{"id":36,"date":"2013-07-08T10:06:15","date_gmt":"2013-07-08T08:06:15","guid":{"rendered":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=36"},"modified":"2013-07-23T13:11:37","modified_gmt":"2013-07-23T11:11:37","slug":"ostatni-zyd-z-dukli","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=36","title":{"rendered":"Ostatni \u017byd z Dukli"},"content":{"rendered":"<p><b>REPORTA\u017b<\/b><\/p>\n<p><b>Nie ma ju\u017creligijnych \u017byd\u00f3w w Polsce? S\u0105 tylko \u017bydzi od czasu do czasu?<\/b><\/p>\n<p><span style=\"font-size: x-large;\"><b>Ostatni \u017byd z Dukli<\/b> <\/span><\/p>\n<p><b>JERZY JASTRZ\u0119BOWSKI<\/b><\/p>\n<p>Jaan\u00e9cha Elohim be-j\u00f3m tsar\u00e1. .. Przez puszcz\u0119 beskidzk\u0105 ku s\u0142owackiej stronie niesie si\u0119 hebrajski przy\u015bpiew psalmu Dawidowego. Simon Yarmusch p\u00f3\u0142 recytuje, p\u00f3\u0142 \u015bpiewa. Gdy g\u0142os za\u0142amuje mu si\u0119 w p\u0142aczu, z pomoc\u0105 \u015bpieszy rabin Pinchas Menachem Joskowicz, dopowiadaj\u0105c utracony werset.<\/p>\n<p>Jes\u00e1ge weh\u00e1 szem Eloh\u00e9 Jaak\u00f3w. .. Stary \u017byd p\u0142acze, bo po raz pierwszy stan\u0105\u0142 nad odnalezionym grobem swych braci. Dwaj rabini (drugim jest nowojorski rabin Michael Schudrich z Fundacji Ronalda Laudera) sk\u0142aniaj\u0105 g\u0142owy ku Janowi Holucie, \u0142emkowskiemu gospodarzowi z pobliskiej Tylawy. To on ocali\u0142 od zapomnienia bezimienny \u017cydowski gr\u00f3b, zagubiony w nadgranicznym lesie. Otrzyma od Simona tablic\u0119 z wyrytym w stali dwuj\u0119zycznym napisem: &#8222;Cadikej hu-omou ha-olom &#8212; Sprawiedliwemu W\u015br\u00f3d Narod\u00f3w \u015awiata&#8221;. Lecz to b\u0119dzie osobna ceremonia.<\/p>\n<p>Jiszlach ezrech\u00e1 mi-kodesz. .. Las os\u0142upia\u0142. Po raz ostatni d\u017awi\u0119ki hebrajskiej mowy rozbrzmiewa\u0142y w tym miejscu w sierpniu 1942 roku. Lecz w\u00f3wczas odmawiano tu Szm\u00e1 Isra\u00e9l, straszliw\u0105 modlitw\u0119 \u017byd\u00f3w, id\u0105cych na zatracenie. Rozebranym do naga doros\u0142ym \u017candarmi strzelali w plecy, dzieci za n\u00f3\u017cki wrzucali do do\u0142u, dobijaj\u0105c \u0142opatami. Zaraz i nad tamtym grobem rabin Joskowicz odm\u00f3wi kadysz, modlitw\u0119 za umar\u0142ych. Towarzyszy mu kilkunastu pobo\u017cnych \u017byd\u00f3w, przyby\u0142ych na le\u015bny obrz\u0105dek a\u017c z Krakowa. Bez obecno\u015bci przynajmniej dziesi\u0119ciu doros\u0142ych \u017byd\u00f3w nie mo\u017cna odm\u00f3wi\u0107 kadyszu, wi\u0119c przyjechali w\u00f3w upalny czerwcowy wiecz\u00f3r a\u017c z Krakowa, bo nigdzie bli\u017cej \u017byd\u00f3w w Polsce ju\u017c nie ma. Za\u015b Simon bardzo prosi\u0142 o pozwolenie odm\u00f3wienia modlitwy nad grobem swych braci. Ich gr\u00f3b le\u017cy osobno, jest tajemniczy.<\/p>\n<p>Umi-Tsij\u00f3n Jisad\u00e9cho. .. \u0141oskot gromu przetacza si\u0119 wzd\u0142u\u017c \u0142a\u0144cucha g\u00f3r. Tego wieczora pada\u0142o w pobliskiej Dukli, la\u0142o w Ja\u015bliskach, podtopi\u0142o Nowy S\u0105cz. W naszej dolinie mogi\u0142 nie spad\u0142a ani kropla. Surowy B\u00f3g \u017byd\u00f3w Adonai, znany chrze\u015bcijanom jako B\u00f3g Ojciec, skierowa\u0142 \u017cydowskie chmares, czyli polskie chmury, gdzie indziej. Simon musi przecie\u017c do\u015bpiewa\u0107 Psalm do ko\u0144ca.<\/p>\n<div id=\"attachment_145\" style=\"width: 310px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/07\/2013-07-23-13.07.10.jpg\"><img aria-describedby=\"caption-attachment-145\" loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-145  \" alt=\"Simon Yarmusch i rabin Pinchas Joskowicz. W g\u0142\u0119bi Jan Holota z wnukiem\" src=\"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/07\/2013-07-23-13.07.10-300x195.jpg\" width=\"300\" height=\"195\" srcset=\"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/07\/2013-07-23-13.07.10-300x195.jpg 300w, https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/07\/2013-07-23-13.07.10-1024x666.jpg 1024w, https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/07\/2013-07-23-13.07.10-624x406.jpg 624w, https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/07\/2013-07-23-13.07.10.jpg 1130w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><p id=\"caption-attachment-145\" class=\"wp-caption-text\">Simon Yarmusch i rabin Pinchas Joskowicz. W g\u0142\u0119bi Jan Holota z wnukiem. fot. Wojciech Jastrz\u0119bowski<\/p><\/div>\n<p>Rozgl\u0105dam si\u0119. W chu\u015bcie na g\u0142owie przycupn\u0119\u0142a pod drzewem Ren\u00e9e, ameryka\u0144ska \u017cona Simona. Amerykanka, lecz rodzice urodzili si\u0119 dawno temu w Birczy pod Przemy\u015blem. Za Janem Holut\u0105 \u0142aw\u0105 stoj\u0105 jego bracia, Wasyl i Teodor, syn Miko\u0142aj, synowa Pelagia, wnuki. Simon wstydzi si\u0119 swego p\u0142aczu, prze\u0142yka \u0142zy. Wtem widz\u0119, \u017ce Holutom poc\u0105 si\u0119 oczy, wreszcie p\u0142acz\u0119 i ja.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><b>Jak do tego dosz\u0142o<\/b><\/p>\n<p>Lata reporterskiego dreptania doprowadzi\u0142y do sceny nad \u017cydowskim grobem. Spotyka\u0142em si\u0119 z lud\u017ami z okolicznych wiosek. Zadawa\u0142em pytania. Lecz ludzka pami\u0119\u0107 bywa\u0142a zawodna. Kolejne reporta\u017ce drukowane by\u0142y w &#8222;Plusie Minusie&#8221;.<\/p>\n<p>Par\u0119 lat temu Jan Holuta wyci\u0105gn\u0105\u0142 z szopy stary traktor i za\u0142adowa\u0142 na\u0144 dw\u00f3ch wnuk\u00f3w i mnie. W po\u0142owie drogi z Tylawy do Barwinka Holuta skr\u0119ci\u0142 z szosy w le\u015bn\u0105 drog\u0119. Oto jego opowie\u015b\u0107. &#8222;Latem 1942 roku \u017bydzi w getcie dukielskim mocno ju\u017c przymierali g\u0142odem, tote\u017c radowali si\u0119 ogromnie, gdy niemieccy \u017candarmi kazali im siada\u0107 na ci\u0119\u017car\u00f3wki. Przeje\u017cd\u017cali ko\u0142o domu, machali do nas, w o\u0142ali, \u017ce na roboty do S\u0142owacji jad\u0105. Ale my ju\u017c wiedzieli, jakie to roboty Niemcy im szykuj\u0105, bo kilka dni wcze\u015bniej przywie\u017ali junak\u00f3w z hufca pracy do kopania do\u0142u na \u0142\u0105ce za Kanas\u00f3wk\u0105, gdzie ja konie pasa\u0142. Wi\u0119c pobiegli my na g\u00f3r\u0119 &#8212; ojciec ze mn\u0105 i jeszcze z wujkiem &#8212; i ju\u017c w drodze s\u0142yszymy \u017cydowski lament &gt;&gt;uu-uu-uu&lt;&lt;, a\u017c si\u0119 po g\u00f3rach niesie. Na szczycie Kanas\u00f3wki za buk my si\u0119 schowali i patrzymy: \u017byd\u00f3w \u017candarmi zgonili na jedno miejsce, po dziesi\u0119ciu odprowadzaj\u0105, ka\u017c\u0105 si\u0119 rozbiera\u0107 do naga, i pojedynczo wp\u0119dzaj\u0105 na desk\u0119 w poprzek do\u0142u, a tam \u017candarm strzela w plecy. Nie doczekali my ko\u0144ca katowni, tak \u017ce tylko z opowiada\u0144 wiem, \u017ce na koniec \u017candarmi kazali junakowi dobi\u0107 \u0142opat\u0105 ruszaj\u0105ce si\u0119 jeszcze cia\u0142o, on odm\u00f3wi\u0142, to jego te\u017c zastrzelili nad rowem. D\u00f3\u0142 zasypali, ale po miesi\u0105cu ziemia si\u0119 w tym miejscu zapad\u0142a i na \u0142\u0105ki wyp\u0142yn\u0119\u0142a cuchn\u0105ca ropa. Konie tamt\u0119dy nawet przej\u015b\u0107 nie chcia\u0142y, rwa\u0142y si\u0119 z r\u0105k gorzej ni\u017c przed wilkami. Niemcy zn\u00f3w przyjechali, posypali grubo jakim\u015b proszkiem i tak ju\u017c zosta\u0142o. &#8221;<\/p>\n<p>Traktor doje\u017cd\u017ca na miejsce ka\u017ani. Ch\u0142opcy byli tu ju\u017c ze mn\u0105 poprzednio, wiedz\u0105, \u017ce my chrze\u015bcijanie nie powinni\u015bmy si\u0119 modli\u0107 nad \u017cydowskim grobem, bo \u017bydzi uwa\u017caj\u0105 to za blu\u017anierstwo. Jako wyraz pami\u0119ci, ka\u017cdy z nas k\u0142adzie na zbiorowej mogile po kamyku przyniesionym z le\u015bnej drogi.<\/p>\n<p>W\u00f3wczas Jan Holuta odci\u0105ga nas g\u0142\u0119biej w las: &#8222;A teraz, panie Jurku, chc\u0119, aby pan i wnuki wiedzieli &#8212; jest tutaj jeszcze jeden \u017cydowski gr\u00f3b, o kt\u00f3rym tylko ja wiem i pami\u0119tam&#8221;.<\/p>\n<p>Jan pokazuje ko\u0142ek, wbity w ziemi\u0119 pod k\u0119p\u0105 tarniny. Dw\u00f3ch m\u0142odych \u017byd\u00f3w uciek\u0142o z transportu. &#8222;To byli bracia z Dukli, par\u0119 lat temu ja jeszcze nazwisko pami\u0119ta\u0142. Chowali si\u0119 w g\u00f3rach a\u017c do pierwszych \u015bnieg\u00f3w, kiedy \u017candarmi i ch z\u0142apali. \u0141emko furman &#8212; nazwiska ju\u017c nie pami\u0119tam &#8212; saniami p\u00f3\u017aniej wi\u00f3z\u0142 \u017candarm\u00f3w z nimi a\u017c tutaj i opowiada\u0142, jak silnie si\u0119 prosili, aby ich nie zabija\u0107. Ale gdzie tam hitlerowc\u00f3w o co prosi\u0107! Zabili ich i zakopali obok wielkiego grobu, a ja wam o tym m\u00f3wi\u0119, aby kto w przysz\u0142o\u015bci pami\u0119ta\u0142, \u017ce tu te\u017c ludzie le\u017c\u0105. Mo\u017ce kto\u015b b\u0119dzie o nich pyta\u0142. &#8221;<\/p>\n<p>Wzi\u0105\u0142 mnie podziw na up\u00f3r \u0142emkowskiego ch\u0142opa, walcz\u0105cego o zachowanie pami\u0119ci o ludziach innej ni\u017c on wiary, ludziach, kt\u00f3rych w\u0142a\u015bciwie nie zna\u0142. Kolejnej jesieni jakie\u015b le\u015bne zwierz\u0119 z\u0142ama\u0142o ko\u0142ek nagrobny. W\u00f3wczas Holuta wbi\u0142 w to miejsce \u017celazn\u0105 rurk\u0119, za\u015b jego wnuk wetkn\u0105\u0142 w ni\u0105 ga\u0142\u0105zk\u0119 leszczyny. Dla rozpoznania.<\/p>\n<p><b>Sam przeciw Hitlerowi<\/b><\/p>\n<p>Los zetkn\u0105\u0142 mnie z niezwyk\u0142\u0105 metafor\u0105 historyczn\u0105. Ideologia i praktyka hitleryzmu doprowadzi\u0142y do wymazania z teren\u00f3w Europy \u015arodkowowschodniej &#8212; teren\u00f3w dawnej Rzeczypospolitej &#8212; ca\u0142ego narodu \u017cydowskiego, dla kt\u00f3rego te ziemie by\u0142y ojczyzn\u0105 od wiek\u00f3w. Lecz hitlerowcy zamierzali p\u00f3j\u015b\u0107 dalej: wymaza\u0107 wszelk\u0105 pami\u0119\u0107 o tym narodzie. Cmentarze \u017cydowskie mia\u0142y by\u0107 zatarte, macewy (stele grobowe) &#8212; u\u017cyte do brukowania dziedzi\u0144c\u00f3w. Jedynym \u015bladem istnienia narodu mia\u0142o by\u0107 Muzeum Przekl\u0119tej Rasy, zaplanowane przez Heydricha w Pradze.<\/p>\n<p>I oto m\u00f3j przyjaciel, nieuczony \u0142emkowski ch\u0142op, wywraca owe plany, zaprzecza Hitlerom, Himmlerom, Eichmannom, m\u00f3wi\u0105c: &#8222;Tu te\u017c ludzie le\u017c\u0105&#8221; i &#8222;Panie Jurku, mo\u017ce kto\u015b b\u0119dzie o nich pyta\u0142, mo\u017ce kto\u015b zrodziny po nich si\u0119 zg\u0142osi&#8221;.<\/p>\n<p>Nikt si\u0119 ju\u017c nie zg\u0142osi, by\u0142em tego niemal pewien. Ca\u0142\u0105 rodzin\u0119 wymordowano. Lecz dlaczego by nie spr\u00f3bowa\u0107 doj\u015b\u0107 prawdy: kto tam le\u017cy, kto i w jakich okoliczno\u015bciach ich mordowa\u0142?<\/p>\n<p><b>Dochodzenie prawdy<\/b><\/p>\n<p>Najwcze\u015bniej uda\u0142o si\u0119 rozszyfrowa\u0107 osob\u0119 mordercy. Jan i jego brat Wasyl byli zgodni: na tym terenie ukrai\u0144ski policjant kolaborant So\u0142omka mordowa\u0142 \u017byd\u00f3w, bi\u0142 za\u015b okrutnie <i><span style=\"color: #ff0000;\">\u0141emk\u00f3w<\/span><\/i>. Lecz So\u0142omka, m\u00f3wi\u0105 Holutowie, nie by\u0142 Ukrai\u0144cem. By\u0142 ma\u0142y, czarniawy, nazywa\u0142 si\u0119 podobno Szoma i by\u0142 Cyganem ze Wschodu, prawdopodobnie z Rusi Zakarpackiej. A wi\u0119c morderca nale\u017ca\u0142 do drugiego z narod\u00f3w wybranych do gazu i walczy\u0142 o swe \u017cycie, morduj\u0105c innych. Mo\u017ce chcia\u0142 udowodni\u0107 sw\u0105 lojalno\u015b\u0107?<\/p>\n<p>Potem Janowa \u017cona, Marysia, przypomnia\u0142a sobie posta\u0107 i opowie\u015b\u0107 starego furmana. Na koniec Teodor Gocz z Zyndranowej zawi\u00f3z\u0142 mnie do Antoniego Rysza, \u015bwiadka likwidacji dukielskiego getta. Z u\u0142amk\u00f3w zbiorowej pami\u0119ci, rok temu, powsta\u0142a poni\u017csza relacja.<\/p>\n<p>&#8222;Dukielska rodzina Jarmosz\u00f3w prowadzi\u0142a sklep z artyku\u0142ami \u017celaznymi w rynku. Mieli czterech syn\u00f3w i c\u00f3rk\u0119. Najstarszy syn, Mendel, zd\u0105\u017cy\u0142 uciec przed hitlerowcami na wsch\u00f3d. Po wojnie Rysz widzia\u0142 go w Dukli. Reszt\u0119 rodziny hitlerowcy wymordowali, lecz niejednocze\u015bnie. Dw\u00f3ch m\u0142odszych syn\u00f3w &#8212; ich imion nawet Rysz nie pami\u0119ta &#8212; uciek\u0142o z ob\u0142awy w 1942 roku i ukrywa\u0142o si\u0119 w pobliskiej wsi Chyrowa. Albo policjanci ich z\u0142apali, albo kto\u015b na nich doni\u00f3s\u0142, m\u00f3wi Rysz, bo kanalie s\u0105 w ka\u017cdym narodzie. Dawno nie\u017cyj\u0105cy wo\u017anica, Fecio &gt;&gt;H\u0142adkich&lt;&lt; Turkowski, wi\u00f3z\u0142 nieszcz\u0119\u015bnik\u00f3w z obstaw\u0105 na zarekwirowanych saniach. W miejscu, gdzie od szosy na Barwinek odchodzi droga w las (w\u00f3wczas by\u0142a tam \u0142\u0105ka) , jeden z Jarmosz\u00f3w zacz\u0105\u0142 wzywa\u0107 Boga na pomst\u0119. W\u00f3wczas So\u0142omka strzeli\u0142 mu w twarz. Drugiego zastrzeli\u0142 nad grobem. &gt;&gt;H\u0142adkich&lt;&lt; zd\u0105\u017cy\u0142 rzuci\u0107 kilka ga\u0142\u0105zek jedliny na dno, aby &gt;&gt;nie le\u017celi zakopane jak psy&lt;&lt;. &#8221;<\/p>\n<p>Dzi\u015b pozostaje \u017celazna rurka w lesie i pami\u0119\u0107 Jana Holuty. Od pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu pi\u0119ciu lat czeka on na kogo\u015b, kto m\u00f3g\u0142by si\u0119 o szcz\u0105tki upomnie\u0107. Pewnie nikt si\u0119 ju\u017c nie zg\u0142osi. Lecz mo\u017ce kto\u015b zechce tam kamie\u0144 po\u0142o\u017cy\u0107. Wszak nazwiska i okoliczno\u015b\u0107 \u015bmierci s\u0105 od dzi\u015b znane. Po ubieg\u0142orocznym reporta\u017cu czeka\u0142em na reakcj\u0119. Cisza. Nie ma ju\u017c religijnych \u017byd\u00f3w w Polsce? S\u0105 tylko \u017bydzi od czasu do czasu?<\/p>\n<p>Powioz\u0142em b\u00f3l nie znanej mi \u017cydowskiej rodziny do Kanady. 5 lutego br. tygodnik &#8222;Canadian Jewish News&#8221; wydrukowa\u0142 apel.<\/p>\n<p><b>&#8222;Mam problem&#8221;<\/b><\/p>\n<p>&#8222;Problemem nie s\u0105 koszty. Sam mog\u0119 kupi\u0107 kamie\u0144 nagrobny. I problemem nie jest rz\u0105d ani nar\u00f3d polski. Czasy si\u0119 zmieni\u0142y. (. .. ) Problemem s\u0105 \u017bydzi, kt\u00f3rych zabrak\u0142o. W ca\u0142ym wojew\u00f3dztwie kro\u015bnie\u0144skim nie zbior\u0119 dziesi\u0119ciu doros\u0142ych religijnych \u017byd\u00f3w do odm\u00f3wienia modlitwy nad grobem pomordowanych. Mog\u0119 postawi\u0107 kamie\u0144, lecz przecie\u017c nie odm\u00f3wi\u0119 kadyszu, bo nie jestem \u017bydem. I nie zaprojektuj\u0119 epitafium nagrobnego, kt\u00f3re winno by\u0107 nie tylko po polsku, poniewa\u017c nie znam ani jidysz, ani hebrajskiego.<\/p>\n<p>Czy \u017cyj\u0105 jeszcze gdzie\u015b na \u015bwiecie &#8212; w Izraelu, Ameryce lub Kanadzie &#8212; starzy \u017bydzi z przedwojennej Dukli, kt\u00f3rzy zechcieliby odm\u00f3wi\u0107 modlitw\u0119 nad grobem dw\u00f3ch m\u0142odych ludzi, kt\u00f3rych jedyn\u0105 win\u0105 by\u0142 fakt, \u017ce urodzili si\u0119 w niew\u0142a\u015bciwym miejscu, niew\u0142a\u015bciwym czasie?<\/p>\n<p>Je\u015bli \u017cyjecie gdzie\u015b, dukielscy \u017bydzi, zg\u0142o\u015bcie si\u0119 na ten apel. Prosz\u0119 Was! &#8221;<\/p>\n<p><b>Zagotowa\u0142o si\u0119<\/b><\/p>\n<p>Pierwszy telefon &#8212; nast\u0119pnego dnia o si\u00f3dmej rano. Murray Rose nie by\u0142 \u017bydem z Dukli. On chcia\u0142 tylko serdecznie podzi\u0119kowa\u0107. Frederick Rose z Toronto zawiadomi\u0142 mnie, \u017ce rozsy\u0142a faksy do ameryka\u0144skich oddzia\u0142\u00f3w Geszer Galicjen, organizacji \u0142\u0105cz\u0105cej potomk\u00f3w galicyjskich kongregacji \u017cydowskich z dawnych Austro-W\u0119gier. Telefony: z Montrealu i Los Angeles, San Francisco i Nowego Jorku. Wreszcie zadzwoni\u0142a Leah Judah z Toronto: &#8222;Jakie to nieszcz\u0119\u015bcie, \u017ce m\u00f3j ojciec tego nie doczeka\u0142 &#8212; Pinchas Hirschprung by\u0142 ostatnim rabinem Dukli, po wojnie za\u015b przez 29 lat &#8212; G\u0142\u00f3wnym Rabinem Montrealu. Umar\u0142 na dwa tygodnie przed ukazaniem si\u0119 pa\u0144skiego apelu. Natychmiast dzwoni\u0119 do matki, przebywaj\u0105cej z krewnymi na Brooklynie&#8221;.<\/p>\n<p>Z Brooklynu zadzwoni\u0142 telefon i po minucie by\u0142em u celu. Chaja Hirschprung m\u00f3wi\u0142a po angielsku: &#8222;Prosz\u0119 pana, gdyby\u017c m\u00f3j m\u0105\u017c m\u00f3g\u0142 tego do\u017cy\u0107! Znam rodzin\u0119 na Manhattanie, nosz\u0105c\u0105 wymienione przez pana nazwisko, cho\u0107 obecnie pisane nieco inaczej. Ojciec urodzi\u0142 si\u0119 w Dukli. Przesy\u0142am im kopi\u0119 artyku\u0142u&#8221;. Gdy telefon zadzwoni\u0142 ponownie, poszukiwania dobieg\u0142y ko\u0144ca.<\/p>\n<p><b>Saga rodu Jarmusz\u00f3w<\/b><\/p>\n<p>Nazywali si\u0119 Jarmusz, nie Jarmosz, jak podpowiedzia\u0142a zawodna pami\u0119\u0107 ludzka. Dzieci by\u0142o sze\u015bcioro, nie pi\u0119cioro. I Mendel nie by\u0142 najstarszym synem. Poza tym wszystko jest prawd\u0105, twierdzi obywatel ameryka\u0144ski Simon Yarmusch, czyli Szymek Jarmusz.<\/p>\n<p>Rodzice Mojsze i Zysla prowadzili sklep w rynku. Starzy \u0141emkowie do dzi\u015b ich pami\u0119taj\u0105: mieli najlepsze kosy w okolicy. Dzieci pomaga\u0142y: synowie Szlomo, Luzer, Mendel i Szymon, c\u00f3rki Hana i Ester. Mendel istotnie uciek\u0142 na Wsch\u00f3d, pracowa\u0142 jako spawacz w fabryce zbrojeniowej w ZSRR, potem zmobilizowany, podobno doszed\u0142 a\u017c do Berlina. Zmar\u0142 w Izraelu w 1993 roku. Szlomka, Luzera i Szymka Niemcy zagnali do kator\u017cniczej pracy w kamienio\u0142omie w Lipowicy pod Dukl\u0105. Starsi bracia p\u00f3\u017aniej uciekli z powrotem do Dukli. Szymka Niemcy przewie\u017ali z Lipowicy do obozu w P\u0142aszowie. Kopa\u0142 rowy kanalizacyjne wzd\u0142u\u017c magistrali Ostbahn. P\u00f3\u017aniej fabryka amunicji w Cz\u0119stochowie. Wreszcie ponurej s\u0142awy ob\u00f3z Nordhausen-Dora, gdzie Szymon dr\u0105\u017cy\u0142 tunele wskale. Stamt\u0105d na wyko\u0144czenie wzi\u0119to go do Buchenwaldu. Lecz m\u0142ody \u017byd wci\u0105\u017c nie chcia\u0142 umiera\u0107. Gdy nadci\u0105gn\u0105\u0142 front, SS-mani pognali \u017cywe szkielety na 4-tygodniowy marsz \u015bmierci. Niewielu wi\u0119\u017ani\u00f3w go prze\u017cy\u0142o. Pewnego pi\u0105tku &#8212; religijny \u017byd z kap\u0142a\u0144skiej kasty Kohen\u00f3w do dzi\u015b pami\u0119ta, \u017ce by\u0142 to pi\u0105tek &#8212; SS-mani znikli, pojawili si\u0119 Amerykanie. Szymon by\u0142 tak s\u0142aby, i \u017c nie podni\u00f3s\u0142 si\u0119 z ziemi. Sp\u0119dzi\u0142 sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy w szwedzkim szpitalu. W 1947 roku wyl\u0105dowa\u0142 w Nowym Jorku.<\/p>\n<p>Po studiach rabinackich i latach ci\u0119\u017ckiej pracy, wzorem ojc\u00f3w i dziad\u00f3w &#8212; tyle \u017ce na Manhattanie &#8212; za\u0142o\u017cy\u0142 sklep z artyku\u0142ami \u017celaznymi. Dzi\u015b prowadz\u0105 go dwaj synowie Murray i Allan.<\/p>\n<p>Szymon wiedzia\u0142, \u017ce dwaj jego starsi bracia zgin\u0119li, lecz nie zna\u0142 miejsca ani okoliczno\u015bci \u015bmierci. Natomiast reszta rodziny nie zgin\u0119\u0142a w masakrze na B\u0142udnem. Znacznie wcze\u015bniej hitlerowcy wywie\u017ali wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u017cydowskiej ludno\u015bci Dukli ci\u0119\u017car\u00f3wkami na dworzec kolejowy w Iwoniczu. Stamt\u0105d odjechali &#8212; rodzice i dwie siostry &#8212; upchani w wagonach bydl\u0119cych. Dok\u0105d? Tego Szymon nie wie. Najbli\u017cej by\u0142o do Auschwitz-Birkenau. By\u0142 te\u017c Be\u0142\u017cec. Potem hitlerowcom brak\u0142o ju\u017c \u015brodk\u00f3w transportu, kolej zapchana by\u0142a wojskiem, wi\u0119c pozosta\u0142ych w Dukli kilkuset \u017byd\u00f3w zamordowali na \u0142\u0105ce pod s\u0142owack\u0105 granic\u0105, na \u0142\u0105ce, kt\u00f3ra dzi\u015b jest lasem, w kt\u00f3rym Simon Yarmusch \u015bpiewa sw\u00f3j \u017ca\u0142obny psalm.<\/p>\n<p>Chcia\u0142by cia\u0142a swych braci ekshumowa\u0107 i pochowa\u0107 na starym \u017cydowskim cmentarzu w Dukli. Rabin Chaskel Besser z Manhattanu, wielki chochem, czyli m\u0119drzec, za\u015b pierwotnie nasz rodak z Katowic, by\u0142 w tej sprawie w kontakcie z G\u0142\u00f3wnym Rabinem Rzeczypospolitej, Pinchasem Joskowiczem. Wojewoda kro\u015bnie\u0144ski by\u0142 w kontakcie z burmistrzem gminy Dukla. Wszyscy, ze wszystkich si\u0142, staraj\u0105 si\u0119 pom\u00f3c. I to by\u0142by szcz\u0119\u015bliwy koniec tragicznej historii, poniewa\u017c &#8212; m\u00f3wi Simon &#8212; pobo\u017cny \u017byd chce, aby po \u015bmierci kto\u015b z rodziny odm\u00f3wi\u0142 nad jego grobem kadysz, i chce, by gr\u00f3b le\u017ca\u0142 na pob\u0142ogos\u0142awionej ziemi, nie nara\u017conej na obecno\u015b\u0107 obcych symboli religijnych.<\/p>\n<p><b>***<\/b><\/p>\n<p>M\u0142oda praktykantka dziennikarstwa spyta\u0142a mnie niegdy\u015b, czy radz\u0119 jej pozosta\u0107 w zawodzie, czy p\u00f3j\u015b\u0107 na studia prawnicze? Odpowiedzia\u0142em, \u017ce je\u015bli zadaje takie pytanie, powinna od razu zmieni\u0107 zaw\u00f3d. Jako adwokat lub notariusz, b\u0119dzie cieszy\u0107 si\u0119 pieni\u0119dzmi, by\u0107 mo\u017ce nawet szacunkiem. Je\u015bli pozostanie przy dziennikarstwie, b\u0119dzie tylko pracownikiem medi\u00f3w.<\/p>\n<p>Dziennikarstwo mo\u017ce by\u0107 misj\u0105. Du\u017ce pieni\u0105dze przychodz\u0105 ze\u0144 rzadko inie one stanowi\u0105 o nap\u0119dzie zawodowym. M\u00f3wi si\u0119 o czwartej w\u0142adzy. Nie jest to \u015bcis\u0142e okre\u015blenie. Chodzi raczej o mo\u017cliwo\u015b\u0107 wywierania wp\u0142ywu na ludzkie losy drog\u0105 dochodzenia do prawdy: przebijania si\u0119 przez kokon niepewnych lub nieprawdziwych \u015bwiadectw b\u0105d\u017a zwyk\u0142ej ludzkiej niepami\u0119ci.<\/p>\n<p>Gdy kokon ulegnie przebiciu, dochodzi czasem do wa\u017cnych wydarze\u0144. Na szczycie hierarchii zawodowej (jak w przypadku owych dw\u00f3ch reporter\u00f3w z &#8222;Washington Post&#8221; \u0107wier\u0107 wieku temu) chwieje si\u0119 tron, prezydent mocarstwa odchodzi w nies\u0142awie. Na znacznie ni\u017cszym poziomie zdarza si\u0119 da\u0107 zwyk\u0142emu cz\u0142owiekowi ulg\u0119 w jego b\u00f3lu.<\/p>\n<p>Bo to by\u0142o tak. Na biurku zadzwoni\u0142 telefon. Z Florydy, lecz po polsku, zaszlocha\u0142 w s\u0142uchawk\u0119 starczy g\u0142os: &#8222;Panie, s\u0142ysz pan &#8212; ja jestem Szymek Jarmusz! Panie, jake\u015b ich pan odnalaz\u0142? ! Przecie\u017c to byli moje braciszki! Szlomek i Luzer! Szlomek i Luzer! &#8222;.<\/p>\n<p><b>PS:<\/b> Po uroczysto\u015bci nad le\u015bnym grobem dwaj rabini z\u0142o\u017cyli rad\u0119 i postanowili: nie b\u0119dzie ekshumacji, nie b\u0119dzie zak\u0142\u00f3cania spokoju zmar\u0142ych. Rodzina Holut\u00f3w jest gwarancj\u0105, i\u017c osobny \u017cydowski gr\u00f3b nie ulegnie zatarciu. Szlomek i Luzer b\u0119d\u0105 wi\u0119c spa\u0107 spokojnie we wsp\u00f3lnej mogile, oczekuj\u0105c na przyj\u015bcie Mesjasza. Na zmartwychwstanie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>REPORTA\u017b Nie ma ju\u017creligijnych \u017byd\u00f3w w Polsce? S\u0105 tylko \u017bydzi od czasu do czasu? Ostatni \u017byd z Dukli JERZY JASTRZ\u0119BOWSKI Jaan\u00e9cha Elohim be-j\u00f3m tsar\u00e1. .. Przez puszcz\u0119 beskidzk\u0105 ku s\u0142owackiej stronie niesie si\u0119 hebrajski przy\u015bpiew psalmu Dawidowego. Simon Yarmusch p\u00f3\u0142 recytuje, p\u00f3\u0142 \u015bpiewa. Gdy g\u0142os za\u0142amuje mu si\u0119 w p\u0142aczu, z pomoc\u0105 \u015bpieszy rabin Pinchas [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/36"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=36"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/36\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":148,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/36\/revisions\/148"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=36"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=36"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=36"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}