{"id":68,"date":"2013-07-08T23:46:19","date_gmt":"2013-07-08T21:46:19","guid":{"rendered":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=68"},"modified":"2013-07-08T23:46:19","modified_gmt":"2013-07-08T21:46:19","slug":"zdjecie-znalezione-na-strychu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=68","title":{"rendered":"Zdj\u0119cie znalezione na strychu"},"content":{"rendered":"<p><b>WSPOMNIENIE<\/b><\/p>\n<p><b>Marian Anderson i kapitan NKWD<\/b><\/p>\n<p><b>Zdj\u0119cie znalezione na strychu<\/b><\/p>\n<p><b>JERZY JASTRZ\u0119BOWSKI<\/b><\/p>\n<p><b>Nie do\u017cy\u0142a w\u00f3wczas Wielkanocy. Zmar\u0142a pi\u0119\u0107 lat temu, 8 kwietnia, w Portland, w stanie Oregon. Tylko bardzo starzy ludzie pami\u0119taj\u0105, jak \u015bpiewa\u0142a Marian A nderson. Nikt nie wie, ile mia\u0142a lat, gdy umiera\u0142a.<\/b><\/p>\n<p>Najwspanialszy kontralt naszego stulecia, c\u00f3rka murzy\u0144skiej praczki i wozaka-w\u0119glarza, urodzi\u0142a si\u0119 w Filadelfii 17 albo 27 lutego roku 1897, albo 1899, albo 1902. Sama nie by\u0142a pewna daty. Jej ojciec nie umia\u0142 nawet doliczy\u0107 si\u0119 swych dzieci. S\u0142ownik Biograficzny Biblioteki Kongresu USA i S\u0142ownik Muzyczny Grove podaj\u0105 rok 1902. Inne powa\u017cne \u017ar\u00f3d\u0142a obstaj\u0105 przy wcze\u015bniejszej dacie.<\/p>\n<p>Podobno po raz pierwszy za\u015bpiewa\u0142a, gdy mia\u0142a trzy lata; pierwszy publiczny recital da\u0142a pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej. Honorarium wynios\u0142o p\u00f3\u0142 srebrnego dolara i Marian twierdzi\u0142a, \u017ce ju\u017c nigdy potem nie czu\u0142a si\u0119 tak zamo\u017cna, jak w\u00f3wczas.<\/p>\n<p>Odm\u00f3wiono jej wst\u0119pu do szko\u0142y muzycznej &#8212; by\u0142a Murzynk\u0105. Lecz cz\u0142onkowie Ko\u015bcio\u0142a baptyst\u00f3w, w kt\u00f3rym \u015bpiewa\u0142a co niedziel\u0119, z\u0142o\u017cyli si\u0119 po par\u0119 cent\u00f3w, za\u015b w\u0142oski imigrant-nauczyciel \u015bpiewu doceni\u0142 talent dziewczynki. W 1925 roku wygra\u0142a konkurs w Nowojorskiej Filharmonii i \u015bwiat stan\u0105\u0142 przed ni\u0105 otworem.<\/p>\n<p>\u015awiat tak &#8212; lecz nie ca\u0142a Ameryka. W 1939 r. by\u0142a ju\u017c s\u0142aw\u0105, gdy ultrakonserwatywna organizacja C\u00f3r Ameryka\u0144skiej Rewolucji odm\u00f3wi\u0142a wynaj\u0119cia swej Sali Konstytucyjnej na wyst\u0119p Anderson. Nie mog\u0142a w stolicy czarna \u015bpiewa\u0107 dla bia\u0142ych.<\/p>\n<p>W\u00f3wczas zdarzy\u0142 si\u0119 cud. Eleanor Roosevelt z hukiem rzuci\u0142a honorow\u0105 legitymacj\u0119 cz\u0142onkowsk\u0105 C\u00f3r i sk\u0142oni\u0142a w\u0142adze miejskie do zorganizowania koncertu pod go\u0142ym niebem, na placu przed pomnikiem Abrahama Lincolna. Zachowa\u0142y si\u0119 zdj\u0119cia i zapis d\u017awi\u0119ku: siedemdziesi\u0105t pi\u0119\u0107 tysi\u0119cy s\u0142uchaczy, biali z czarnymi pospo\u0142u, p\u0142acz\u0105cych ze wzruszenia, gdy z kruchej figurki u st\u00f3p kamiennego Abe p\u0142yn\u0119\u0142y zaczarowane d\u017awi\u0119ki Schubertowskiej &#8222;Ave Maria&#8221;, arii operowych, negro spirituals, wreszcie wstrz\u0105saj\u0105ce wykonanie pie\u015bni &#8222;America, America&#8221;.<\/p>\n<p>\u00d3w koncert odby\u0142 si\u0119 w niedziel\u0119 wielkanocn\u0105 1939 roku. Arturo Toscanini powiedzia\u0142: &#8222;Taki g\u0142os, Marian, s\u0142yszy si\u0119 raz na stulecie. Jeste\u015b najwi\u0119ksz\u0105 \u015bpiewaczk\u0105 \u015bwiata. &#8221; Jej g\u0142\u0119boki, pulsuj\u0105cy kontralt swobodnie obejmowa\u0142 trzy oktawy.<\/p>\n<p>By\u0142a najwi\u0119ksz\u0105 \u015bpiewaczk\u0105 \u015bwiata w swej kategorii g\u0142osu, lecz Metropolitan Opera zaprosi\u0142a j\u0105 na wyst\u0119py dopiero, gdy Marian mia\u0142a 53 lub 58 lat. \u015apiewa\u0142a w &#8222;Balu maskowym&#8221; Verdiego i orkiestra kilkakrotnie przerywa\u0142a gr\u0119, bowiem zag\u0142usza\u0142y j\u0105 oklaski dla drobnej Murzynki. kt\u00f3ra pojawi\u0142a si\u0119 na scenie.<\/p>\n<p>\u015apiew Marian Anderson by\u0142 dla ruchu r\u00f3wnouprawnienia czarnosk\u00f3rych obywateli USA tym, czym w sensie politycznym by\u0142y dla\u0144 przem\u00f3wienia pastora Luthera Kinga. Elektryzowa\u0142a t\u0142umy, nie wypowiadaj\u0105c s\u0142owa o polityce. W czasie swego d\u0142ugiego \u017cycia coraz rzadziej s\u0142ysza\u0142a pogardliwe uwagi o &#8222;\u015bmierdz\u0105cych czarnuchach&#8221;, &#8222;parszywych \u017cyd\u0142akach&#8221;, &#8222;t\u0119pych Polaczkach&#8221;, &#8222;g\u0142upich Chi\u0144czykach&#8221;. Ameryka stawa\u0142a si\u0119 tym, czym jest obecnie &#8212; wspania\u0142ym krajem.<\/p>\n<p><b>* * *<\/b><\/p>\n<p>Gdzie Rzym, gdzie Krym? Gdzie Marian Anderson, gdzie tytu\u0142owy kapitan NKWD?<\/p>\n<p>W lipcu 1944 r. m\u00f3j ojciec \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 rodzin\u0119 z letniska we wsi Zaml\u0105dz pod Otwockiem do Warszawy. Zaml\u0105dz le\u017ca\u0142 na wsch\u00f3d od Wis\u0142y. Od wschodu sz\u0142a ofensywa Armii Czerwonej. Pog\u0142oski m\u00f3wi\u0142y o hordach Ka\u0142muk\u00f3w na w\u0142ochatych konikach. Doro\u015bli uwa\u017cali, \u017ce w mie\u015bcie b\u0119dzie bezpieczniej.<\/p>\n<p>Ojciec zgin\u0105\u0142 w gruzach Warszawy, reszta rodziny cudem uratowa\u0142a si\u0119 z masakry na Kolonii Staszica. Ironia historii: mordowali nas Ka\u0142mucy &#8212; pami\u0119tam twarze &#8212; z brygady RONA, dowodzonej przez Polaka-renegata, by\u0142ego oficera Armii Czerwonej, hitlerowca Mieczys\u0142awa Kami\u0144skiego.<\/p>\n<p>Natomiast mieszka\u0144cy Zaml\u0105dza uchowali si\u0119 bezpiecznie. Gdy zjechali\u015bmy na Wielkanoc 1945 r. (warszawskie mieszkanie by\u0142o spalone) , opowiedzieli, jak by\u0142o.<\/p>\n<p>P\u00f3\u017anym latem 1944 roku nasz\u0105 letniskow\u0105 will\u0119 zaj\u0105\u0142 kapitan NKWD z ordynansem. Enkawudzista zachowywa\u0142 si\u0119 poprawnie, nikogo w okolicy nie zabi\u0142, ani nie a resztowa\u0142. Bywa\u0142 nieobecny ca\u0142ymi dniami. Gdy wraca\u0142, bywa\u0142o &#8212; upija\u0142 si\u0119 i w\u00f3wczas strzela\u0142 z pistoletu do celu.<\/p>\n<p>Jak na pijanego, sukinsyn mia\u0142 cel niesamowity: odstrzeli\u0142 szczyt ceramicznego balaska na zwie\u0144czeniu dachu willi (mo\u017cna sprawdzi\u0107, u\u0142omek sterczy do dzi\u015b) , odstrzeli\u0142 te\u017c szczytowe p\u0119dy wielu sosen w okolicznym lesie. Pewnie do dzi\u015b nowi letnicy dziwi\u0105 si\u0119, dlaczego tyle starych ju\u017c sosen nie ro\u015bnie tam wzwy\u017c. Siedz\u0105 przygarbione. Ja wiem, dlaczego.<\/p>\n<p>Oficer znikn\u0105\u0142 zim\u0105, gdy front przetoczy\u0142 si\u0119 za Wis\u0142\u0119, za\u015b po latach ja &#8212; \u00f3wczesny wyrostek &#8212; natkn\u0105\u0142em si\u0119 na schowek na strychu. Znalaz\u0142em zmursza\u0142e walonki oraz, wetkni\u0119ty w jeden z nich, stary egzemplarz &#8222;Life Magazine&#8221; z piecz\u0105tk\u0105 &#8222;Czytelnia Ambasady USA w Warszawie&#8221;. Z ok\u0142adki patrzy\u0142a na mnie kobieta o kruczych w\u0142osach i cerze koloru mlecznej czekolady; wewn\u0105trz pisma &#8212; fotoreporta\u017c z \u017cycia Marian Anderson.<\/p>\n<p>W jaki spos\u00f3b &#8222;Life&#8221; z ambasady znalaz\u0142 ostatnie schronienie w starych walonkach enkawudzisty? Nikt tego ju\u017c nie rozwik\u0142a i nie jest to wa\u017cne. Dla \u00f3wczesnego wyrostka zdj\u0119cia murzy\u0144skiej \u015bpiewaczki by\u0142y pocz\u0105tkiem fascynacji wysok\u0105 kultur\u0105 ameryka\u0144sk\u0105, kt\u00f3ra &#8212; w przeciwie\u0144stwie do b\u0142yskotliwej, lecz tandetnej popkultury &#8212; pozostaje ma\u0142o znana w\u015br\u00f3d wi\u0119kszo\u015bci Polak\u00f3w.<\/p>\n<p><b>* * *<\/b><\/p>\n<p>Marian Anderson nie mia\u0142a dzieci. W swej autobiografii pod tytu\u0142em &#8222;My Lord, What a Morning&#8221; (O Panie M\u00f3j, c\u00f3\u017c za poranek! ) napisa\u0142a: &#8222;Misj\u0105 mojego \u017cycia jest pozostawienie po sobie tego rodzaju wp\u0142ywu, kt\u00f3ry umo\u017cliwi innym p\u00f3j\u015bcie mym \u015bladem&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>WSPOMNIENIE Marian Anderson i kapitan NKWD Zdj\u0119cie znalezione na strychu JERZY JASTRZ\u0119BOWSKI Nie do\u017cy\u0142a w\u00f3wczas Wielkanocy. Zmar\u0142a pi\u0119\u0107 lat temu, 8 kwietnia, w Portland, w stanie Oregon. Tylko bardzo starzy ludzie pami\u0119taj\u0105, jak \u015bpiewa\u0142a Marian A nderson. Nikt nie wie, ile mia\u0142a lat, gdy umiera\u0142a. Najwspanialszy kontralt naszego stulecia, c\u00f3rka murzy\u0144skiej praczki i wozaka-w\u0119glarza, urodzi\u0142a [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/68"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=68"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/68\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=68"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=68"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=68"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}