lat, by\u0107 mo\u017ce, pi\u0119\u0107dziesi\u0105t b\u0119dzie wiadomy w\u0142a\u015bciwy koniec tego ci\u0119\u017ckiego lecz i radosnego dla Polak\u00f3w okresu. Autor pisze tekst latem 1987 i nie wie \u2013 nie jest jasnowidzem! &#8211; \u017ce \u00f3w wiek w\u0142a\u015bnie ma si\u0119 ku [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/134"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=134"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/134\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":197,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/134\/revisions\/197"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=134"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=134"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=134"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}