{"id":79,"date":"2013-07-12T09:06:17","date_gmt":"2013-07-12T07:06:17","guid":{"rendered":"http:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=79"},"modified":"2013-07-12T09:06:17","modified_gmt":"2013-07-12T07:06:17","slug":"rozmowa-z-goria-po-siedemdziesieciu-latach-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/?p=79","title":{"rendered":"ROZMOWA Z GORI\u0104 PO SIEDEMDZIESI\u0118CIU LATACH"},"content":{"rendered":"<p>I ten artyku\u0142 ma swoj\u0105 histori\u0119&#8230; Maszynopis rozmowy z pisarzem Igorem Newerlym przekaza\u0142em po kryjomu latem 1987 r. na warszawskim Dworcu Centralnym Krzysztofowi Koz\u0142owskiemu, z-cy red. nacz. Tygodnika Powszechnego. Jak o tym Redakcja pisze w s\u0142owie wst\u0119pnym, wywiad zosta\u0142 nast\u0119pnie zatrzymany w ca\u0142o\u015bci przez cenzur\u0119. Po publikacji w drugim obiegu swej ostatniej ksi\u0105\u017cki autobiograficznej, Newerly by\u0142 na czarnej li\u015bcie w PRL,\u00a0 nazwisko \u201ewywiaduj\u0105cego\u201d te\u017c by\u0142o nie w smak cenzurze. Rozmow\u0119 puszczono do druku dopiero po \u015bmierci pisarza, z trzema wtr\u0119tami cenzora, par\u0119 miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej. Redakcja opublikowa\u0142a j\u0105 na pierwszej stronie opatruj\u0105c wst\u0119pem:<\/p>\n<p>\u201eDrukujemy ostatni wywiad Igora Newerlego, przeprowadzony latem tego roku przez Jerzego Jastrz\u0119bowskiego, autoryzowany i skierowany do \u201eTygodnika Powszechnego\u201d przez pisarza na kr\u00f3tko przed jego \u015bmierci\u0105. Z przyczyn od nas niezale\u017cnych nie mogli-<\/p>\n<p>\u015bmy go opublikowa\u0107 wcze\u015bniej. W listopadzie 1981 roku czasopismo \u201eMeritum\u201d opubli-<\/p>\n<p>kowa\u0142o obszerne fragmenty autobiograficznej ksi\u0105\u017cki Igora Newerly \u201eZosta\u0142o z uczty bog\u00f3w\u201d.Przygotowany do druku maszynopis znajduje si\u0119 w Wydawnictwie \u201eCzytelnik\u201d.<\/p>\n<p>Drukowane kursyw\u0105 fragmenty w poni\u017cszym tek\u015bcie rozmowy s\u0105 cytatami z tej ksi\u0105\u017cki\u201d.<\/p>\n<p><strong>\u00a0\u00a0\u00a0 ROZMOWA Z GORI\u0104 PO SIEDEMDZIESI\u0118CIU LATACH<\/strong><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Jerzy Jastrz\u0119bowski\u00a0 &#8211;\u00a0 \u201e&#8230;<i>jaki\u015b staruszek &#8230;wymkn\u0105\u0142 si\u0119 z oszala\u0142ego t\u0142umu&#8230;, zamruga\u0142 za szk\u0142ami okular\u00f3w zdmuchuj\u0105c z powiek \u0142z\u0119 szcz\u0119\u015bcia i nagle odezwa\u0142 si\u0119 s\u0142owami\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Puszkina: \u201eNu wot, synok, wzosz\u0142a ona, zwiezda plenitielnawo sczastja\u201d. <\/i>Wali\u0142 si\u0119 carat. Synek nazywa\u0142 si\u0119 Goria, mia\u0142 lat nieca\u0142ych czterna\u015bcie i nie wiedzia\u0142, \u017ce b\u0119dzie polskim pisarzem. My\u015bla\u0142 i m\u00f3wi\u0142 po rosyjsku. Wiedzia\u0142, \u017ce dzieje si\u0119 Wielka Sprawa i got\u00f3w by\u0142 wzi\u0105\u0107 w niej udzia\u0142. Czy wielu by\u0142o Polak\u00f3w w Rosji, kt\u00f3rzy r\u00f3wnie\u017c tego chcieli?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>IGOR NEWERLY\u00a0 &#8211;\u00a0 Bardzo wielu. Przecie\u017c wali\u0142 si\u0119 carat! Im wszystkim o to w\u0142a\u015bnie chodzi\u0142o. O politycznej dzia\u0142alno\u015bci rdzennych Polak\u00f3w niewiele powiem, bo oni byli w Moskwie, Piotrogrodzie, Kijowie, natomiast w g\u0142\u0119bi Rosji by\u0142y tylko takie rodziny jak nasza: <i>bie\u017cency \u2013 <\/i>uciekinierzy. W Pienzie grupowali si\u0119 oni wok\u00f3\u0142 parafii katolickiej przy\u00a0 ulicy Lekarskiej. Tymczasem wsz\u0119dzie panowa\u0142a nies\u0142ychana euforia, m\u00f3wi\u0142o si\u0119 o bez- krwawej rewolucji rosyjskiej. To by\u0142o wielkie \u015bwi\u0119to, takiego \u015bwi\u0119ta ju\u017c nigdy p\u00f3\u017aniej nie prze\u017cywa\u0142em. A o tym, \u017ce rewolucja bur\u017cuazyjna przeistoczy si\u0119 \u2013 a raczej zostanie przeistoczona \u2013 w rewolucj\u0119 bolszewick\u0105, o tym nikt nie my\u015bla\u0142. Rosja liczy\u0142a w\u00f3wczas 143 miliony ludno\u015bci, robotnik\u00f3w w tym by\u0142o 2 mln 800 tysi\u0119cy. Najwi\u0119ksze zak\u0142ady przemys\u0142owe \u2013 wo\u0142ki\u0144skie, i\u017cewskie, inne \u2013 w og\u00f3le o bolszewikach ma\u0142o s\u0142ysza\u0142y, by\u0142y pod wp\u0142ywami socjaldemokracji czyli mie\u0144szewik\u00f3w.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Zacz\u0119\u0142o si\u0119 prozaicznie:\u00a0 <i>Najpierw chwosty&#8230; wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 w ogonkach&#8230;<\/i><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N.- Istotnie: <i>chwosty,<\/i> niezadowolenie, policja zacz\u0119\u0142a wszystko rozp\u0119dza\u0107. Partie rewo-\u00a0 lucyjne nie mia\u0142y wp\u0142ywu na wybuch rewolucji. One wszystkie by\u0142y rozbite: na katordze, na zes\u0142aniu, na emigracji. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 bez nich. Dopiero kiedy wojsko, wezwane przez policmajstra, odm\u00f3wi\u0142o udzia\u0142u w t\u0142umieniu rozruch\u00f3w i przy\u0142\u0105czy\u0142o si\u0119 do demonstran-\u00a0\u00a0 t\u00f3w, w\u00f3wczas jakby piorun uderzy\u0142. Wszystko z nielegalnego chowu, co jeszcze \u017cy\u0142o: socjal-rewolucjoni\u015bci, socjaldemokraci, bolszewicy, poderwa\u0142o si\u0119 i w\u0142\u0105czy\u0142o w ruch.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; \u201e<i>W marcu 1917 roku nie by\u0142o w Rosji cz\u0142owieka, kt\u00f3ry by widzia\u0142 mo\u017cliwo\u015bci i warunki dla natychmiastowej rewolucji socjalnej, partia, kt\u00f3r\u0105 Lenin mia\u0142 do tego nat-\u00a0 chn\u0105\u0107, liczy\u0142a w dniu jego przybycia ze Szwajcarii zaledwie 5000 cz\u0142onk\u00f3w, w pa\u017adzier-\u00a0\u00a0 niku jednak dokonano przewrotu, a &#8230;po trzech latach zwyci\u0119\u017cy\u0142a rewolucja socjalna. <\/i>M\u0119drcy m\u00f3wili:<i> &#8230;\u017caden cud nie zdo\u0142a uratowa\u0107 bolszewik\u00f3w. Ale cud si\u0119 sta\u0142&#8230; Bolszewicy nie byli sami&#8230; Walka bolszewik\u00f3w, ich odwaga i radykalizm budzi\u0142y podziw, program partii bolszewickiej rozwi\u0105zywa\u0142 wszystko i dawa\u0142 wszystko..<\/i>Jak by\u0142o naprawd\u0119?<i>\u00a0 <\/i><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Tu s\u0105 dwie strony medalu: jedna, to uchwycenie i utrzymanie w\u0142adzy, druga \u2013 zbudowanie socjalizmu i o tym m\u00f3wi\u0142 nie b\u0119d\u0119. Natomiast pierwsze zadanie zos-ta\u0142o dokonane dzi\u0119ki nies\u0142ychanemu zbiegowi okoliczno\u015bci historycznych. Po pierwsze, dzi\u0119ki rozchwianiu si\u0119 w\u0142adzy administracyjnej i pa\u0144stwowej w wyniku obalenia caratu. Widzi Pan, ca\u0142a administracja w tym systemie- od gubernatora do st\u00f3jkowego \u2013 by\u0142a nastawiona na cara. Gdy jego zabrak\u0142o, zawali\u0142 si\u0119 ca\u0142y gmach monarchii. Do tego\u017c jeszcze \u017cadna partia nie umia\u0142a rz\u0105dzi\u0107 pa\u0144stwem i ba\u0142a si\u0119 tego, mo\u017ce tylko konstytucyj-\u00a0 ni demokraci mieli poj\u0119cie, jak si\u0119 to robi, ale oni byli ma\u0142o popularni. Po drugie, trwa\u0142a wojna, kt\u00f3rej cele by\u0142y Rosji ca\u0142kowicie obce. Nawet dla inteligencji \u2013 co j\u0105 to obchodzi- \u0142o? A ju\u017c ch\u0142opa \u2013 zupe\u0142nie nic. A tu wojna za obce sprawy czwarty rok trwa, leje si\u0119 krew. To budzi\u0142o odraz\u0119, i niech\u0119\u0107 i bunt. Po trzecie, w marcu-kwietniu 1917 roku na ty\u0142ach, poza frontem, zebra\u0142a si\u0119 wielomilionowa masa dezerter\u00f3w, ludzi, kt\u00f3rych nau- czono w\u0142ada\u0107 broni\u0105 i kt\u00f3rzy za \u017cadne skarby nie chcieli wr\u00f3ci\u0107 na front. Gotowi byli opowiedzie\u0107 si\u0119 cho\u0107by za Chi\u0144czykami, byle nie wraca\u0107 na front. Po czwarte, straszny g\u0142\u00f3d ziemi przy obecno\u015bci wielkich maj\u0105tk\u00f3w obszarniczych. Gdy rzucono has\u0142o: wojna pa\u0142acom, pok\u00f3j chatom, to oczywi\u015bcie ca\u0142a Rosja jak jeden m\u0105\u017c posz\u0142a za tym g\u0142osem. Te dwa \u017c\u0105dania: \u017co\u0142nierze, nie wracajcie na front, i ch\u0142opi \u2013 bierzcie ziemi\u0119, te has\u0142a szerzy\u0142y si\u0119 jak po\u017car.<\/p>\n<p>Rzecz charakterystyczna: \u017cadna z partii socjalistycznych \u2013 a socjal-rewolucjoni\u015bci byli<\/p>\n<p>najsilniejsz\u0105 parti\u0105 w Rosji i w Konstytuancie \u2013 nie wiedzia\u0142a, \u017ce niebezpiecze\u0144stwo dla<\/p>\n<p>rewolucji mo\u017ce przyj\u015b\u0107 z lewa! Do ko\u0144ca nikt tego nie docenia\u0142.<br \/>\nJ.J. &#8211; Do przej\u0119cia w\u0142adzy potrzebna by\u0142a \u017celazna determinacja: <i>biedni ludzie, straszni<\/i><\/p>\n<p><i>ludzie, tacy w\u0142a\u015bnie kosili z karabin\u00f3w maszynowych tyralier\u0119 dziewcz\u0105t pod Pa\u0142acem Zimowym \u2026 owe ochotniczki, kt\u00f3re uformowa\u0142y \u017ce\u0144ski batalion, by broni\u0107 ojczyzny przed Niemcem, a pogin\u0119\u0142y <\/i>(w kontrataku na bagnety \u2013 J.J.)<i> od kul rodak\u00f3w w obronie legalnego rz\u0105du.<\/i><br \/>\nI.N. &#8211; No, co do tego doda\u0107? One chcia\u0142y prawdopodobnie m\u0119\u017cczyznom powiedzie\u0107, \u017ce s\u0105 przysi\u0119gi, kt\u00f3rym trzeba pozosta\u0107 wiernym. Ten epizod obchodzono w Rosji<\/p>\n<p>nabo\u017ce\u0144stwami, mod\u0142ami, ja dowiedzia\u0142em si\u0119 o nim, gdy matka \u2013 zamiast do ko\u015bcio\u0142a \u2013 posz\u0142a wyj\u0105tkowo na nabo\u017ce\u0144stwo do soboru. Bardzo to wstrz\u0105sn\u0119\u0142o lud\u017ami i by\u0142o szeroko komentowane, dopiero p\u00f3\u017aniej w podr\u0119cznikach historii jako\u015b si\u0119 rozmy\u0142o, podobnie jak poch\u00f3d robotnik\u00f3w i rewolucyjnej inteligencji, zw\u0142aszcza student\u00f3w, pod Pa\u0142ac Taurydzki, gdzie urz\u0119dowa\u0142a Duma. Poch\u00f3d w obronie Konstytuanty przywitany<\/p>\n<p>zosta\u0142 salw\u0105. Sta\u0142o si\u0119 to niemal dok\u0142adnie w dwunast\u0105 rocznic\u0119 masakry pochodu pro-<\/p>\n<p>wadzonego przez mnicha Hapona, kt\u00f3ry tak\u017ce salw\u0105 przywitano \u2013 tyle, \u017ce wojska by\u0142y w\u00f3wczas carskie.<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Czy Goria wiedzia\u0142 o tym, \u017ce nar\u00f3d rosyjski przez setki lat wyj\u0105tkowo du\u017co<\/p>\n<p>wycierpia\u0142?<\/p>\n<p>I.N. &#8211; S\u0105dz\u0119, \u017ce tak. Ale te dwa-trzy wieki mongolskiego jarzma, potem trzysta lat prusko-rosyjskiego despotyzmu Romanowych, znaczone katorgami, m\u0119cze\u0144stwem, to wszystko nie przychodzi\u0142o do g\u0142owy w czasie rewolucji. Wtedy wszystko by\u0142o \u015bwietlane.<\/p>\n<p>Euforia i rado\u015b\u0107 powszechna. Sko\u0144czy\u0142y si\u0119 nieszcz\u0119\u015bcia, na horyzoncie nie ma czarnych<\/p>\n<p>chmur, i tak dalej.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Mimo tragicznych epizod\u00f3w rewolucja nadal by\u0142a \u015bwi\u0119t\u0105 spraw\u0105?<\/p>\n<p>I.N. \u2013 Jakich epizod\u00f3w?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Takich jak rozstrzelanie z kulomiot\u00f3w \u017ce\u0144skiego batalionu przed Pa\u0142acem Zimowym.<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Ach nie, to ona wtedy sko\u0144czy\u0142a si\u0119. Okres rewolucji bur\u017cuazyjnej by\u0142 w\u00f3wczas<\/p>\n<p>zamkni\u0119ty, zacz\u0105\u0142 si\u0119 drugi rozdzia\u0142. To by\u0142 przewr\u00f3t! Lenin genialnie to rozegra\u0142. Wie-<\/p>\n<p>dzia\u0142, \u017ce ma tylko dwa tygodnie czasu na swoj\u0105 rewolucj\u0119: do II Zjazdu Sowiet\u00f3w. Gdy-<\/p>\n<p>by na tym Zje\u017adzie Lenin wyst\u0105pi\u0142 m\u00f3wi\u0105c: chcemy przej\u0105\u0107 w\u0142adz\u0119 od bur\u017cuazji, bo s\u0105 obiektywne warunki po temu, to wszystkie partie socjalistyczne odrzuci\u0142yby jego tez\u0119, a<\/p>\n<p>tymczasem inna sytuacja wynik\u0142a, gdy Trocki w rozpi\u0119tym szynelu wszed\u0142 na sal\u0119 i<\/p>\n<p>powiedzia\u0142: jest w\u0142adza i t\u0119 w\u0142adz\u0119 ja wam podaj\u0119 \u2013 jak na tacy! Pe\u0142ne zaskoczenie.<\/p>\n<p>Przecie\u017c oni wtedy nie mogli odrzuci\u0107 w\u0142adzy, kt\u00f3r\u0105 im Trocki dawa\u0142. W\u0142adzy dawanej nie odrzuca si\u0119, posiadanej nie oddaje si\u0119. Lenin i Trocki znakomicie to rozumieli. Socja-<\/p>\n<p>li\u015bci, eserowie, mogli przewr\u00f3t pi\u0119tnowa\u0107, nie mogli w\u0142adzy nie przyj\u0105\u0107. Zblokowali si\u0119 z bolszewikami. Rok nie min\u0105\u0142, gdy u w\u0142adzy pozostali tylko bolszewicy.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Goria by\u0142 idealist\u0105: <i>&#8230;dla nas to by\u0142o oczywiste: pobijemy bia\u0142ogwardzist\u00f3w, prze-<\/i><\/p>\n<p><i>p\u0119dzimy interwent\u00f3w, wyda si\u0119 odpowiednie dekrety i na wyzwolonej ziemi narodzi si\u0119 nowe \u017cycie w spos\u00f3b nieodwracalny i zwyczajny, od poniedzia\u0142ku, powiedzmy, nastanie komunizm.<\/i><\/p>\n<p><i>\u00a0 <\/i><\/p>\n<p><i>\u00a0 <\/i>I.N. &#8211; No c\u00f3\u017c, Goria by\u0142 idealist\u0105&#8230; Jego naiwno\u015bci ja si\u0119 nie wstydz\u0119, bo on w to wierzy\u0142 maj\u0105c 15 lat, a przecie\u017c spo\u0142ecze\u0144stwo doros\u0142e i ludzie dojrzali, nawet bardzo wykszta\u0142ceni ekonomi\u015bci jak Bucharin w ko\u0144cu tak\u017ce, mimo zastrze\u017ce\u0144, poszli za Leninem i wierzyli, \u017ce od poniedzia\u0142ku b\u0119dzie komunizm. Wierzyli! Ca\u0142y Komsomo\u0142, ca\u0142a Partia w to wierzy\u0142a. To byli ideali\u015bci, karierowicz\u00f3w wtedy nie by\u0142o. Biali z jedna-<\/p>\n<p>kow\u0105 gorliwo\u015bci\u0105 wieszali tak komsomolc\u00f3w, jak cz\u0142onk\u00f3w Partii.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; A interwenci?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Widzi Pan, takiej prawdziwej interwencji w sprawy wewn\u0119trzne rewolucji, to ja si\u0119 obawiam, \u017ce nie by\u0142o. Obawiam si\u0119. Po prostu, w Archangielsku, Murma\u0144sku, Odessie, w portach wy\u0142adunkowych alianci zgromadzili ogromne, niebywa\u0142e ilo\u015bci broni dla Rosji, a w 1917\/1918 roku wojna w\u0142a\u015bnie wchodzi\u0142a w decyduj\u0105c\u0105 faz\u0119. Wi\u0119c alianci<\/p>\n<p>obawiali si\u0119, aby te ogromne arsena\u0142y nad Morzem Czarnym i nad Bia\u0142ym nie dosta\u0142y si\u0119<\/p>\n<p>w r\u0119ce Niemc\u00f3w, z kt\u00f3rymi bolszewicy zawierali pok\u00f3j brzeski. Alianci pos\u0142ali wojska<\/p>\n<p>dla zabezpieczenia tych sk\u0142ad\u00f3w broni. Na bardziej aktywn\u0105 interwencj\u0119 alianci nie mogli sobie pozwoli\u0107 ze wzgl\u0119du na wzmagaj\u0105ce si\u0119 w ich krajach nastroje pacyfizmu i<\/p>\n<p>rozbrojenie.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Par\u0119 miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej polskie wojsko sta\u0142o si\u0119 realn\u0105 przeszkod\u0105 w rozszerzaniu<\/p>\n<p>zasi\u0119gu w\u0142adzy bolszewickiej. 24 marca 1918 roku oficer I Korpusu, Konrad Sobczak, pisa\u0142 w li\u015bcie z Bia\u0142orusi: \u201eW Osipowiczach nas trzydziestu o\u015bmiu wzi\u0119\u0142o do niewoli 40<\/p>\n<p>kulomiot\u00f3w, w og\u00f3le z bolszewikami to frajda, a nie wojna\u201d. W roku 1920 sytuacja si\u0119 zmieni\u0142a. Wiosn\u0105 tego roku m\u0142odzie\u017c kozacka ochotniczo i t\u0142umnie poci\u0105gn\u0119\u0142a do Pierw-<\/p>\n<p>szej Konnej Budionnego. Wojna z bolszewikami przesta\u0142a by\u0107 frajd\u0105. Czemu przypisa\u0107 t\u0119<\/p>\n<p>zmian\u0119?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Po pierwsze, masy ch\u0142opskie obawia\u0142y si\u0119, \u017ce ka\u017cdy nast\u0119pny przewr\u00f3t odbierze<\/p>\n<p>im \u015bwie\u017co zdobyt\u0105 ziemi\u0119. Po drugie, sytuacja zmieni\u0142a si\u0119, bo po raz pierwszy odwo\u0142ano si\u0119 do uczu\u0107 narodowych. Przecie\u017c dotychczas to nie wiem, czy bolszewicy przyznawali si\u0119 do Rosji, czy m\u00f3wili, \u017ce bolszewik, to r\u00f3wnie\u017c Rosjanin. Oni przyznawali si\u0119 do internacjonalizmu, tak trzymali do ko\u0144ca 1919 roku. A wojna polska uderzy\u0142a (tu uderzenie pi\u0119\u015bci\u0105 w st\u00f3\u0142 \u2013 J.J.) w nacjonalizm rosyjski. I nagle carski genera\u0142 Rudzki, i Aleksiejew, i mn\u00f3stwo kadet\u00f3w, kt\u00f3rzy ju\u017c byli nielegalni, przysz\u0142o Rosji z pomoc\u0105. Widzi Pan, dotychczas m\u00f3wi\u0142o si\u0119: klasowy wr\u00f3g, bez r\u00f3\u017cnicy, czy polski, czy niemiecki, a tu nagle obce pa\u0144stwo na w\u0142asne pa\u0144stwo napada.<\/p>\n<p><i>\u00a0<\/i><\/p>\n<p>J.J. &#8211; Niemcy te\u017c by\u0142y obcym pa\u0144stwem, w dodatku gro\u017aniejszym.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Tak, ale z Niemcami oni nie walczyli, szybko zawierali pok\u00f3j.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Pierwsz\u0105 w\u0105tpliwo\u015b\u0107 w rewolucyjnej \u015bwiadomo\u015bci Gori zasia\u0142 bunt Kronsztadu: <i>\u201ena kr\u0105\u017cownikach i torpedowcach, na fortecach i bastionach powiewa\u0142y czerwone flagi z sierpem i m\u0142otem, pod tym sztandarem walczyli i umieraj\u0105c wo\u0142ali: niech \u017cyj\u0105 sowiety!\u201d<\/i><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><i>\u00a0\u00a0 <\/i>I.N. <i>&#8211; <\/i>Nie tylko to. Ch\u0142opskie powstanie Antonowa, to by\u0142o wielkie powstanie, on panowa\u0142 na obszarze dw\u00f3ch guberni \u2013 tambowskiej i pienze\u0144skiej. Zorganizowa\u0142 wzoro- w\u0105 armi\u0119. Bolszewicy nie mogli da\u0107 sobie z nim rady. Dopiero dzi\u0119ki fortelowi Kotowskiego, o kt\u00f3rym wspominam w ksi\u0105\u017cce, uda\u0142o si\u0119 rozbi\u0107 jego gwardi\u0119. To by\u0142o ogromne powstanie i ludzie twierdzili, \u017ce bynajmniej nie ku\u0142ackie: nie tylko zamo\u017cni ch\u0142opi, r\u00f3wnie\u017c biedniacy szli za nim. No i w jakie\u015b trzy miesi\u0105ce po zlikwidowaniu powstania Lenin wezwa\u0142 delegacj\u0119 ch\u0142op\u00f3w z tego obszaru, zapowiedzial zniesienie kontyngent\u00f3w i wprowadzenie <i>prodowolstwiennawo na\u0142oga <\/i>(podatku rolnego \u2013 J.J.), co oznacza\u0142o z\u0142agodzenie polityki na wsi. Ale tych, kt\u00f3rzy o to walczyli, ju\u017c w\u015br\u00f3d \u017cywych nie by\u0142o. W dyskusji z przyjacielem Hannibalem us\u0142ysza\u0142em w\u00f3wczas, \u017ce wszelki op\u00f3r, ka\u017cd\u0105 pr\u00f3b\u0119 usamodzielnienia si\u0119 Partia musi przede wszystkim st\u0142umi\u0107, a potem co sensowne przej\u0105\u0107 i zrealizowa\u0107. Ta teoria, nie teoria &#8211; ta praktyka!, bardzo mnie zaniepo-<\/p>\n<p>koi\u0142a.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Powr\u00f3t Gori do Polski odby\u0142 si\u0119 wp\u0142aw przez Hory\u0144: <i>\u201eNa tamtym brzegu inna mowa, kultura, ustr\u00f3j, obyczaje, stosunki, ubranie, papierosy i pieni\u0105dze, \u017cycie tak inne,<\/i><\/p>\n<p><i>\u017ce b\u0119d\u0119 musia\u0142 wszystko zaczyna\u0107 od nowa, kto wie, mo\u017ce i dusz\u0119 przeszczepia\u0107 do tego<\/i><\/p>\n<p><i>wszystkiego, a czy si\u0119 przyjmie?\u00a0 <\/i>Czy \u0142atwo si\u0119 przyj\u0119\u0142a?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Tak, niespodziewanie \u0142atwo. Widocznie znalaz\u0142em jakie\u015b atrakcyjne pok\u0142ady polsko\u015bci, je\u015bli ju\u017c po dw\u00f3ch latach czu\u0142em si\u0119 swojsko. Pomocne by\u0142o to, \u017ce od razu trafi\u0142em do polskiej rodziny. Wuj Stefan Seferyniak by\u0142 le\u015bniczym w latach pu\u0142tuskich i u<\/p>\n<p>niego si\u0119 kurowa\u0142em po przej\u015bciach wi\u0119ziennych. On mnie przyj\u0105\u0142 jak syna, mimo \u017ce mia\u0142 ju\u017c sze\u015bcioro dzieci. Niekiedy w sobot\u0119 ja zak\u0142ada\u0142em konika i jechali\u015bmy te osiem kilometr\u00f3w do Pu\u0142tuska do knajpy wdowy Lewandowskiej, gdzie miejscowa socjeta zbiera\u0142a si\u0119, by uczci\u0107 jak\u0105\u015b okazj\u0119, ale uczci\u0107 kulturalnie. Miejscowi notable wiedzieli, \u017ce je\u015bli amfitrionem takiej uczty wybior\u0105 Stefana Seferyniaka, to wszystko b\u0119dzie na poziomie, nie b\u0119dzie chamstwa, bo on wiedzia\u0142, jak to si\u0119 robi, s\u0142u\u017cy\u0142 by\u0142 u mojego dziadka w Bia\u0142owie\u017cy jako oberjegier i bywa\u0142 z wielkimi panami.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; On bywa\u0142 z wielkimi panami za\u015b pan pozna\u0142 \u2013 w Symbirsku, Odessie, Charkowie,<\/p>\n<p>Kijowie \u2013 proletariat rosyjski z jego mizern\u0105 kondycj\u0105. Czy przej\u015bcie przez Hory\u0144 istot-<\/p>\n<p>nie zaznaczy\u0142o du\u017c\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Ogromn\u0105. Po tamtej stronie ja nie mog\u0142em zrobi\u0107 kroku, bo wsz\u0119dzie posterunko-<\/p>\n<p>wi b\u0105d\u017a cywile, a\u017c strach by\u0142o usta otworzy\u0107. Przebrn\u0105\u0142em Hory\u0144, a tu na prawo i na lewo, kilometrami, nie ma posterunk\u00f3w. Ja ju\u017c zm\u0119czony, dwadzie\u015bcia kilometr\u00f3w w nogach, ociekam wod\u0105, a tu zn\u00f3w id\u0119 kilometrami, brn\u0119 przez b\u0142onia nadrzeczne \u2013 nikogo. Wreszcie widz\u0119 konia z wojskowym siod\u0142em: komendant stra\u017cy granicznej. Prze- nocowano mnie na posterunku z siedmioma \u017co\u0142nierzami. G\u0142odny tak by\u0142em, \u017ce moj\u0105 pro-<\/p>\n<p>tez\u0119 bym sprzeda\u0142 za kie\u0142bas\u0119, a mia\u0142em od matki troch\u0119 dolar\u00f3w, kt\u00f3rymi si\u0119 ze mn\u0105 podzieli\u0142a. Pytam: mo\u017cna tu dosta\u0107 co\u015b do jedzenia? Trzeba to uczci\u0107, bo przecie\u017c ja nie mia\u0142em szans o protezie przej\u015b\u0107 t\u0119 granic\u0119 \u2013 to by\u0142 cud! Tak, m\u00f3wi\u0105, wszystko tu mo\u017cna<\/p>\n<p>dosta\u0107, ale pieni\u0105dze potrzebne. Pytam, po ile dolar? Akurat by\u0142o po reformie Grabskiego<\/p>\n<p>M\u00f3wi\u0105, jeden dolar \u2013 pi\u0119\u0107 z\u0142otych. \u017bo\u0142nierzowi da\u0142em dwadzie\u015bcia dolar\u00f3w, on dla mnie wszystko kupi\u0142 i nie oszuka\u0142 mnie! Przecie\u017c m\u00f3g\u0142 powiedzie\u0107 dowoln\u0105 sum\u0119 i ja bym nie<\/p>\n<p>wiedzia\u0142, \u017ce oszukuje. A on nie oszuka\u0142!<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Obrazy znad granicznego Horynia zachowa\u0142 Pan w pami\u0119ci tak dok\u0142adnie, \u017ce a\u017c bole\u015bnie, z takim bogactwem szczeg\u00f3\u0142\u00f3w i kolor\u00f3w&#8230; Czy to rado\u015b\u0107, czy mo\u017ce nostalgia za utraconym idea\u0142em lat m\u0142odzie\u0144czych?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Nostalgia? Nie, tego doszukiwa\u0107 si\u0119 nie mo\u017cna. Moj\u0105 stawk\u0105 by\u0142a w\u0142asna g\u0142owa. Ja do ostatka nie wierzy\u0142em, \u017ce ucieczka si\u0119 uda. Chocia\u017c mia\u0142em przecie\u017c sen! Jad\u0105c poci\u0105giem do przygranicznego miasteczka zdrzemn\u0105\u0142em si\u0119 w t\u0142oku i zobaczy\u0142em, \u017ce m\u00f3j poci\u0105g jedzie z powrotem w g\u0142\u0105b Rosji, ale pora roku nie ta \u2013 cho\u0107 krajobrazy podobne \u2013 i ja ju\u017c nie ten: ju\u017c jestem dojrza\u0142ym m\u0119\u017cczyzn\u0105! Ockn\u0105\u0142em si\u0119 i niczego nie zrozumia\u0142em. Dopiero p\u00f3\u017aniej u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce je\u015bli widzia\u0142em siebie doros\u0142ym m\u0119\u017cczyzn\u0105, to znaczy, \u017ce jednak ocalej\u0119! I to doda\u0142o mi ducha: ten fuks przejdzie! I prze-<\/p>\n<p>szed\u0142 \u2013 cudem! Przecie\u017c kiedy ja, przysiad\u0142szy si\u0119 do ogniska pastuszk\u00f3w gotuj\u0105cych kartofle, zobaczy\u0142em um\u00f3wiony sygna\u0142 i, podnosz\u0105c si\u0119, za\u0142o\u017cy\u0142em <i>pince-nez<\/i>, aby lepiej widzie\u0107 drog\u0119, nagle zobaczy\u0142em \u0142eb konia wy\u0142aniaj\u0105cy si\u0119 znad krzak\u00f3w. Zd\u0105\u017cy\u0142em tylko zdmuchn\u0105\u0107 cwikier do kartoflanki i naczelnik stra\u017cy granicznej otar\u0142 si\u0119 o mnie cholew\u0105, popatrzy\u0142 z g\u00f3ry i min\u0105\u0142 nic nie m\u00f3wi\u0105c. A mia\u0142by co\u015b do powiedzenia, gdyby u ch\u0142opca wiejskiego zobaczy\u0142 na nosie <i>pince-nez<\/i>! Matka mnie przestrzega\u0142a: tylko w ostateczno\u015bci zak\u0142adaj te okularki.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Jakie by\u0142y losy matki?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Le\u017cy na Bajkowskim cmentarzu katolickim w Kijowie. Mama mia\u0142a wyjecha\u0107 legalnie, ale ba\u0142a si\u0119 o mnie wi\u0119c podzieli\u0142a pieni\u0105dze po po\u0142owie i wys\u0142a\u0142a mnie pierw-<\/p>\n<p>szego. Po mojej ucieczce matki nie wypuszczono. Spr\u00f3bowa\u0142a tej samej drogi przez Hory\u0144, lecz trafi\u0142a na innych przemytnik\u00f3w. Obrabowali j\u0105 z pieni\u0119dzy, za ostatni grosz<\/p>\n<p>wr\u00f3ci\u0142a do Kijowa, a tam ju\u017c mieszkanie i wszystko sprzedane. Biedowa\u0142a strasznie a\u017c do \u015bmierci.<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Wspominaj\u0105c kres \u017cycia swego przyjaciela Hannibala (Bagornego) pisze Pan:<\/p>\n<p><i>\u201eNawet kury w rosole nie zosta\u0142o z g\u00f3rnych marze\u0144 i d\u0105\u017ce\u0144 dwudziestego wieku.\u201d <\/i>Czy to nie zbyt ostry wyrok na idealizm Gori i jemu podobnych? Kto\u015b tam mo\u017ce chcia\u0142 dobrze?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; (\u2026) Rzeczywi\u015bcie ka\u017cdy wola\u0142by kur\u0119 w rosole, zw\u0142aszcza w Rosji. (- &#8211; &#8211; -)<\/p>\n<p>[Ustawa z dnia 31.VII.1981 r. O kontroli publikacji i widowisk, art. 2\u00a0 pkt. 3 (Dz. Ustaw, nr 20, poz. 99, zmiana; 1983, Dz.U., nr 44, poz. 204)].<\/p>\n<p>Prosz\u0119 pomy\u015ble\u0107 o Stalinie i jego \u015brodkach. Przecie\u017c mistycznie rzecz ujmuj\u0105c, to by\u0142 jakby jaki\u015b Antychryst czy inne monstrum o ludzkiej twarzy. Ale, panie, komunizm on<\/p>\n<p>zbezcze\u015bci\u0142, a mocarstwo zbudowa\u0142. I z tym zbudowanym mocarstwem ci\u0119\u017ckie b\u0119d\u0105 sprawy \u2013 o, teraz Gorbaczow ma problem. Bo jeden po drugim, jeden po drugim elementy odejmowano i w ko\u0144cu ludziom nie zosta\u0142o (- &#8211; &#8211; -) wiary. Czy Gorbaczow teraz sobie z tym poradzi?<\/p>\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie wyros\u0142a wspania\u0142a inteligencja radziecka, tylko da\u0107 jej teraz swobod\u0119 my\u015bli, g\u0142osu. Komenderowanie nie wystarczy. Mam wra\u017cenie, \u017ce jest on w to szczerze zaanga\u017cowany, oczywi\u015bcie z pobudek egoistycznych, bo bez egoizmu nie ma mocarstwa.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Mo\u017ce wi\u0119c po siedemdziesi\u0119ciu latach w karcie da\u0144 pojawia si\u0119 zapowied\u017a \u201ekury w rosole\u201d zamiast sztywnych dogmat\u00f3w?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; No, b\u0119dzie trudno. Jak urodzonego optymist\u0119 przez ca\u0142e \u017cycie robiono pesymist\u0105, to nie b\u0119d\u0119 wyg\u0142upia\u0107 si\u0119 z prognoz\u0105 optymistyczn\u0105, jakkolwiek jej pragn\u0119. Zreszt\u0105 co tu<\/p>\n<p>prognozowa\u0107 je\u015bli lud\u017ami i narodami rz\u0105dzi nie historia, lecz przypadki.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>J.J. &#8211; Czy historii nie ma?<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I.N. &#8211; Nie ma, panie, nie ma! Historii jako procesu, rz\u0105dzonego obiektywnymi prawami<\/p>\n<p>w danym okresie nie ma. (- &#8211; &#8211; -) [Ustawa z dn. 31.VII.1981, O kontroli publikacji i widowisk, art. 2 pkt. 3 (Dz. U.. nr 20, poz. 99, zmiana: 1983, Dz. U. Nr 44. poz. 204)].<\/p>\n<p>M\u00f3j profesor Ludwik Krzywicki na wyk\u0142adach socjologii cz\u0119sto powtarza\u0142: \u201e Nie zrozumiemy nic z historii dwudziestego wieku, je\u015bli nie zbadamy gruntownie zjawiska zbiorowej psychozy\u201d. To samo przepowiedzia\u0142 bez ma\u0142a sto lat temu [w 1895 r. &#8211; J.J.]<\/p>\n<p>francuski socjolog Gustaw Le Bon.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Z\u00a0 IGOREM NEWERLYM rozmawia\u0142 latem 1987 roku JERZY\u00a0 JASTRZ\u0118BOWSKI.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>I ten artyku\u0142 ma swoj\u0105 histori\u0119&#8230; Maszynopis rozmowy z pisarzem Igorem Newerlym przekaza\u0142em po kryjomu latem 1987 r. na warszawskim Dworcu Centralnym Krzysztofowi Koz\u0142owskiemu, z-cy red. nacz. Tygodnika Powszechnego. Jak o tym Redakcja pisze w s\u0142owie wst\u0119pnym, wywiad zosta\u0142 nast\u0119pnie zatrzymany w ca\u0142o\u015bci przez cenzur\u0119. Po publikacji w drugim obiegu swej ostatniej ksi\u0105\u017cki autobiograficznej, Newerly [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[2],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=79"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":80,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/79\/revisions\/80"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=79"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=79"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.jerzyjastrzebowski.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=79"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}